Lech Poznań wygrał 3:1 z Radomiakiem w meczu 33. kolejki PKO BP Ekstraklasy i obronił mistrzowski tytuł. Tak to spotkanie skomentowali przedstawiciele Kolejorza.
- Nie będę komentować tego spotkania, poza tym, że jestem bardzo zadowolony z tego, że udało nam się odwrócić wynik i zwyciężyć. Skupiłbym się bardziej na tym wielkim osiągnięciu, obronie tytułu mistrzowskiego. To wymaga wiele, wydarzyło się to po 33 latach, jeśli chodzi o Lecha Poznań. Graliśmy wiele spotkań na trzech frontach, a za mistrzostwo należą się szczególne słowa uznania zawodnikom i całemu sztabowi. Cieszę się, że udało się uniknąć rozstrzygnięcia tytułu w ostatniej kolejce. Teraz możemy cieszyć się wcześniej. Mnóstwo radości, świętowanie, ja również bardzo się cieszę.
- Obrona mistrzostwa to super sprawa. Patrząc na pierwszą rundę niewielu nikt nie stawiał na nas jako faworyta do obrony tytułu. My swoją postawą i ciężką pracą pokazaliśmy, że jest to możliwe. Ten sezon był inny niż poprzednie, bo większość czasu to my goniliśmy i pod koniec zostaliśmy liderem. To utrzymaliśmy, ale to była nasza równa forma przez całe rozgrywki. Cały czas regularnie punktowaliśmy i to było ważne.
- To mistrzostwo smakuje niesamowicie. Zdobyć złoto to jedno, ale wszyscy zawsze mówią, że trudniejsza jest obrona. A my to zrobiliśmy! Wiecie co, ale dlaczego miałoby nie być trzeciego tytułu z rzędu? Ale spokojnie, na razie jest wielka radość i pewnie najbliższe 2-3 dni, nie wiem dokładnie ile, będziemy świętować. A potem mecz z Wisłą Płock, będziemy chcieli wygrać, a następnie mieć kapitalną fetę z naszymi fanami, którzy nas świetnie wspierali.
Zapisz się do newslettera