2022-03-15 14:30 Adrian Gałuszka , fot. Przemysław Szyszka

Reakcja drugiej drużyny na szóstkę

- Po tym 0:4, kiedy naprawdę dostaliśmy łomot i sprowadził nas Śląsk na ziemię, mamy dwa zwycięstwa w tydzień, a to też pokazuje siłę mentalną naszego młodego zespołu. Cieszy nas to, strona fizyczna meczu z Hutnikiem i nasza dojrzałość w jego trakcie - mówi trener drugiej drużyny Lecha Poznań, Artur Węska. Jego podopieczni potwierdzili w minionych dniach, że na niepowodzenia w tym sezonie reagują w najlepszy możliwy sposób i to także znajduje odzwierciedlenie w ligowej tabeli.

Jeszcze nieco ponad tydzień temu niebiesko-biali ulegli na własnym boisku rezerwom Śląska Wrocław 0:4. To goście z Dolnego Śląska stanowili tamtego dnia stronę dominującą, której plan na mecz został wprowadzony w życie lepiej. Porażka z niżej notowanym przeciwnikiem nie zmieniła jednak nastawienia lechitów, którzy musieli podnieść się po niepowodzeniu bardzo szybko. Trzy dni później bowiem podejmowali we Wronkach w zaległym meczu Znicz Pruszków, a w ubiegłą sobotę mieli zmierzyć się z walczącym o utrzymanie Hutnikiem Kraków.

Jak zareagowali na niespodziewaną przegraną zawodnicy Kolejorza? Przy ocenie ich postawy w minionych dniach można posłużyć się skalą szkolną i wystawić "szóstkę", bo właśnie tyle punktów zdobyli w dwóch ostatnich starciach. Zarówno pruszkowian, jak i graczy z Małopolski ograli w stosunku 2:1. Te wyniki pokazują, że z powrotem na odpowiednie tory problemów nie było, co zresztą stanowi pewną normę w tym sezonie. Podopiecznym trenera Węski tylko dwukrotnie przytrafiły się dwie porażki z rzędu, a na gorszy okres zawsze umieli odpowiedzieć seryjnie zdobywanymi punktami.

- Po tym 0:4, kiedy naprawdę dostaliśmy łomot i sprowadził nas Śląsk na ziemię, mamy dwa zwycięstwa w tydzień, a to też pokazuje siłę mentalną naszego młodego zespołu. Cieszy nas to, strona fizyczna meczu z Hutnikiem i nasza dojrzałość w jego trakcie. W drugiej połowie bardziej liczyły się serce i charakter. Nie porzuciliśmy przy tym naszej filozofii, wychodziliśmy spod pressingu krótkimi podaniami, co skończyło się rzutem karnym dla rywala. Zareagowaliśmy jednak kapitalnie i podobnie jak ze Zniczem zdobyliśmy drugą bramkę i wygraliśmy mecz - twierdził szkoleniowiec po końcowym gwizdku w Krakowie.

Tym samym niebiesko-biali na dobre zadomowili się w strefie barażowej na piątej lokacie, a nad miejscami zagrożonymi spadkiem ze szczebla centralnego mają 21 "oczek" przewagi. Z większą uwagą więc przyglądają się drużynom znajdującym się bezpośrednio za ich plecami. Szóste Wigry Suwałki tracą do nich aktualnie cztery punkty. - Gramy dalej, chcemy kontynuować dobrą serię i patrzymy w tabelę na to, co się w niej dzieje. Celem nadrzędnym zespołu pozostaje wprowadzanie zawodników do piłki seniorskiej, a jeśli idzie w parze z tym wynik, to tym bardziej możemy się cieszyć - podkreślał trener, który w sobotę dał szansę debiutu na poziomie drugiej ligi 17-letniemu Igorowi Kornobisowi.

Następne mecze

Czwartek 11.08 godz.20:30
Lech Poznań
vs |
Víkingur Reykjavík
Niedziela 14.08 godz.20:00
Lech Poznań
vs |
Śląsk Wrocław

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do newslettera

Więcej

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
tel.  61 886 30 30   (10:00-17:00)

Infolinia klubowa: Tel: 61 886 30 00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

Chcemy, aby korzystanie z naszych stron było dla Ciebie przyjazne. W tym celu staramy się dopasować treści oraz prezentowane reklamy do Twoich zainteresowań i preferencji. Jest to możliwe dzięki przechowywaniu w Twojej przeglądarce plików cookies oraz przetwarzaniu gromadzonych za ich pośrednictwem danych osobowych przez nas i naszych partnerów. Przez dalsze, aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, wyraziłeś na to zgody.
Dowiedz się więcej >

Zamknij