Kamil Jakóbczyk po prawie dziewięciu miesiącach wrócił na boisko. Napastnik pojawił się w końcówce meczu drugiej drużyny Lecha Poznań przeciwko Unii Swarzędz i mógł ponownie rywalizować w rozgrywkach ligowych.
Kamil Jakóbczyk podczas zimowego zgrupowania w Abu Zabi doznał kontuzji, która wykluczyła go z gry na dłuższy okres. Napastnik ma za sobą zabieg oraz rehabilitację, a od jakiegoś czasu trenuje już z zespołem trenera Nielsa Frederiksena. W piątek przyszedł czas na pierwsze minuty na ligowych boiskach i przypadły one na wyjazdowe spotkanie drugiej drużyny Lecha Poznań przeciwko Unii Swarzędz. - Było to ważne, ale też bardzo ciężkie doświadczenie, ponieważ przez bardzo długi okres nie mogłem grać. Wydaje mi się jednak, że odpowiednio wykorzystałem ten czas, mimo sytuacji, gdzie musiałem zaczynać od nowa. Wyszedłem silniejszy i teraz patrzę tylko w przód. Najważniejsze, żebym łapał minuty. Jeśli będę schodził do drugiej drużyny to chcę pokazać trenerowi, że jestem gotowy, żeby dostać szansę w pierwszym zespole - mówi 18-latek.
Napastnik pojawił się na boisku w spotkaniu rezerw Kolejorza w 78. minucie, kiedy zmienił Igora Stankiewicza. Jakóbczyk od samego początku był niezwykle aktywny i w samej końcówce spotkania trafił do siatki. 18-latek pokazał, że nie zatracił instynktu strzeleckiego i dobił uderzenie odbite przez bramkarza. Niestety sędzia liniowy podniósł chorągiewkę i zasygnalizował pozycję spaloną, co jak pokazały powtórki było błędną decyzją.
- Nie zagrałem meczu przez prawie dziewięć miesięcy. Było to trochę bolesne, ale w tamtej chwili czułem po prostu dużą radość. Już od rana uśmiech nie mógł mi zejść z twarzy, więc tylko czekałem na ten moment i w końcu udało się wejść na murawę. Moim zdaniem też strzeliłem prawidłowego gola, bo wbiegłem prosto zza linii obrony, więc tej czutki napastnika się raczej nie traci. Cieszę się, że trafiłem do siatki, nieważne czy była uznana czy nie, bo to pokazuje mi, że nie będę potrzebować dużo czasu, żeby wrócić do formy - opowiada Kamil Jakóbczyk.
Górnik Zabrze
Lech Poznań
Crystal Palace F.C
Lech Poznań
Zapisz się do newslettera