2023-10-20 14:32 Maciej Henszel , fot. Maciej Opala

1klub1000 historii: Szczęśliwy piątek trzynastego

Lech Poznań i ŁKS Łódź razem spadały w 2000 roku do ówczesnej II ligi. Szybciej odbudował się Kolejorz, który wrócił dwa lata później. Łodzianie natomiast beniaminkiem byli dopiero w sezonie 2006/2007. I wtedy doszło do konfrontacji między tymi zasłużonymi klubami i efektownego triumfu Niebiesko-Białych przy Bułgarskiej aż 4:0.

Lechici w ostatnich latach mają świetny bilans z ŁKS. Dość powiedzieć, że z ostatnich jedenastu meczów z tym klubem we wszystkich rozgrywkach, wygrał aż dziewięć. Do tego raz zremisował i raz przegrał. Wrócimy do najstarszego spotkania w tej serii - z października 2006. To był pierwszy sezon po zainwestowaniu przez holding Amica. Trener Franciszek Smuda od kilkunastu tygodni układał klocki, bo - jak często żartował - dostał składaka, czyli drużynę składającą się z piłkarzy dwóch drużyn: Lecha i Amiki Wronki. Już wtedy jednak dostarczał niezwykłych emocji, bo dla przykładu potrafił ograć Wisłę Płock 3:2, choć przegrywał 0:2, ale też z drugiej strony prowadzić 2:0 i 3:1 z Wisłą Kraków, żeby ostatecznie zremisować 3:3.

W dziesiątej kolejce przyjechał Łódzki Klub Sportowy, który był beniaminkiem. Spadał do ówczesnej drugiej ligi razem z poznaniakami sześć lat wcześniej. Tyle że ekipa ze stolicy Wielkopolski wróciła po dwóch sezonach, a drużynie z al. Unii zajęło to nieco więcej czasu. - Oby jak najwięcej meczów było w piątek trzynastego - uśmiechał się po końcowym gwizdku napastnik Zbigniew Zakrzewski, który wbił dwa gole. Do rywalizacji doszło 13 października, w piątkowy wieczór, było to pierwsze ligowe starcie po przerwie reprezentacyjnej. W Polsce była piłkarska euforia, bo zaledwie dwa dni wcześniej w Chorzowie reprezentacja prowadzona przez Leo Beenhakkera pokonała bowiem Portugalię 2:1 w eliminacjach mistrzostw Europy.

Wieczór ligowy przy Bułgarskiej została zapamiętany przez kibiców głównie ze względu na niesamowitego gola, jakiego wbił wówczas Henry Quinteros, czyli piłkarski wirtuoz z Peru, który latem 2006 przyleciał do Poznania. Przez kibiców szybko był ochrzczony jako Henryk Kwinto, czyli postać z polskiej komedii Vabank. Media zresztą żartowały, że ofensywny pomocnik, podobniej jak filmowy trębacz-kasiarz, daje koncerty, tyle że na murawie. Tutaj trafił w ekwilibrystyczny sposób z powietrza nożycami. Eksperci nie mieli wątpliwości, że to trafienie powinno kandydować do bramki sezonu.

Przed przerwą i po niej dwa razy Bogusława Wyparło pokonał Zbigniew Zakrzewski. W obu przypadkach po uderzeniach piłki głową. Dośrodkowywali Jakub Wilk oraz Piotr Reiss. - Dwie okazje wykorzystałem, ale miałem ich pięć. Muszę popracować, żeby było pięć na pięć - tak samokrytycznie ocenił polski napastnik, który uśmiechał się, że częściej lechici powinni grać w piątek trzynastego.

- Było to dobre spotkanie, liczba bramek mówi zresztą o nim wszystko. Nie ustrzegliśmy się jednak błędów w środku boiska i w obronie. A dla tych kibiców jak z Ligi Mistrzów musimy grać otwartą piłkę, do przodu - oceniał trener Smuda który w sezonie 2006/2007 miał dwa niezwykle efektowne i wysokie triumfy w Poznaniu. Co ciekawe, w obu przypadkach rywalami były drużyny z Łodzi. Do 4:0 z ŁKS dorzucił bowiem 6:1 wiosną z Widzewem.

Warto dodać, że w drużynie przeciwnej pojawił się Łukasz Madej, który jeszcze półtora roku wcześniej był w Kolejorzu. - Mimo że w obronie gospodarzy występuje dwóch reprezentantów Polski: Bartosz Bosacki oraz Marcin Wasilewski, to defensywa lechitów nie stanowi monolitu. Dlatego uważam, że jesteśmy w stanie rozmontować blok obrony gospodarzy i zadać ostateczne uderzenie. I zrobię to ja! - zapowiadał. Z tych planów jednak nic nie wyszło, bo Niebiesko-Biali nie pozostawili złudzeń.

Następne mecze

Niedziela 03.03 godz.17:30
Raków Częstochowa
vs |
Lech Poznań

Kup karnet Wiosna24 na hitowe mecze Kolejorza

Więcej

Sobota 09.03 godz.20:00
Górnik Zabrze
vs |
Lech Poznań

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do newslettera

Więcej

KKS LECH POZNAŃ S.A.
Enea Stadion
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
tel.  61 886 30 30   (10:00-17:00)

Infolinia klubowa: Tel: 61 886 30 00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

Korzystamy z plików cookies

Stosujemy pliki cookies, które są niezbędne do tego, aby osoby odwiedzające nasz serwis mogły korzystać z dostępnych usług i funkcjonalności. Używamy również plików cookies podmiotów trzecich, w tym plików analitycznych i reklamowych. Szczegołowe informacje dostępne są w "Polityce cookies". W celu zmiany ustawień należy skorzystać z opcji ZMIENIAM USTAWIENIA.

Akceptuję opcjonalne pliki cookies

Odrzucam opcjonalne pliki
cookies

Ustawienia prywatności

Niezbędne

Niezbędne pliki cookies umożliwiają prawidłowe wyświetlanie strony oraz korzystanie z podstawowych funkcji i usług dostępnych w serwisie. Ich stosowanie nie wymaga zgody użytkowników i nie można ich wyłączyć w ramach zarządzania ustawieniami cookies.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookies (w tym pliki mediów społecznościowych) umożliwiają prezentowanie informacji dostosowanych do preferencji użytkowników (na podstawie historii przeglądania oraz podejmowanych działań,w serwisie oraz w witrynach stron trzecich wyświetlane są reklamy). Dzięki nim możemy także mierzyć skuteczność kampanii reklamowych KKS Lech Poznań S.A. i naszych partnerów.

W każdej chwili możesz zmienić lub wycofać swoją zgodę za pomocą ustawień dostępnych w ustawieniach prywatności.

Analityczne

Reklamowe pliki cookies (w tym pliki mediów społecznościowych) umożliwiają prezentowanie informacji dostosowanych do preferencji użytkowników (na podstawie historii przeglądania oraz podejmowanych działań,w serwisie oraz w witrynach stron trzecich wyświetlane są reklamy). Dzięki nim możemy także mierzyć skuteczność kampanii reklamowych KKS Lech Poznań S.A. i naszych partnerów.

W każdej chwili możesz zmienić lub wycofać swoją zgodę za pomocą ustawień dostępnych w ustawieniach prywatności.

Zapisz moje wybory