2021-10-30 15:09 Maciej Henszel , fot. Przemysław Szyszka

W lidze niepokonani od siedmiu meczów

Rezerwy Lecha Poznań kontynuują swoją dobrą serię w eWinner 2. Lidze Piłkarskiej. Piłkarze trenera Artura Węski właśnie zanotowali siódmy z rzędu mecz o punkty bez porażki. W sobotnie popołudnie zremisowali we Wronkach z Wigrami Suwałki 0:0. Po maratonie spotkań co trzy dni wreszcie będzie chwila odpoczynku, bo kolejne starcie - wyjazdowe z Sokołem Ostróda - w następny weekend.

W środku tygodnia odbyły się mecze 1/16 finału Pucharu Polski. Piłkarze Wigier przed sobotnim starciem mieli w związku z tym nieco więcej czasu na odpoczynek, bo odpadli rundę wcześniej - przegrali na własnym stadionie z Legią Warszawa 1:3. Z kolei lechici w środę grali w Grudziądzu przeciwko Olimpii (0:3), kontynuując w ten sposób swój maraton spotkań rozgrywanych co trzy dni. Na koniec tej sporej dawki gier była rywalizacja we Wronkach. Trener Artur Węska zdecydował się na rotację, ale nie tak dużą jak się niektórzy spodziewali. W podstawowej jedenastce wybiegło sześciu piłkarzy, którzy rozpoczynali również kilka dni temu walkę z trzecioligowcem. Byli to bramkarz Miłosz Mleczko, a także Adrian Laskowski, Maksymilian Pingot, Krystian Palacz, Łukasz Norkowski oraz Sergey Krivets.

To nie był jednak czynnik, który miał wielki wpływ na boiskowe wydarzenia, bo gospodarze bez problemów wytrzymali bój, a w końcowych fragmentach to oni byli stroną atakującą i walczyli o zwycięstwo, podczas gdy przeciwnicy schowani na własnej połowie i czyhali na kontrataki, które im się faktycznie trafiały. Trzeba dodać - groźne, bo dwa razy poznański golkiper musiał bronić w sytuacjach sam na sam z szarżującymi gracze z Suwałk. Co ważne, wychodził jednak z tego obronną ręką. Raz piłka nawet wpadła do poznańskiej bramki, ale słusznie została odgwizdana pozycja spalona. Nie ma jednak najmniejszych wątpliwości, że piłka meczowa była po stronie Kolejorza - w 87. minucie w zamieszaniu piłka spadła pod nogi Damiana Kołtańskiego, który stał na piątym metrze, kopnął sytuacyjnie, ale niesamowicie ręką obronił Hieronim Zoch, a potem jeszcze futbolówka odbiła się od poprzeczki.

To był moment, który mógł przeważyć szalę na korzyść niebiesko-białych, ale trzeba też dodać, że te najlepsze okazje zmarnowali w pierwszej połowie. Najpierw po kwadransie Norbert Pacławski biegł niemal od połowy boiska, zostawiając za plecami obrońców, wpadł w szesnastkę i nie mógł zdecydować się jak sfinalizować sytuację sam na sam z bramkarzem. Ostatecznie kopnął w stronę bliższego słupka, ale bardzo pewnie broniący przez 90 minut Zoch wyczuł intencje młodego napastnika. Kontrowersję mieliśmy w 34. minucie, kiedy Krivets po przyjęciu chciał strzelił z powietrza prawą nogą i został przy tym zahaczony przez defensora. Sędzia pokazał jednak, że gramy dalej i nie podyktował rzutu karnego. Potem doświadczony pomocnik świetnie wyłożył Jakubowi Antczakowi, który huknął ile sił w nodze, ale golkiper raz jeszcze pokazał klasę i zdołał instynktownie interweniować. Potem raz jeszcze czujność stojącego między słupkami suwalskiej bramki 31-latka sprawdził Pacławski.

W drugiej połowie już tylu spięć podbramkowych nie było, ale obraz gry był jasny - Lech atakował, starał się budować cierpliwie atak pozycyjny, natomiast przeciwnicy ustawili się pod kontrataki. Oprócz stuprocentowej okazji Kołtańskiego, był też wolej Krivetsa, a także uderzenie Filipa Wilaka. To wszystko jednak nie przełożyło się na choćby jedno trafienie i skończyło się bezbramkowym rezultatem. W ten sposób po raz czwarty w tym sezonie podzielili się punktami z rywalami. Co ciekawe, wszystkie przypadki miały miejsce w ostatnich pięciu grach, do 10. kolejki poznaniacy byli bezkompromisowi.

Lech II Poznań - Wigry Suwałki 0:0

LECH II POZNAŃ: Miłosz Mleczko - Filip Borowski (82. Jakub Zagórski), Adrian Laskowski, Maksymilian Pingot, Krystian Palacz - Łukasz Norkowski, Antoni Kozubal (75. Patryk Gogół), Sergey Krivets - Filip Wilak (82. Damian Kołtański), Norbert Pacławski (75. Łukasz Spławski), Jakub Antczak (66. Jakub Karbownik).

WIGRY SUWAŁKI: Hieronim Zoch - Michał Ozga, Mikołaj Łabojko, Bartłomiej Babiarz, Mariusz Rybicki (80. Robert Bartczak), Patryk Malarczyk, Mateusz Sowiński (73. Mikołaj Randak), Kacper Michalski, Kamil Adamek (73. Kosei Iwao), Denis Gojko, Łukasz Boguslawski (73. Rafał Grzelak).

Sędzia: Filip Kaliszewski (Gdańsk).

Żółte kartki: Kozubal, Wilak - Babiarz, Łabojko, Malarczyk.

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do newslettera

Więcej

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
tel.  61 886 30 30   (10:00-17:00)

Infolinia klubowa: Tel: 61 886 30 00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

Chcemy, aby korzystanie z naszych stron było dla Ciebie przyjazne. W tym celu staramy się dopasować treści oraz prezentowane reklamy do Twoich zainteresowań i preferencji. Jest to możliwe dzięki przechowywaniu w Twojej przeglądarce plików cookies oraz przetwarzaniu gromadzonych za ich pośrednictwem danych osobowych przez nas i naszych partnerów. Przez dalsze, aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, wyraziłeś na to zgody.
Dowiedz się więcej >

Zamknij