2018-07-11 15:03

Zwycięzcy krajowego pucharu

Dla Gandzasaru Kapan czwartkowy mecz z Lechem Poznań będzie szóstą okazją do rywalizacji na międzynarodowej arenie. Możliwość gry w europejskich pucharach dała tej drużynie zwycięstwo w krajowym pucharze, które zostało podparte trzecim miejscem w lidze.

Początki armeńskiego klubu sięgają 1963 roku. W leżącej kilkanaście kilometrów od granicy z Azerbejdżanem miejscowości Kapan powstał klub Lernagorc. Wówczas ta miejscowość znajdowała się na terytorium ZSRR, a zespół po założeniu dołączył do rozgrywek, które miały na celu wyłonienie najlepszej drużyny w tym państwie. Lernagorc grał jednak w niższych ligach i nigdy nie miał okazji do rywalizacji z najsilniejszymi klubami w kraju. Tylko raz w historii, po mistrzostwo ZSRR sięgnęła armeńska drużyna. W 1973 roku ta sztuka udała się Araratowi Erywań.

Gdy w 1991 roku ZSRR przestało istnieć, a Armenia uzyskała niepodległość powołano do życia nowe rozgrywki. Powstała bowiem liga tego kraju, w której nasz pucharowy rywal zadebiutował pod nazwą Sjunik. W przeciągu kilku następnych lat zmieniał nazwę kilkukrotnie, a od 1997 roku ponownie grał pod swoją pierwszą, historyczną nazwą. Po siedmiu latach jednak wpadł w duże problemy finansowe, które uniemożliwiły mu dalszą grę o mistrzostwo Armenii.

Wtedy na pomoc klubowi z Kapanu przyszedł wspomniany wcześniej mistrz ZSRR z 1973 roku, czyli Ararat Erywań. Klub ze stolicy Armenii podzielił się na dwie części. Jedna z nich pomogła naszemu pucharowemu rywalowi, którego nie było stać na wniesienie opłaty wstępnej za udział w lidze. Lernagorc zmienił nazwę i przeniósł się do Erywania, kontynuując grę jako Ararat Kapan, a następnie Ararat Erywań. Druga część funkcjonowała jako rezerwy, które do dziś grają na zapleczu ekstraklasy.

Gdy Lernagorc połączył się z Araratem i przeniósł się do Erywania, w Kapanie postanowiono stworzyć nowy klub. Nadano mu nazwę Gandzasar. Po dwóch latach przerwy Kapan ponownie miał swoją drużynę w pierwszej lidze. Trzy lata później nasz pucharowy rywal wywalczył pierwszy awans do europejskich pucharów. Na międzynarodowej arenie zagrał do tej pory pięciokrotnie. Dwumecz z Kolejorzem będzie dla tego klubu szóstą okazją do pokazania się w Europie.

Ormianie w europejskich pucharach po raz pierwszy wystąpili w 2009 roku. W drugiej rundzie eliminacji do Ligi Europy ich rywalem był holenderski NAC Breda. Nie był to jednak udany debiut. W dwumeczu Gandzasar przegrał 0:8. Trzy lata później klub z Kapanu odniósł jedyny sukces na międzynarodowej arenie. Wyeliminował w dwumeczu farerski klub EB/Streymur. W kolejnej rundzie lepsza jednak była szwajcarska Servette Genewa. Później nasz pucharowy rywal grał jeszcze w eliminacjach Ligi Europy z kazachskim FC Aktobe i czarnogórskim Mladostem Podgorica. W obu przypadkach lepsi byli rywale.

Trzeba jednak podkreślić, że awans do pucharów z ligi armeńskiej nie jest wymagającym zadaniem. W minionym sezonie awans do Ligi Mistrzów i Ligi Europy wywalczyły aż cztery z sześciu klubów występujących w armeńskiej ekstraklasie. Od przyszłego sezonu w rozgrywkach ligowych zagra osiem z dziesięciu profesjonalnych drużyn. Na zapleczu występują przede wszystkim rezerwy. Reforma rozgrywek spowodowała, że awans do ekstraklasy wywalczyła ósma drużyna z drugiej ligi. Przed nią znalazły się bowiem aż cztery zespoły złożone z rezerw ekstraklasowych klubów.

Gandzasar w poprzednim sezonie nie tylko zajął trzecie miejsce w lidze. Po raz pierwszy w swojej historii sięgnął po trofeum. Zespół prowadzony przez trenera Ashota Barseghyana sięgnął także po krajowy puchar. W jego finale pokonał późniejszego mistrza kraju, FC Alashkert. Blisko tego osiągnięcia Gandzasar był już pięć lat temu. Wtedy jednak w decydującym meczu przegrał z Pjunikiem Erywań, który jest najbardziej utytułowaną drużyną w tych rozgrywkach. Po puchar sięgnął już osiem razy.

Dla poznańskiej drużyny czwartkowy mecz z Gandzasarem Kapan będzie pierwszą okazją do gry przeciwko zespołowi z Armenii. Dotychczas w europejskich pucharach tylko dwa polskie klubu mierzyły się z Ormianami. Oba mecze odbyły się w sezonie 1995/96. Zagłębie Lubin zagrało z Szirakiem Giumri. W pierwszym meczu padł bezbramkowy remis, a w drugim Zagłębie przechyliło szansę zwycięstwa na swoją korzyść. To nie udało się GKS-owi Katowice, który zagrał ze wspomnianym kilka razy wcześniej Araratem Erywań. Polacy wygrali pierwszy mecz 2:0, ale ostatecznie po rzutach karnych odpadli w 1/32 finału Pucharu Zdobywców Pucharów.

Następne mecze

Sobota 24.11 godz.18:00
Lech Poznań
vs |
Wisła Płock
Niedziela 02.12 godz.18:00
Cracovia
vs |
Lech Poznań

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do newslettera

Więcej

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
602-368-268 (9:00-17:00)
602-368-369 (9:00-17:00)

Tel: 61 886-30-00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

Chcemy, aby korzystanie z naszych stron było dla Ciebie przyjazne. W tym celu staramy się dopasować treści oraz prezentowane reklamy do Twoich zainteresowań i preferencji. Jest to możliwe dzięki przechowywaniu w Twojej przeglądarce plików cookies oraz przetwarzaniu gromadzonych za ich pośrednictwem danych osobowych przez nas i naszych partnerów. Przez dalsze, aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, wyraziłeś na to zgody.
Dowiedz się więcej >

Zamknij