2017-11-13 13:18 Mateusz Szymandera , fot. Adam Ciereszko

Skrzydłowy liczy na więcej

Z dużym optymizmem na najbliższe miesiące patrzy Tymoteusz Klupś. 17-letni skrzydłowy w minioną sobotę po raz drugi zagrał w meczu towarzyskim pierwszego zespołu. - Po takich spotkaniach aż chce się pracować i podnosić swoje umiejętności - przyznaje sam zainteresowany, który nie ukrywa, że jego celem jest dołączenie do pierwszej drużyny Lecha.

Klupś na swoim koncie ma dwa występy ze starszymi kolegami. Pierwszą okazję do występu w meczu kontrolnym Kolejorza otrzymał kilka tygodni temu. W październiku zagrał przeciwko Dynamu Brześć. Podczas kolejnej przerwy na mecze reprezentacji, drużyna trenera Nenada Bjelicy zmierzyła się z Tarnovią Tarnowo Podgórne. I Klupś ponownie otrzymał zaproszenie na ten mecz. Na boisku pojawił się na początku drugiej połowy.

Klupś jest bocznym pomocnikiem, który dysponuje dużą szybkością. Pewnie czuje się w grze kombinacyjnej oraz w pojedynkach jeden na jeden. Ma jednak mankamenty. W 80. minucie sobotniego meczu z Tarnovią po podaniu Radosława Majewskiego znalazł się w dobrej sytuacji do zdobycia bramki. Niepilnowany Klupś trafił jednak prosto w bramkarza, który odbił piłkę przed siebie. Do niej dopadł Nicki Bille i ustalił wynik spotkania z czwartoligowcem.

- Mam po tym spotkaniu niedosyt, właśnie przez tę zmarnowaną sytuację. Mogłem, a nawet powinienem to zmienić na bramkę. To element gry, nad którym muszę pracować. Brakuje mi wykończenia akcji i spokoju w takich sytuacjach - zaznacza Klupś. - Znam jednak swoje możliwości. Wiem, że mogę dać wiele drużynie, dlatego chcę w takich meczach jak ten pokazać, że zasługuję na grę w pierwszym zespole - dodaje.

Klupś na co dzień gra w trzecioligowych rezerwach. Jest pewnym punktem zespołu trenera Ivana Djurdjevicia. W obecnym sezonie wystąpił w czternastu meczach. Zdobył w nich jedną bramkę i cztery asysty. - Dwa występy w sparingach pierwszej drużyny są dla mnie nobilitacją i wyróżnieniem. Gra z doświadczonymi zawodnikami to świetna sprawa. Każda szansa gry w takim meczu bardzo mnie cieszy - zaznacza Klupś.

Skrzydłowy nie jest jedynym zawodnikiem obserwowanym przez sztab szkoleniowy pierwszej drużyny. Ten pozostałe w stałym kontakcie w z trenerem rezerw, Ivanem Djurdjeviciem. Dzięki dobrej współpracy pomiędzy Chorwatem i Serbem - szansę gry podczas poprzedniej przerwy na mecze reprezentacji otrzymał nie tylko Tymoteusz Klupś, ale też m.in. Maciej Orłowski.

17-latek jest poznaniakiem, a do Akademii Lecha Poznań trafił pięć lat temu. W tym czasie przeszedł przez jej wszystkie szczeble. Grał w zespołach trampkarzy, juniora młodszego i starszego, a na początku tego sezonu dołączył do drugiego zespołu Kolejorza. Jego umiejętności nie umknęły uwadze trenerów reprezentacji Polski. Zawodnik ma na swoim koncie występy w kadrach do lat 15, 16 i 17.

Następne mecze

Niedziela 26.11 godz.15:30
Lech Poznań
vs |
Wisła Płock
Niedziela 03.12 godz.15:30
Piast Gliwice
vs |
Lech Poznań

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do newslettera

Więcej

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
602-368-268 (9:00-17:00)
602-368-369 (9:00-17:00)

Tel: 61 886-30-00
 
mail: lech@lechpoznan.pl

Ta strona używa plików cookie (ciasteczek) niezbędnych do jej prawidłowego działania. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym.

Zamknij