2020-06-04 10:46 Adrian Gałuszka , fot. Przemysław Szyszka

Punkt rezerw okraszony przedłużeniem serii

Mieszane nastroje po środowym spotkaniu z Garbarnią Kraków mieli piłkarze drugiej drużyny Lecha Poznań. Po huśtawce nastrojów zakończyli mecz dopisaniem jednego punktu do swojego dorobku i tym samym przedłużyli serię gier bez porażki do dziewięciu.

Starcie z sąsiadem w tabeli nie rozpoczęło się po myśli niebiesko-białych. Po nieco ponad kwadransie przegrywali po bezbłędnie wykonanym rzucie wolnym przez Bartłomieja Mruka. Podopieczni trenera Rafała Ulatowskiego nie pogodzili się z takim stanem rzeczy i szybko wyrównali dzięki trójkowej akcji Juliusza Letniowskiego, Michała Skórasia i Filipa Szymczak. Pierwszy z nich świetnie zagrał na wolne pole, skrzydłowy przytomnie oddał piłkę najmłodszemu z lechitów, a ten został nieprzepisowo powstrzymany przez jednego z rywali. Rzut karny na gola zamienia Letniowski, ale nie jest to ostatnie słowo jego drużyny. W drugiej połowie objęła oni prowadzenie dzięki determinacji Szymczaka, jednak nie zdołała odnieść zwycięstwa. Gospodarze stracili bramkę na dziesięć minut przed końcem i zanotowali ósmy remis w tym sezonie.

Po końcowym gwizdku zawodnicy Kolejorza sami nie wiedzieli, czy z podziału punktów się cieszyć. Do tego wyniku z pokorą podszedł z kolei ich szkoleniowiec, który zdaje sobie sprawę z progresu wykonanego przez swój zespół w ostatnich miesiącach. Stwierdził, że jeszcze jesienią jego piłkarzom mogłoby być w takim spotkaniu ciężko nawet o punkt, bo przeciwnik poprzeczkę zawiesił wysoko.

- Jedni i drudzy opadli z sił, ale to Garbarnia w końcówce potrafiła nas trochę przycisnąć i może nie wygrać, ale stworzyć sobie niezłe sytuacje. W tym trudnym momencie, kiedy to rywal przebywał częściej na naszej połowie, wzięlibyśmy ten punkt w ciemno. Może nas natomiast boleć sposób, w jaki straciliśmy bramki, bo to sytuacje, które nie mają prawa zdarzyć się w seniorskim futbolu. Ja jednak przypominam, że to jest wciąż nauka dla tych chłopaków, którzy ponadto nie grali w piłkę przez trzy miesiące. Nie było możliwości sprawdzenia się w sparingu, w warunkach meczowych, stąd mogą wynikać niektóre błędy. To samo tyczy się oczywiście naszego rywala, dlatego tym bardziej cenię to, że trener Surma przyjechał do nas i chciał zaprezentować fajną piłkę - opisuje doświadczony trener.

Środowym meczem jego podopieczni przedłużyli serię gier bez przegranej to dziewięciu. Na nią składa się sześć jesiennych starć oraz trzy konfrontacje, które odbyły się już w tym roku. To najdłuższa taka seria trwająca w całej drugiej lidze. - Nie skupiamy się na tym, to tylko statystyka, której nie poświęcamy za dużo czasu. Ostatnim razem przegraliśmy jednak jeszcze październiku i oczywiście cieszy, że trudno nas pokonać. Pamiętamy, że trzeba myśleć tylko o każdym kolejnym meczu, tylko tak uda nam się podtrzymać taką serię jak najdłużej - zastrzega szkoleniowiec rezerw Lecha, które zajmują obecnie trzynastą pozycję w ligowej stawce.

Następne mecze

Sobota 30.01 godz.20:00
Górnik Zabrze
vs |
Lech Poznań
Piątek 05.02 godz.20:30
Lech Poznań
vs |
Zagłębie Lubin

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do newslettera

Więcej

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
tel. 602-368-268 (10:00-17:00)
tel. 602-368-369 (10:00-17:00)

Tel: 61 886-30-00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

Chcemy, aby korzystanie z naszych stron było dla Ciebie przyjazne. W tym celu staramy się dopasować treści oraz prezentowane reklamy do Twoich zainteresowań i preferencji. Jest to możliwe dzięki przechowywaniu w Twojej przeglądarce plików cookies oraz przetwarzaniu gromadzonych za ich pośrednictwem danych osobowych przez nas i naszych partnerów. Przez dalsze, aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, wyraziłeś na to zgody.
Dowiedz się więcej >

Zamknij