Pierwszy gwizdek meczu pomiędzy Lechem Poznań a Zagłębiem Lubin wybrzmi w niedzielę, 8 listopada o 20:15. Sprawdźmy, co słychać u naszego rywala z Dolnego Śląska.
W niedzielny wieczór na Enea Stadionie dojdzie do 74. ligowego meczu pomiędzy obiema drużynami. Bilans tych starć wypada na korzyść dla Kolejorza i wynosi dwadzieścia dziewięć zwycięstw, dwadzieścia dwa remisy i dwadzieścia trzy porażki Niebiesko-Białych. Liczba bramek również jest po naszej stronie - Lechici w historii potyczek obu ekip strzelili 100 goli, tracąc ich przy tym 82.
Ekipa z Lubina - po 13 kolejkach - zajmuje 5. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy i ma na swoim koncie dziewięć punktów mniej niż Kolejorz, ale cały czas to Niebiesko-Biali mają do zagrania zaległe spotkanie z Wisłą Płock. To jednak kolejny dobry sezon w wykonaniu Zagłębia, bo zawodnicy trenera Leszka Ojrzyńskiego regularnie punktują, a szczególnie dobrze radzą sobie na swoim stadionie, na którym przegrali zaledwie raz, ponadto w jednym spotkaniu podzielili się punktami z rywalem, a aż pięć starć wygrali.
- Szczególnych analiz dotyczących Lecha nie będę dawał, bo nie ukrywając nie oglądam tak dużo Ekstraklasy. Lech jest świetny w grze między liniami, w takich przeszywających podaniach. Dodatkowo są bardzo groźni na skrzydłach. Myślę, że to są ich dwie najgroźniejsze karty - mówi obrońca Aleks Ławniczak na łamach oficjalnej strony klubu z Lubina. - Kluczem na pewno będzie jedność. Musimy być blisko siebie i prawdopodobnie będziemy też cierpieć, ale razem. Chcemy być skuteczni w stałych fragmentach gry i kontratakach. Nie wykluczamy jednak szukania okazji po zbudowanym ataku - dodaje.
Skupiając się teraz na wyjazdowych starciach Zagłębia, to z delegacji Miedziowi wrócili do tej pory z sześcioma punktami. Na ten bilans składa się wygrana 3:2 z Rakowem Częstochowa oraz remisy z Motorem Lublin (2:2), Radomiakiem (0:0) oraz Wieczystą Kraków (1:1).
Jeśli chodzi o sytuację zdrowotną w zespole Miedziowych, to trener Ojrzyński nie może skorzystać z czterech zawodników, którzy albo nadal borykają się z urazami albo mają zaległości po przebytych kontuzjach i wracają do formy.
Nieobecni: Jasmin Burić, Michalis Kosidis, Paweł Kosmalski, Michał Nalepa
Występ pod znakiem zapytania: brak
Pauzujący: brak
W, R, W, P / 1:0, 2:2, 1:0, 1:3
GKS Katowice
Lech Poznań
Zapisz się do newslettera