2021-03-02 09:42 Maciej Henszel , fot. Przemysław Szyszka

Mentalny kop przed pucharem

Dwa zwycięstwa z rzędu w PKO Ekstraklasie, na dodatek derby Poznania wygrane w dramatycznych okolicznościach po golu strzelonym w ostatniej akcji meczu - piłkarze Lecha w ostatnich dniach mocno podbudowali się psychicznie po niezbyt udanym początku rundy wiosennej. Taki mentalny kop powinien zaowocować przed kolejnymi wyzwaniami, choćby wtorkowym (godz. 20.30) starciem z Rakowem Częstochowa w ćwierćfinale Fortuna Pucharu Polski.

Każdy psycholog powie, że pewność siebie jest w sporcie jednym z kluczowych elementów. I nie ma wątpliwości, że tutaj Kolejorz zyskał potężną dawkę optymizmu. - Nie ma lepszego mentalnego kopa niż wygrana w takich okolicznościach - potwierdza pomocnik niebiesko-białych Jesper Karlström, kiedy wspomina to co działo się w końcówce rywalizacji derbowej w Grodzisku Wielkopolskim. Przypomnijmy, że krótko po przerwie Warta objęła prowadzenie. Lech wyrównał dziesięć minut przed końcem, a rzutem na taśmę zdobył zwycięską bramkę.

W internecie pojawiały się opinie, że radość poznaniaków była przesadzona, że nie mieli prawa do tak dużej radości. Podobnie zresztą było, kiedy lechici rozstrzygnęli na własną korzyść emocjonujące rzuty karne, podczas których byli już na straconej pozycji, w trakcie toczonego w arktycznym mrozie starcia z Radomiakiem w 1/8 finału PP. To właśnie jednak w takich momentach buduje się wzajemne zaufanie. - To są fantastyczne momenty, gdy strzelasz decydującego gola w samej końcówce, a cała drużyna cieszy się razem ze zwycięstwa. To jest właśnie „team spirit”, który każdy z nas chce oglądać w tym zespole - odpowiada na te zarzuty szwedzki gracz środka pola.

Choć oczywiście przy tym zauważa, że wciąż trzeba zwracać uwagę na wszystkie elementy. I wcale nie wyciągać wniosków tylko na podstawie samych wyników, które mogą być mylące. - W piłce chodzi o małe rzeczy i to nad nimi musimy cały czas się skupiać. Musimy twardo stąpać po ziemi i przeanalizować rzeczy, które zostały zrobione dobrze oraz źle. To zawsze łatwe stwierdzić, że po wygranej wszystko idzie jak należy, a po porażce powiedzieć, że wszystko potoczyło się nie tak. A tak w futbolu nie jest - opowiada Karlström, który jednak nie ma wątpliwości, że zespół dostał mentalnego kopa.

I należy to wykorzystać w najbliższych dniach oraz tygodniach. Choćby we wtorkowy wieczór podczas rywalizacji z Rakowem Częstochowa w ćwierćfinale Fortuna Pucharu Polski. - Dla nas teraz każdy mecz jest szczególnie ważny, w każdym musimy harować i dawać z siebie tyle, ile się da. We wtorek potrzebujemy potwierdzić, że ta koncentracja, którą pokazaliśmy w ostatnich spotkaniach, stoi na dobrym poziomie - dodaje na koniec skrzydłowy Jan Sýkora.

Następne mecze

Sobota 17.04 godz.17:30
Raków Częstochowa
vs |
Lech Poznań
Wtorek 20.04 godz.20:30
Lech Poznań
vs |
Lechia Gdańsk

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do newslettera

Więcej

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
tel. 602-368-268 (10:00-17:00)
tel. 602-368-369 (10:00-17:00)

Tel: 61 886-30-00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

Chcemy, aby korzystanie z naszych stron było dla Ciebie przyjazne. W tym celu staramy się dopasować treści oraz prezentowane reklamy do Twoich zainteresowań i preferencji. Jest to możliwe dzięki przechowywaniu w Twojej przeglądarce plików cookies oraz przetwarzaniu gromadzonych za ich pośrednictwem danych osobowych przez nas i naszych partnerów. Przez dalsze, aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, wyraziłeś na to zgody.
Dowiedz się więcej >

Zamknij