2020-05-22 12:29 Mateusz Jarmusz , fot. Przemysław Szyszka

"Każdy chce wrócić i robić swoje"

Coraz mniej czasu zostało do wznowienia rozgrywek piłkarskich w Polsce i zawodnicy Lecha Poznań nie ukrywają, że nie mogą się doczekać tego momentu. - Według mnie jesteśmy coś winni kibicom. Wielu ludzi ma obecnie swoje problemy i my wykonując naszą pracę dostarczamy im również rozrywki. Czasem dajemy radość, czasem smutek, ale piłka jest dla wielu formą oderwania się od codzienności. O to chyba właśnie chodzi w sporcie, więc jestem bardzo szczęśliwy, że wracamy - mówi pomocnik niebiesko-białych, Karlo Muhar.

Do pierwszego meczu Kolejorza po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa pozostało już tylko pięć dni. Wtedy to piłkarze trenera Dariusza Żurawia wybiegną na płytę główną stadionu w Mielcu i po wielu tygodniach rozegrają w końcu oficjalne spotkanie. Obecnie cały czas trwają przygotowania do bardzo intensywnej końcówki sezonu.

- Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że w końcu możemy normalnie trenować. Jest to na pewno o wiele łatwiejsze dla nas, bo w końcu mogliśmy zostać "spuszczeni ze smyczy". W czasie izolacji pracowaliśmy ciągle samemu w domach, a jedynie jak ktoś miał możliwość, to mógł trochę biegać na zewnątrz. Jednak jest to coś zupełnie innego, niż trenowanie w grupie i na boisku. Na początku musieliśmy ponownie przywyknąć do tych grupowych zajęć. Pierwszy tydzień był naprawdę trudny, bo pomimo pracy indywidualnej każdy musiał powrócić szybko do stanu sprzed tej przerwy. Jednak teraz już jest wszystko w normie i wydaje mi się, że już jesteśmy gotowi do kontynuowania sezonu - relacjonuje defensywny pomocnik Lecha.

- Cały czas byłem w Poznaniu, bo stwierdziłem, że bez różnicy jest to czy będę siedział tutaj w mieszkaniu czy na kwarantannie w Chorwacji. Była tutaj ze mną moja dziewczyna, był mój pies, więc nie miałem żadnych problemów, żeby przetrwać te kilka tygodni. Na początku było trochę strachu w związku z trzęsieniem ziemi w moim kraju, ale na szczęście z naszymi rodzinami i domami wszystko jest dobrze - kontynuuje Muhar.

Na niedawnych zdjęciach z pierwszych treningów Kolejorza można było zauważyć małą zmianę w wyglądzie Chorwata i nie chodzi tu tylko o bujną fryzurę, której jak twierdzi sam lechita nie zamierza w najbliższym czasie się pozbywać. - W czasie tej przerwy straciłem około czterech kilogramów i na treningach czuję się świetnie. Jest to duży krok dla mnie, żeby być szybszym, zwinniejszym i zwrotniejszym. Czuję się o wiele lżejszy, a równocześnie jestem nadal bardzo silny, teraz zobaczymy jak to będzie przekładało się na mecze - tłumaczy 24-letni zawodnik.

Obecnie w kolejnych krajach trwa proces odmrażania piłki nożnej, ale tak naprawdę nie wiemy przez ile czasu będzie ona wyglądała zupełnie inaczej, niż ta którą znaliśmy jeszcze w marcu tego roku. W mediach możemy natrafić na informacje, że piłkarze z wielu europejskich lig mają wątpliwości co do zasadności wznawiania rozgrywek, ponieważ tak jak wszyscy obawiają się oni o zdrowie swoje, jak i swoich bliskich.

- Oczywiście zdrowie powinno być zawsze na pierwszym miejscu, ale równocześnie świat musi nadal funkcjonować. Dla piłkarza siedzenie w domu przez tak długi okres jest czymś nowym i dziwnym, ja już nie mogę się doczekać momentu kiedy powrócimy na boisko. Zdajemy sobie sprawę, że będzie wyglądało to wszystko inaczej niż wcześniej, ale musimy grać. To jest nasza praca. Każdy chce wrócić i robić swoje, ze mną nie jest inaczej. Według mnie jesteśmy coś winni kibicom. Wielu ludzi ma obecnie swoje problemy i my wykonując naszą pracę dostarczamy im również rozrywki. Czasem dajemy radość, czasem smutek, ale piłka jest dla wielu formą oderwania się od codzienności. O to chyba właśnie chodzi w sporcie, więc jestem bardzo szczęśliwy, że wracamy – tłumaczy chorwacki pomocnik.

- Czekają nas specyficzne czasy i tak naprawdę nadal nie wiemy jak to będzie wyglądało już na placu gry. W miniony weekend oglądałem dużo meczów Bundesligi i przy czwartym spotkaniu te specyficzne warunki bez kibiców były już dla mnie normalne. Mogłem się wtedy w pełni skupić na grze. Zobaczymy, jak to będzie wyglądało już z perspektywy boiska. W tym sezonie graliśmy przy pustych trybunach we Wrocławiu i na tak dużym stadionie było to dosyć dziwne. Nigdy jeszcze nie doświadczyłem braku fanów przy Bułgarskiej. Niektórzy w szatni pamiętają takie spotkania. Mówią, że nie jest to nic przyjemnego, ale musimy to zaakceptować i dawać z siebie 100%. Pierwszy raz zagramy w Mielcu i z tego co słyszałem jest to nowy stadion, ale zdecydowanie mniejszy niż nasz, więc będziemy mogli się oswoić - dodaje lechita.

W pierwszym tygodniu po przerwie zawodnicy trenera Żurawia muszą od razu zacząć z wysokiego "C". Najpierw powalczą o półfinał Totolotek Pucharu Polski, a następnie zrobią wszystko, żeby odrobić trzy punkty do liderującej PKO Ekstraklasie Legii Warszawa. - Ostatnio dużo rozmawiamy o znaczeniu tego pierwszego tygodnia, bo jest on naprawdę kluczowy. Może odać nam ogromnego kopa motywacyjnego albo sprawić, że pozostanie nam jedynie walka o jak najwyższe miejsce w lidze. Ja jestem pewny naszych umiejętności, bo teraz naprawdę pracujemy na wysokim poziomie i zrobimy wszystko, żebyśmy po tygodniu mieli naprawdę dobrą sytuację przed resztą sezonu - kończy Karlo Muhar.

Następne mecze

Czwartek 01.10 godz.19:00
Royal Charleroi SC
vs |
Lech Poznań
Niedziela 04.10 godz.17:30
Piast Gliwice
vs |
Lech Poznań

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do newslettera

Więcej

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
tel. 602-368-268 (10:00-17:00)
tel. 602-368-369 (10:00-17:00)

Tel: 61 886-30-00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

Chcemy, aby korzystanie z naszych stron było dla Ciebie przyjazne. W tym celu staramy się dopasować treści oraz prezentowane reklamy do Twoich zainteresowań i preferencji. Jest to możliwe dzięki przechowywaniu w Twojej przeglądarce plików cookies oraz przetwarzaniu gromadzonych za ich pośrednictwem danych osobowych przez nas i naszych partnerów. Przez dalsze, aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, wyraziłeś na to zgody.
Dowiedz się więcej >

Zamknij