Lech Poznań wygrał 2:1 z Pogonią Szczecin w meczu 29. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Tak to spotkanie skomentowali przedstawiciele Kolejorza.
- To był szalony mecz, biorąc pod uwagę, że mieliśmy wszystkie narzędzia do tego, żeby zamknąć to spotkanie zdecydowanie wcześniej. Zmarnowaliśmy jednak wiele sytuacji, a pod koniec obraz tego starcia zmienił się i mogliśmy stracić to, co wypracowaliśmy we wcześniejszej fazie tego pojedynku. Ostatnie 10 minut byliśmy mocno zepchnięci do obrony, a wydarzenia zmieniły się. Uważam, że moi zawodnicy pracowali ekstremalnie ciężko na boisku, dlatego gratulacje dla nich za to, że utrzymali wynik. To zasłużona wygrana. W pierwszej połowie prezentowaliśmy się bardzo dobrze, to bardzo ważne trzy punkty dla nas.
- W pierwszej połowie ten mecz mógł się właściwie zakończyć. Tyle mieliśmy sytuacji, tyle wykreowaliśmy, że powinniśmy prowadzić kilkoma golami. W drugiej też dominowaliśmy. Ale tak już jest, że jak rywal strzeli na 2:1, to zaczyna wierzyć. Całe szczęście, że potoczyło się to starcie po naszej myśli i zabieramy do Poznania trzy punkty. Jedziemy dalej! Nie ma znaczenia gdzie gram, była potrzeba zagrania na stoperze, to zagrałem. Nie jest to moje ulubione miejsce, ale fajnie że pomogłem drużynie. Plamen Andreev? Było widać, że skurcze go złapały, może ze zmęczenia, może z nerwów. Ale brawo dla niego, stanął na wysokości zadania i "bez nogi" wybronił nam sytuację stuprocentową.
Motor Lublin
Lech Poznań
Zapisz się do newslettera