Lech Poznań odbył w środę aktywności medialne przed meczem 1. kolejki fazy ligowej Ligi Europy. Najpierw na konferencji prasowej na pytania dziennikarzy odpowiadali trener Niels Frederiksen oraz Joel Pereira, a następnie cały zespół odbył oficjalny, godzinny trening na płycie stadionu.
O godzinie 19:30 czasu polskiego rozpoczęła się konferencja prasowa z trenerem Nielsem Frederiksenem oraz Joela Pereiry, podczas której Lechici odpowiadali na pytania dotyczące sytuacji kadrowej czy przewidywań na to najbliższe spotkanie z Crystal Palace. - Allahyar wieczorem powinien opuścić Poznań i w nocy dołączy do drużyny do hotelu. Jego wiza dziś została zaakceptowana w systemie już po naszym wylocie, więc nic nie powinno stać na przeszkodzie, by dołączył do nas i wystąpił w meczu z Crystal Palace. Z kolei Radek Murawski jest w pełni zdrowy i jeśli sytuacja będzie tego wymagać, to jest w stanie zagrać całe spotkanie - mówi trener Lecha Poznań, Niels Frederiksen, który podkreślił również, że Daniel Håkans może już zagrać około pół godziny po przebytym urazie.
- Mamy swoją tożsamość, więc chcemy zagrać według naszej filozofii, to właśnie chcemy pokazać w starciu z Crystal Palace. Oczywiście musimy się zaadaptować do tak silnego rywala i znaleźć na niego sposób, ale chcemy kontynuować to, z czego jesteśmy znani w Polsce. Jest różnica pomiędzy obiema ligami, wynika to m.in. z szybkości, fizyczności czy piłkarskiej jakości, ale wszystko można zniwelować - zaznacza obrońca Kolejorza, Joel Pereira.
Po konferencji prasowej Niebiesko-Biali wyszli na główną murawę Selhurst Park i odbyli blisko godzinną jednostkę treningową, która przez pierwsze piętnaście minut była otwarta dla przedstawicieli mediów. Gracze Kolejorza podczas zajęć mogli lepiej zapoznać się z nawierzchnią, na której w czwartek przyjdzie im rozegrać mecz 1. kolejki fazy ligowej Ligi Europy. Pierwszy gwizdek wybrzmi o 21:00 czasu polskiego.
Crystal Palace F.C
Lech Poznań
Lech Poznań
Radomiak Radom
Zapisz się do newslettera