2021-10-20 17:15 Maciej Henszel , fot. Przemysław Szyszka

Seria rezerw bez porażki trwa

W zaległym meczu 12. kolejki eWinner 2. Ligi piłkarskiej Lech II Poznań zremisował na wyjeździe z Pogonią Grodzisk Mazowiecki 0:0. Piłkarze trenera Artura Węski po trzynastu seriach gier zajmują siódme miejsce, czyli pierwsze nie dające udziału w barażach o awans do wyższej klasy rozgrywkowej. Czasu na odpoczynek nie będzie zbyt dużo, bo w sobotę derby Wielkopolski w Kaliszu z KKS 1925.

Lechici w środowe popołudnie skompletowali jesienne rywalizacje z beniaminkami. Wcześniej we Wronkach ograli Wisłę Puławy 4:1, a przegrali z Ruchem Chorzów, a także na wyjeździe z Radunią Stężyca - w obu przypadkach minimalnie, bo 0:1. Teraz w zaległym starciu drugoligowym wybrali się do Grodziska Mazowieckiego, żeby powalczyć o przedłużenie do sześciu serii gier bez porażki. To się udało, choć tym razem poznaniacy musieli zadowolić się wywalczeniem punktu po bezbramkowym remisie. Dobre ostatnie tygodnie wywindowały jednak piłkarzy trenera Artura Węski w górne rejony tabeli w okolice miejsc barażowych. Było to odrabianie zaległości z 12. kolejki, a teraz mamy już kompletną klasyfikację po trzynastu rundach i rezerwy są na siódmej pozycji.

W Pogoni była okazja do spotkania ze starymi znajomymi. Na ławce trenerskiej zasiada bowiem Krzysztof Chrobak, który w 2014 roku w trzech spotkaniach jako szkoleniowiec tymczasowy poprowadził pierwszy zespół Kolejorza - było to po zwolnieniu Mariusza Rumaka, a przed zatrudnieniem Macieja Skorży. Doświadczony trener pracował też jako koordynator w klubowej Akademii. Z kolei grali w niej obecni piłkarze drużyny z Mazowsza. W kadrze meczowej był Aleksander Theus, który w poprzednim sezonie grał przeciwko lechitom w Błękitnych Stargard, a na prawej obronie od pierwszej minuty biegał Michał Zimmer, który rok temu występował w Sokole Ostróda. I ten gracz był bez wątpienia najaktywniejszym na murawie, co chwilę włączał się do akcji ofensywnych i próbował dośrodkowywać w pole karne.

Zaliczył też kluczową interwencję w defensywie - taką bez wątpienia na wagę punktu. W końcówce pierwszej połowy lechici przedarli się w szesnastkę, w powietrzu powalczyli o strącenie futbolówki, która spadła pod nogi Sergeya Krivetsa, który chciał kopnąć do bramki opuszczonej już przez bramkarza. Wydawało się, że nieuchronnie padnie gol. Niestety, na linii bramkowej stanął Zimmer i zdołał skutecznie interweniować nogą. Bez dwóch zdań była to najlepsza okazja dla gości. Mieli oni zdecydowaną przewagę - właściwie niemal non stop towarzyszył nam jeden obrazek: piłkarze Pogoni w komplecie ustawieni na własnej połowie, przesuwający się za kolejnymi podaniami rywali, zagęszczający środkową strefę boiska i mający tylko jednego gracza, który nie musiał pracować z kolegami, a czyhał na kontrataki. To Kolumbijczyk Jean Franco Sarmiento, który jednak niczego wielkiego w ciągu 90 minut nie pokazał.

W ogóle ekipa z Grodziska Mazowieckiego bała się popełnić jakiegokolwiek błędu przed własnym polem karnym, więc skupiła się na defensywie. Owszem, kilka razy zaliczyła groźne wypady z własnej połowy, ale wielkiego zagrożenia dla bramki Bartosza Mrozka nie było. Raz Filip Sobiecki był kompletnie niepilnowany z lewej strony, ale dogrywał do Michała Wrzesińskiego, zamiast próbować uderzać. Z drugiej strony, sporo ożywienie wniósł Damian Kołtański, raz dostał dobre podanie od Krivetsa, pędził prawą stronę, ale będąc jeszcze przed polem karnym oddał strzał - zbyt lekki, żeby miał przynieść zagrożenie. Wciąż po zmianie stron oglądaliśmy wymieniających kolejne podania lechitów i szukających jakiejś dziury w zasiekach obronnych gospodarzy i tak dobrnęliśmy do końcowego gwizdka i bezbramkowego remisu. Było kilka groźnych spięć, kilka akcji, które niosły w sobie zalążek trafienia, ale albo brakowało decydującego podania, albo decyzji o skutecznym strzale.

Warto dodać, że dziś debiut w seniorskiej piłce zaliczył Ksawery Kukułka. I to od razu w wyjściowym składzie, bo wybiegł na lewej stronie defensywy. To kolejny piłkarz z rocznika 2004, który zaznajomił się ze szczeblem centralnym. W przerwie 17-latek został zmieniony przez Jakuba Malca. Podstawowy lewy obrońca, czyli Krystian Palacz, pauzował za żółte kartki.

Pogoń Grodzisk Mazowiecki - Lech II Poznań 0:0

POGOŃ GRODZISK MAZOWIECKI: Artur Haluch - Michał Zimmer, Rafał Zembrowski, Daniel Choroś, Piotr Maślanka - Michał Wrzesiński (63. Kacper Gzieło), Piotr Owczarek (75. Sebastian Kobiera), Jakub Kołaczek, Filip Sobiecki (63. Mateusz Lisowski), Damian Jaroń (75. Wojciech Kalinowski) - Jean Franco Sarmiento (88. Bartłomiej Urbański).

LECH II POZNAŃ: Bartosz Mrozek - Filip Borowski, Mateusz Skrzypczak (46. Artur Marciniak), Adrian Laskowski, Ksawery Kukułka (46. Jakub Malec) - Łukasz Norkowski, Antoni Kozubal (71. Eryk Kryg), Sergey Krivets - Filip Wilak (60. Damian Kołtański), Norbert Pacławski, Jakub Karbownik (60. Jakub Antczak).

Sędzia: Damian Gawęcki (Kielce).

Żółte kartki: Owczarek, Wrzesiński - Kukułka.

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do newslettera

Więcej

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
tel.  61 886 30 30   (10:00-17:00)

Infolinia klubowa: Tel: 61 886 30 00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

Chcemy, aby korzystanie z naszych stron było dla Ciebie przyjazne. W tym celu staramy się dopasować treści oraz prezentowane reklamy do Twoich zainteresowań i preferencji. Jest to możliwe dzięki przechowywaniu w Twojej przeglądarce plików cookies oraz przetwarzaniu gromadzonych za ich pośrednictwem danych osobowych przez nas i naszych partnerów. Przez dalsze, aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, wyraziłeś na to zgody.
Dowiedz się więcej >

Zamknij