2018-06-26 14:34 Mateusz Szymandera , fot. Adam Ciereszko

Dwie godziny pracy

Dwie godziny trwał pierwszy wtorkowy trening lechitów. Podopieczni trenera Ivana Djurdjevicia podczas zajęć pracowali nie tylko długo, ale też bardzo intensywnie.

Najpierw poznaniacy pracowali na pięciu stacjach. Na każdej z nich znajdowało się czterech zawodników, którzy po kilku minutach ćwiczeń zmieniali się z kolegami z drużyny. W zadaniach przygotowanych przez sztab szkoleniowy piłki nie były obecne. Zawodnicy przez niemal godzinę zwiększali swoją siłę fizyczną, przede wszystkim zwracając uwagę na dolne partie mięśniowe.

Znacznie przyjemniejsza dla lechitów była druga część zajęć. Nie oznacza to jednak, że była mniej wymagająca. Gracze z pola zostali w niej podzieleni na trzy grupy, z których każda wykonywała inne ćwiczenie. Pierwsi zawodnicy przeskakiwali przez płotki, kolejni po krótkim biegu ze zmianą kierunku doskonalili podanie, a pozostali po krótkim biegu ze zmianą kierunków prowadzili piłkę.

Ostatecznie jednak wszyscy wybiegali na boisko, na którym ich zadaniem była skuteczna gra w defensywie, bądź przeprowadzenie akcji zakończonej bramką. Pierwszy z zawodników, który przeskakiwał przez płotki brał udział w akcji sam na sam z golkiperem. Gdy dołączał do niego kolejny, to jego zadaniem było niedopuszczenie do zdobycia bramki w sytuacji jeden na jeden. W trzeciej grze zawodnicy mogli doskonalić grę dwa na jeden.

- Graj, graj. Nie umieraj, walcz - mobilizował swoich zawodników trener Ivan Djurdjević, który z dużym zainteresowaniem obserwował zachowanie swoich podopiecznych.. Było jednak widać, że z każdym kolejnym powtórzeniem piłkarze mieli coraz mniej siły. Trudno się jednak dziwić. Po kilkudziesięciominutowej pracy siłowej wybiegli na boisko, na którym praca była jeszcze bardziej intensywna.

Dla Tymoteusza Klupsia taki trening to nie nowość. Już podczas zimowego zgrupowania w Belek brał udział w wymagających zajęciach, które kosztowały zawodników sporo energii. - To był solidny, ale też przyjemny trening - podkreśla skrzydłowy. - W drugiej części treningu pojawiły się piłki. Wtedy też mniej odczuwa się ciężką pracę, bo głowa pracuje inaczej. Gdy jednak nogi odmawiają posłuszeństwa, to trzeba zachować większą koncentrację. A nad nią też podczas zgrupowania pracujemy - kończy.

Następne mecze

Sobota 15.08 godz.20:30
Odra Opole
vs |
Lech Poznań
Piątek 21.08 godz.18:00
Zagłębie Lubin
vs |
Lech Poznań

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do newslettera

Więcej

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
tel. 602-368-268 (10:00-17:00)
tel. 602-368-369 (10:00-17:00)

Tel: 61 886-30-00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

Chcemy, aby korzystanie z naszych stron było dla Ciebie przyjazne. W tym celu staramy się dopasować treści oraz prezentowane reklamy do Twoich zainteresowań i preferencji. Jest to możliwe dzięki przechowywaniu w Twojej przeglądarce plików cookies oraz przetwarzaniu gromadzonych za ich pośrednictwem danych osobowych przez nas i naszych partnerów. Przez dalsze, aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, wyraziłeś na to zgody.
Dowiedz się więcej >

Zamknij