Pierwszy gwizdek meczu pomiędzy Lechem Poznań a Pogonią Szczecin wybrzmi w sobotę, 18 kwietnia o godzinie 20:15. Sprawdźmy, co słychać u naszego rywala.
W sobotni wieczór na obiekcie w Szczecinie dojdzie do 89. meczu pomiędzy obiema drużynami. Bilans tych starć jest niemal równy, bowiem lechici odnotowali trzydzieści zwycięstw, dwadzieścia dziewięć starć przegrali i tyle samo razy ekipy podzieliły się punktami. Liczba bramek również jest na korzyść poznaniaków - lechici w historii potyczek obu ekip strzelili 117 goli, tracąc ich przy tym 109.
- Ofensywnie Lech to bardzo silny zespół. Mają dużo świetnych piłkarzy w ofensywie, ale też w pozostałych formacjach. Oglądaliśmy ich wszystkie spotkania. Wiemy, że stwarzają dużo okazji i strzelają dużo goli. Posiadają wysoką jakość indywidualną. Będziemy musieli dobrze pressować i być mocni w defensywie. W spotkaniach z nimi rywale jednak mają swoje szanse. Spodziewam się, że my także będziemy je jutro mieli. Nie mogę się doczekać meczu i tego, by spotkać się z moim przyjacielem Nielsem Frederiksenem na ławce i Mikaelem Ishakiem, którego prowadziłem w Danii. Pamiętam jesienny mecz z Lechem. Była na nim świetna atmosfera i liczę, że jutro też taka będzie i że wygram ze swoimi kolegami - mówi trener Pogoni Szczecin, Thomas Thomasberg cytowany przez oficjalną stronę klubu.
Portowcy obecnie zajmują 12. miejsce w ligowej tabeli i do Kolejorza tracą dziewięć punktów. Jeśli bardziej szczegółowo przyjrzymy się wynikom naszego rywala, to widać, że podobnie jak w poprzednim sezonie, Pogoń lepiej radzi sobie w spotkaniach domowych. Szczecinianie przed własną publicznością wygrali osiem meczów, dwa zremisowali i cztery przegrali, a do siebie bez punktów wrócili m.in. Zagłębie Lubin czy Raków Częstochowa.
W ostatnim swoim ligowym starciu Pogoń pokonała na wyjeździe Piasta Gliwice 2:0 po bramkach Fredrika Ulvestada z rzutu karnego oraz Paula Mukairego.
- Po pierwsze trzeba będzie sprawić, aby Lech się bronił. Musimy być gotowi, że jeśli będą nas atakować pressingiem, to my będziemy musieli potrafić utrzymać piłkę. To im sprawi problemy. Defensywa to nie jest to, w czym są najlepsi. W meczu z Piastem podobało mi się to, co widziałem. Wiem, że jesteśmy w stanie grać lepiej. Podobała mi się w Gliwicach nasza jedność i pragnienie zwycięstwa. To powinien być taki standard w każdym spotkaniu. Mieliśmy wszyscy takie poczucie, że przeciwko Legii tego brakowało. Oczekuję, że pod tym względem przeciwko Lechowi też będzie to dobrze wyglądało. Nasze ofensywne sytuacje w Gliwicach też były czymś, co warto by było kontynuować - dodaje szkoleniowiec ekipy ze Szczecina.
Jeśli chodzi o sytuację zdrowotną w zespole Portowców, to w meczu z Kolejorzem trener Thomasberg nie będzie mógł skorzystać z kilku zawodników. Benjamin Mendy, Hussein Ali, Rajmund Molnár, José Pozo, Linus Wahlqvist zmagają się z urazami i nie będą brani pod uwagę przy ustalaniu składu.
Nieobecni: Benjamin Mendy, Hussein Ali, Rajmund Molnár, José Pozo, Linus Wahlqvist, Axel Holewiński, Sam Greenwood
Występ pod znakiem zapytania: brak
Pauzujący: brak
W, P, P, W / 2:0, 0:2, 1:2, 2:1
Pogoń Szczecin
Lech Poznań
Zapisz się do newslettera