Lech Poznań przegrał 0:1 z Siarką Tarnobrzeg w meczu 1/16 finału Pucharu Polski. Tak to spotkanie skomentowali przedstawiciele Kolejorza.
- Dla mnie to oczywiste, że ci zawodnicy, którzy występują na boisku od początku starcia są wystarczająco dobrzy, by wygrać to spotkanie. Nie możemy grać cały czas tym samym składem, ponieważ mamy wiele meczów, mamy trochę kontuzji, ale mamy też piłkarzy, którzy mają dowozić w takich pojedynkach.
Gratuluję rywalom awansu, zagrali dobry mecz w obronie, byli dobrze zorganizowani, a my nie stworzyliśmy sobie dużo sytuacji. Nie zmienia to jednak mojego zdania, że zawodnicy, którzy wystąpili od pierwszej minuty, powinni poradzić sobie z przeciwnikiem. Dziś nie byliśmy wystarczająco dobrzy. Tak się mają te rozgrywki pucharowe, że przegrywasz jedno spotkanie i odpadasz. Jesteśmy zawiedzeni, ale w sobotę mamy kolejny mecz i musimy się odbić.
- Jak wytłumaczyć tę porażkę? Myślę, że prawie w ogóle w tym meczu nie stwarzaliśmy sytuacji podbramkowych. Siarka dobrze broniła, potem czerwona kartka, po stałym fragmencie strzeliła gola. My, kiedy przegrywaliśmy dążyliśmy do wyrównania, ale jako główną przyczynę bym podał właśnie zbyt małą liczbę sytuacji podbramkowych. I my zagraliśmy słabo, każdy z nas poniżej poziomu, i Siarka dobrze ustawiła się i broniła dostępu do własnej bramki. Ustawili się nisko, mądrze i wygrali ostatecznie.
SL Benfica
Lech Poznań
Zapisz się do newslettera