2018-10-26 11:01 Adrian Gałuszka

Bierzemy z tej rywalizacji to, co najlepsze

- Zagrać przy takiej otoczce, organizacji i na takim stadionie było dla nas wszystkich wielki doświadczeniem. Mam nadzieję, że na boisku udało się chociaż po części odwdzięczyć za takie wspaniałe przyjęcie przy Bułarskiej - mówi po rewanżowym spotkaniu z Herthą BSC w Lidze Młodzieżowej UEFA skrzydłowy niebiesko-białych, Paweł Tupaj. Lechici mają nadzieję, że mimo niekorzystnego wyniku, rywalizacja z berlińskim klubem okaże się wartościowa dla ich piłkarskiego rozwoju.

Po ostatnim gwizdku drugiego ze starć ze "Starą Damą" piłkarze juniorów starszych wyrażali głęboki rozczarowanie z końcowego rezultatu dwumeczu. Przegrali z Herthą oba pojedynki, ale zdają sobie sprawę, że nie mierzyli się z przypadkowym rywalem.

- Jest w nas trochę rozczarowania pomieszanego ze smutkiem, bo w Lidze Mistrzów nie gra się codziennie. To są mecze na najwyższym poziomie, a my mieliśmy możliwość grać z najlepszą drużyną w Niemczech. Nie będziemy płakać i się użalać, że się nie udało. Hertha była zespołem lepszym i awansowała zasłużenie i to trzeba sobie powiedzieć - zaznacza strzelec gola w drugim z meczów, środkowy obrońca Mateusz Skrzypczak (na zdjęciu).

Zdaniem obecnych mistrzów Polski swojej kategorii wiekowej wynik sportowy rywalizacji jest istotny, ale równie ważne jest doświadczenie zebrane podczas konfrontacji z berlińczykami. - Z tej rywalizacji możemy wynieść dużo nie tylko pod względem piłkarskim, ale także w aspekcie całej meczowej otoczki. Mieliśmy kontakt z mediami oraz graliśmy przy Bułgarskiej, co było marzeniem każdego z nas. Teraz pozostaje walczyć o mistrzostwo Polski i nową przygodę w przyszłym roku. Bierzemy z tej rywalizacji to, co można najlepszego, i pracujemy dalej - podkreśla "Skrzypa", a wtóruje mu skrzydłowy Paweł Tupaj. - Wszyscy liczymy, że było to dla nas przetarcie przed ponowną grą tutaj, przy Bułgarskiej, już w seniorskiej piłce - mówi 18-latek.

Udział w europejskich rozgrywkach ma także spory wymiar szkoleniowy dla trenerów niebiesko-białych. Dlatego z rozegrania dwóch spotkań na bardzo wysokim poziomie cieszył się opiekun Lecha, Bartosz Bochiński. - Na plus dla nas pozostaną na pewno dwa bardzo dobre, wymagające spotkania, weryfikujące nas na poszczególnych pozycjach. Tego chcieliśmy i tego się spodziewaliśmy, a w rewanżu mogliśmy to zaobserwować. Doświadczenie to powinno przełożyć się na olbrzymią chęć i determinację w lidze, bo to ona dała nam przepustkę do europejskich rozgrywek. Warto pracować, warto dalej szkolić i mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości będziemy mogli rywalizować w Europie ponownie - opowiada szkoleniowiec.

Następne mecze

Piątek 26.07 godz.20:30
Lech Poznań
vs |
Wisła Płock
Sobota 03.08 godz.20:00
ŁKS Łódź
vs |
Lech Poznań

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do newslettera

Więcej

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
602-368-268 (9:00-17:00)
602-368-369 (9:00-17:00)

Tel: 61 886-30-00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

Chcemy, aby korzystanie z naszych stron było dla Ciebie przyjazne. W tym celu staramy się dopasować treści oraz prezentowane reklamy do Twoich zainteresowań i preferencji. Jest to możliwe dzięki przechowywaniu w Twojej przeglądarce plików cookies oraz przetwarzaniu gromadzonych za ich pośrednictwem danych osobowych przez nas i naszych partnerów. Przez dalsze, aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, wyraziłeś na to zgody.
Dowiedz się więcej >

Zamknij