2019-11-08 12:17 Wiktoria Łabędzka , fot. Przemysław Szyszka

Z obozu rywala: Korona Kielce

Zwycięstwem zakończyć pierwszą część sezonu - z takim zamiarem do meczu 15. kolejki PKO Ekstraklasy przystąpią Lech Poznań oraz Korona Kielce. W niedzielę, 10 listopada o godzinie 15:00 Kolejorz podejmie ekipę z województwa świętokrzyskiego. Sprawdźmy, co słychać u naszego najbliższego rywala.

Rozczarowanie - zapewne tak poczynania kielczan w bieżących rozgrywkach PKO Ekstraklasy opisaliby ich kibice. Nikt nie spodziewał się tak słabego startu w wykonaniu "Scyzorów". Co prawda, na inaugurację wygrali oni z Rakowem Częstochowa (1:0), jednak zdobywanie kolejnych punktów przychodziło im z niebywałym trudem. Skutek? Miejsce w strefie spadkowej i zmiana trenera, jako bodziec, który miał pobudzić drużynę do walki. Ostatnie wyniki wskazują na to, że posunięcie władz Korony było słuszne, gdyż w grze złocisto-krwistych widać progres.

Przed niedzielnym starciem trener Mirosław Smyła nie może narzekać na braki kadrowe. Sen z powiek może mu spędzać jedynie brak zawieszonego za nadmiar żółtych kartek Jakuba Żubrowskiego. - Mam bardzo kreatywny sztab szkoleniowy, młodych, prężnych ludzi, którzy potrafią szukać rozwiązań. Wspólnie mamy coś opracowane, dziś to przetestujemy w grze wewnętrznej i mam nadzieję, że w niedzielę zaprocentuje - mówił na czwartkowym briefingu szkoleniowiec kielczan cytowany przez oficjalną stronę klubu.

Aspektem często komentowanym przez rywali Lecha Poznań jest jego młoda kadra. I tym razem nie umknęła ona uwadze trenera Korony, który dysponuje bardziej doświadczonym składem.

- Lech ma odmłodzoną kadrę, natomiast młodość ma to do siebie, że jest nieprzewidywalna. My jednak patrzymy na siebie - przyznaje Smyła. - Od jakiegoś czasu preferujemy pewien sposób gry, dlatego podtrzymajmy tę jakość. Dajmy sobie więcej skuteczności, poprawmy celność podań i to będzie dodawało nam pewności siebie. Po prostu grajmy swoje. Dzisiaj bardziej dbamy o to, aby dwa ostatnie mecze - przede wszystkim ten z Zagłębiem, w którym zapunktowaliśmy - nie były dziełem przypadku, tylko jakąś ciągłością, systemowym rozwiązaniem, który pozwala nam nie schodzić poniżej pewnego poziomu - dodaje.

11 punktów to dorobek Korony zgromadzony w czternastu spotkaniach ekstraklasy. Tylko cztery z tych "oczek" udało im się zdobyć w meczach wyjazdowych. Biorąc pod uwagę ich dyspozycję strzelecką (więcej na ten temat w linku poniżej - przyp.red.), a także brak szczęścia na stadionie przy ulicy Bułgarskiej, o kolejne nie będzie im łatwo. - Co prawda punkty zdobywamy u siebie, na wyjazdach niekoniecznie, więc czas najwyższy to zmienić. Wierzymy w swoje możliwości, boisko jest takie samo w Kielcach, jak i w Poznaniu, a więc po prostu trzeba grać. Mam świadomość trybun, które są dwunastym zawodnikiem Lecha, ale ta liczba kibiców dodaje animuszu również nam - przyznaje 50-latek.

Ofensywnie na przeciwległych biegunach >>>

Sytuacja kadrowa Korony:

Kontuzjowani: Piotr Pierzchała
Występ pod znakiem zapytania: brak
Pauzujący: Jakub Żubrowski

Bilans ostatnich spotkań:

W - P - P - P - W

Następne mecze

Piątek 22.11 godz.20:30
Lech Poznań
vs |
Piast Gliwice
Piątek 29.11 godz.20:30
Wisła Płock
vs |
Lech Poznań

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do newslettera

Więcej

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
602-368-268 (9:00-17:00)
602-368-369 (9:00-17:00)

Tel: 61 886-30-00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

Chcemy, aby korzystanie z naszych stron było dla Ciebie przyjazne. W tym celu staramy się dopasować treści oraz prezentowane reklamy do Twoich zainteresowań i preferencji. Jest to możliwe dzięki przechowywaniu w Twojej przeglądarce plików cookies oraz przetwarzaniu gromadzonych za ich pośrednictwem danych osobowych przez nas i naszych partnerów. Przez dalsze, aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, wyraziłeś na to zgody.
Dowiedz się więcej >

Zamknij