2020-10-17 22:58 Maciej Sypuła, Maciej Henszel , fot. Przemysław Szyszka

Piłkarze po meczu Jagiellonia - Lech

Lech Poznań przegrał na wyjeździe z Jagiellonią Białystok 1:2 w 7. PKO Ekstraklasy. Oto co po końcowym gwizdku powiedzieli piłkarze obu zespołów.

Jakub Moder (pomocnik Lecha Poznań):

- Liczyliśmy tutaj na inny mecz. Wiadomo, ten gol w drugiej minucie, czyli od razu na początku, trochę ustawił tę pierwszą połowę. My na pewno od siebie daliśmy za mało, żeby cokolwiek zmienić w tym spotkaniu. Pierwsza bramka wpadła za łatwo, druga też, bo to było dłuższe zagranie, piłka gdzieś została zbita i skorzystali z tego rywale.

Nie graliśmy tego, co w poprzednich starciach, tego do czego przyzwyczailiśmy naszych kibiców. Jasne, Jagiellonii świetnie ułożył się ten mecz, jak strzelasz w drugiej minucie to dostajesz kopa. My nie mogliśmy złapać naszego rytmu. Oni grali długimi podaniami, zbierali tzw. drugie piłki i dopiero przy wyniku 1:2 ich przycisnęliśmy. Można było zauważyć, że chcemy odmienić losy spotkania, ale czasu było za mało.

Lubomir Šatka (obrońca Lecha Poznań):

- Jagiellonia trzy tygodnie przygotowywała się do tego meczu i było to widać. Do tego straciliśmy bramkę już na początku, co na pewno podziałało źle, głowy poszły w dół i ciężko było je podnieść. Nie mogliśmy grać tak, jak chcemy, było za dużo strat z naszej strony. Próbowaliśmy grać środkiem pola, ale tam było bardzo gęsto. Brakowało płynności, wdaliśmy się trochę w szarpaninę z Jagiellonią.

Pierwszą połowę kolejny raz w tym sezonie oddaliśmy i nic nie zrobiliśmy. To się nie powinno zdarzać. Koncentracja na początku uciekła, do tego mieliśmy pecha, bo Mikael Ishak przedłużył pechowo dośrodkowanie i wbili nam gola. Zabrakło nam mentalności, że "OK, tracimy gola, ale cały mecz przed nami i walczymy". Przegraliśmy pierwsze starcie od dawna, trzeba wziąć się w garść i gonić czołówkę tabeli.

Jakub Kamiński (pomocnik Lecha Poznań):

- Szybko stracona bramka na pewno nam w tym spotkaniu nie pomogła, bo przez to mecz od początku nam się nie układał. Potrzebowaliśmy czasu, żeby wejść na nasze odpowiednie obroty i był już taki moment w pierwszej połowie, gdzie ładnie graliśmy w piłkę, a Jagiellonia była już trochę zmęczona i trzeba było to wykorzystać. Mieliśmy sytuacje, ale niestety się nie udało.

W drugiej części mocno przeważaliśmy, szukaliśmy okazji, ale kilka razy Šteinbors dobrze interweniował, a przy straconej drugiej bramce zabrakło nam trochę koncentracji, powinniśmy się lepiej zachować i tyle. Trzeba szybko musimy przeanalizować to spotkanie, wyciągnąć wnioski i skorygować błędy, bo za chwilę czeka nas kolejny ważny mecz z Benfiką.

Taras Romanczuk (pomocnik Jagiellonii Białystok):

- Gratulacje dla całego zespołu. Pokazaliśmy charakter i moim zdaniem właśnie tak powinniśmy grać w każdym meczu. Na pewno ta wygrana bardzo nam się przyda w kontekście dalszych spotkań. Brawa dla całej drużyny, bo na boisku zostawiliśmy wiele zdrowia.

Następne mecze

Niedziela 25.10 godz.17:30
Lech Poznań
vs |
Cracovia
Czwartek 29.10 godz.21:00
Rangers F.C.
vs |
Lech Poznań

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do newslettera

Więcej

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
tel. 602-368-268 (10:00-17:00)
tel. 602-368-369 (10:00-17:00)

Tel: 61 886-30-00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

Chcemy, aby korzystanie z naszych stron było dla Ciebie przyjazne. W tym celu staramy się dopasować treści oraz prezentowane reklamy do Twoich zainteresowań i preferencji. Jest to możliwe dzięki przechowywaniu w Twojej przeglądarce plików cookies oraz przetwarzaniu gromadzonych za ich pośrednictwem danych osobowych przez nas i naszych partnerów. Przez dalsze, aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, wyraziłeś na to zgody.
Dowiedz się więcej >

Zamknij