2018-12-11 09:28 Mateusz Jarmusz , fot. Przemysław Szyszka

Ponownie zdecydowały ostatnie minuty

Zwycięstwem ze Śląskiem Wrocław, Lech Poznań powrócił do powtarzającego się schematu z początku sezonu, czyli rozstrzygania meczów w ostatnich minutach. Impulsem do pokonania wrocławian był piękny gol Joao Amarala.

Na początku sezonu Lotto Ekstraklasy Lech w ostatnich minutach meczu rozstrzygał pojedynki z Wisłą Płock i właśnie Śląskiem Wrocław. Wtedy, w końcowej fazie spotkań, dwukrotnie do bramki rywali trafiał Pedro Tiba. Podobnie było w piątkowym starciu z wrocławianami, kiedy to niebiesko-biali przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę w ostatnich piętnastu minutach meczu. – Bramka Amarala pozwoliła nam zyskać pełną kontrolę nad tym, co działo się na boisku. Dała pewność siebie całej drużynie – mówi napastnik Lecha Poznań, Christian Gytkjaer.

W podobnych okolicznościach Kolejorz uzyskiwał remisy w wyjazdowym spotkaniu z Szachtiorem Soligorsk i ligowym z Górnikiem Zabrze. Równocześnie przez upór i grę do ostatniego gwizdka udało się rozstrzygnąć dogrywki w rewanżowym starciu z Szachtiorem Soligorsk i pucharowym z ŁKS-em Łódź. O powodzeniu piątkowego zwycięstwa zadecydował przede wszystkim piękny gol Joao Amarala, dla którego była to czwarta ligowa bramka w tym sezonie.

- Wydaje mi się, że ten mecz mieliśmy pod kontrolą i brakowało kropki nad „i”, którą był właśnie piękny gol Joao. Myślę, że była to zasłużona wygrana i szkoda, że musieliśmy tak długo czekać na rozstrzygnięcie. Jednak trzeba przyznać, że warto było czekać dla takiego strzału – komentuje bramkarz niebiesko-białych, Jasmin Burić.

Kluczem do pokonania Śląska był brak straconej bramki i pewna gra formacji obronnej oraz bramkarza. W ramach Lotto Ekstraklasy była to pierwsza taka sytuacja od sierpniowego meczu z Zagłębiem Sosnowiec. - Trener powtarzał nam, że gdy zagramy na zero z tyłu, a dodatkowo dojdzie do tego odpowiednie skupienie, to z przodu na pewno coś wpadnie. Sytuacji nie było za wiele. Joao Amaral zdecydował się na strzał, który odmienił losy tego spotkania i było nam łatwiej – podsumowuje obrońca Kolejorza, Rafał Janicki.

W najbliższej ligowej kolejce zespół trenera Adama Nawałki będzie miał bardzo dobrą okazję do podtrzymania tej dobrej passy. W niedzielę, Lech Poznań zmierzy się na wyjeździe z ostatnim w tabeli Zagłębiem Sosnowiec.

Następne mecze

Piątek 26.07 godz.20:30
Lech Poznań
vs |
Wisła Płock
Sobota 03.08 godz.20:00
ŁKS Łódź
vs |
Lech Poznań

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do newslettera

Więcej

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
602-368-268 (9:00-17:00)
602-368-369 (9:00-17:00)

Tel: 61 886-30-00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

Chcemy, aby korzystanie z naszych stron było dla Ciebie przyjazne. W tym celu staramy się dopasować treści oraz prezentowane reklamy do Twoich zainteresowań i preferencji. Jest to możliwe dzięki przechowywaniu w Twojej przeglądarce plików cookies oraz przetwarzaniu gromadzonych za ich pośrednictwem danych osobowych przez nas i naszych partnerów. Przez dalsze, aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, wyraziłeś na to zgody.
Dowiedz się więcej >

Zamknij