2020-02-18 11:24 Mateusz Jarmusz , fot. Przemysław Szyszka

Debiut Daniego Ramireza

Przegrany mecz z Cracovią był wyjątkowy dla Daniego Ramireza, który tego dnia oficjalnie zadebiutował w niebiesko-białych. Tym samym stał się 87. obcokrajowcem, który wystąpił w Lechu Poznań.

27-letni Hiszpan dołączył do Kolejorza w pierwszym tygodniu lutego. Nie mógł wystąpić w starciu z Rakowem Częstochowa ze względu na cztery żółte kartki, które zgromadził na swoim koncie jeszcze jako zawodnik Łódzkiego Klubu Sportowego. W związku z tym tydzień temu zaprezentował się jedynie w meczu sparingowym z drugoligowymi Błękitnymi Stargard (strzelił nawet swojego pierwszego gola), ale w miniony weekend już bez żadnych przeszkód mógł zadebiutować w oficjalnym meczu Kolejorza.

I tak też się stało. Najpierw dowiedzieliśmy się, że Dani Ramirez znajdzie się w kadrze meczowej na to spotkanie, a tuż przed pierwszym gwizdkiem okazało się, że wystąpi on od razu w pierwszej jedenastce niebiesko-białych. Na boisku zajął miejsce za plecami Christiana Gytkjaera i trzeba przyznać, że pomimo porażki Lecha Poznań był to solidny debiut hiszpańskiego pomocnika. Przyjrzyjmy się kilku statystykom.

71 podań (najwięcej w obu zespołach) ze skutecznością 87%, przebiegnięcie na boisku największej liczby kilometrów (dokładnie 12,76), zaliczenie siedmiu wygranych pojedynków oraz bardzo dobre "bicie" stałych fragmentów gry i wykonywanie kluczowych podań, po których lechici mieli bardzo dobre okazje do strzelenia kolejnych goli na stadionie przy ulicy Kałuży. Należy tu wymienić m.in. dogodne sytuacje po rzutach rożnych, które mieli Lubomir Šatka oraz Thomas Rogne. Kiedy Kolejorz gonił wynik od razu dało się dostrzec, że Ramirez bardzo szybko wkomponował się w zespół, koledzy mają do niego zaufanie, a świeżo upieczony lechita ma duży dryg do gry kombinacyjnej m.in. we współpracy z Pedro Tibą. W niedzielę niestety nie dało to jeszcze punktów, chociaż emocji w tym meczu wystarczyłoby na kilka ligowych starć i na pewno zawodnicy trenera Dariusza Żurawia pozostawili po sobie pozytywne wrażenie.

Dzięki niedzielnemu występowi Dani Ramirez stał się 87. obcokrajowcem w historii Lecha Poznań oraz trzecim Hiszpanem. Narodowość z Półwyspu Iberyjskiego dołączyła do takich krajów jak Węgry, Peru, Nigeria, Bułgaria, Dania, Zimbabwe i Słowacja, które do tej pory miały właśnie taką liczbę piłkarzy w barwach Kolejorza. Poprzednimi Hiszpanami byli oczywiście Sisi (5 meczów w sezonie 2015/16) oraz Dioni Villalba (8 meczów w sezonie 2018/19) i jak widać ich dorobek nie będzie trudny do pobicia dla Ramireza jeszcze w trakcie obecnej rundy. Jak do tej pory kibice Lecha Poznań nie mieli szczęścia co do przedstawicieli tego kraju, dlatego wszystko w nogach nowego nabytku niebiesko-białych. Jego pierwszy mecz był obiecujący, ale na pewno osoby, które zasiądą w najbliższą niedzielę na trybunach stadionu przy ulicy Bułgarskiej czekają na jego asysty, gole oraz trzy punkty w spotkaniu z Lechią Gdańsk.

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do newslettera

Więcej

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
602-368-268 (9:00-17:00)
602-368-369 (9:00-17:00)

Tel: 61 886-30-00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

Chcemy, aby korzystanie z naszych stron było dla Ciebie przyjazne. W tym celu staramy się dopasować treści oraz prezentowane reklamy do Twoich zainteresowań i preferencji. Jest to możliwe dzięki przechowywaniu w Twojej przeglądarce plików cookies oraz przetwarzaniu gromadzonych za ich pośrednictwem danych osobowych przez nas i naszych partnerów. Przez dalsze, aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, wyraziłeś na to zgody.
Dowiedz się więcej >

Zamknij