2022-08-03 12:14 Maciej Henszel , fot. Adam Ciereszko

Całonocne telefony i nietypowe stroje

Lech Poznań po raz trzeci zagra na Islandii - w trzeciej rundzie kwalifikacji Ligi Konferencji Europy zmierzy się z Vikingurem Reykjavik. Jeśli chodzi o wcześniejsze wyprawy, to pierwsza była historyczna, bo to pierwsze zwycięstwo Kolejorza w europejskich pucharach. Na dodatek, wygrana, o której kibice bardzo długo nie wiedzieli. Z kolei osiem lat temu niebiesko-biali zagrali w nietypowych strojach i niestety wówczas przegrali 0:1, a tydzień później pożegnali się z rywalizacją.

Lech Poznań w pucharach zadebiutował w 1978 roku i zebrał srogie lanie od niemieckiego MSV Duisburg. Cztery lata później awansował jako zdobywca Pucharu Polski. To był wstęp do wielkich sukcesów drużyny Wojciecha Łazarka, która w kolejnych rozgrywkach sięgnęła po premierowe mistrzostwo kraju. Najpierw jednak zagrała w Europie i odniosła pierwsze zwycięstwo. W pierwszej rundzie Pucharu Zdobywców Pucharów los przydzielił klub, przy którego czytaniu nazwy polscy kibice bez wątpienia mogliby sobie połamać język. Bo to Íþróttabandalag Vestmannaeyja, czyli w skrócie IBV.

Islandczycy podejmowali Polaków w miejscowości Kopavogur. Kiedy lechici wrócili, to dzielili się wrażeniami, że jeszcze w przeddzień rywalizacji po murawie chodziły owce i wyżerały trawę. A sam obiekt został porównany do polskich trzecioligowych. To tam jednak został wywalczony pierwszy pucharowy triumf. Było 1:0 po golu obrońcy Leszka Partyńskiego. Niemal przez całe spotkanie padał deszcz, a temperatura była w okolicach 0 stopni Celsjusza.

Najciekawsze jednak jest to, że kibice w kraju długo musieli czekać na wynik konfrontacji toczonej 14 września 1982 roku. Wówczas w Polsce był stan wojenny, nie poleciał na Islandię żaden dziennikarz, nie było też transmisji telewizyjnej. - Przez cały wieczór i od wczesnych godzin rannych zablokowane były nasze telefony. Sympatycy futbolu dzwonili nawet do drukarni i wszyscy z jednym pytaniem - jaki jest rezultat meczu ze zdobywcą Pucharu Islandii. Coś niesamowitego! Wciąż słyszy się, że naród zgnuśniał, mało czym się interesuje, a tu raptem mamy do czynienia z ekspansją prawdziwych namiętności - pisała Gazeta Poznańska.

Emerytowany poznański dziennikarz Andrzej Kuczyński wspomina, że dopiero w środku nocy rezultat pojawił się w informacjach agencyjnych. Dzienniki, które wychodziły rano, nie miały jednak szans go przekazać. Stąd relacja była z jednodniowym opóźnieniem. W dobrej sytuacji był tylko Express Poznański, który był popołudniówką i 15 września podał wynik. Awans Lecha został przypieczętowany przy Bułgarskiej efektownym triumfem 3:0. To był zatem nie tylko pierwszy triumf, ale również pierwsza promocja do kolejnej rundy.

Kolejorz wrócił na Islandię po 32 latach, tyle że w kwalifikacjach Ligi Europy. Co ciekawe, z rywalizacji przeciwko Stjarnan również nie było transmisji telewizyjnej. Wiadomości dzięki internetowi i przede wszystkim radiowym łączom docierały do Polski na bieżąco. A te nie były dobre, bo mimo sporej przewagi, ówcześni wicemistrzowie kraju przegrali 0:1.

Liczyli, że odrobią straty w Poznaniu, ale nic z tego - padł bezbramkowy remis i jednak z największych pucharowych klęsk w historii klubu stała się faktem. Ciekawostka jest taka, że na Islandii lechici zagrali w nietypowych, bo bordowych koszulkach. To był trzeci komplet, nieco nawiązujący do przedwojennych, kiedy klub występował pod nazwą Kolejowego Przysposobienia Wojennego, w skrócie KPW Poznań. Ten trzeci komplet nie przyniósł jednak szczęścia. Dodajmy, że wówczas walka toczyła się na obiekcie Stjörnuvöllur w miejscowości Gardabaer. Na tym stadionie była sztuczna nawierzchnia, czyli podobnie jak teraz, kiedy zmierzy się z Vikingurem w Reykjaviku.

Następne mecze

Czwartek 11.08 godz.20:30
Lech Poznań
vs |
Víkingur Reykjavík
Niedziela 14.08 godz.20:00
Lech Poznań
vs |
Śląsk Wrocław

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do newslettera

Więcej

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
tel.  61 886 30 30   (10:00-17:00)

Infolinia klubowa: Tel: 61 886 30 00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

Chcemy, aby korzystanie z naszych stron było dla Ciebie przyjazne. W tym celu staramy się dopasować treści oraz prezentowane reklamy do Twoich zainteresowań i preferencji. Jest to możliwe dzięki przechowywaniu w Twojej przeglądarce plików cookies oraz przetwarzaniu gromadzonych za ich pośrednictwem danych osobowych przez nas i naszych partnerów. Przez dalsze, aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, wyraziłeś na to zgody.
Dowiedz się więcej >

Zamknij