Lech Poznań konsekwentnie rozwija struktury w obszarze sportowym związane z przygotowaniem fizycznym i motorycznym piłkarzy. Po trwającej kilka miesięcy rekrutacji zatrudniony w Kolejorzu został Łukasz Bortnik, który pełnić będzie funkcję Head of Physical Performance. Umowa obowiązuje do 30 czerwca 2029, a pierwszymi zadaniami będzie poznanie funkcjonowania klubowej Akademii, a w dalszej perspektywie - pierwszej drużyny. Bortnik będzie także ściśle współpracował z działami naukowym, skautingu oraz medycznym.
W ostatnich miesiącach mocno rozbudowany został w drużynie mistrzów Polski sztab motoryczny. Dołączyli Michał Włodarczyk oraz Józef Napierała, którzy wspierają w codziennej pracy trenerów Karola Kikuta oraz Antonina Čepka. Od początku było jednak jasne, że potrzebna jest osoba, która będzie tym obszarem zarządzać, nadawać kierunek, a także monitorować i nadzorować. Na stanowisku Head of Physical Performance pracował wcześniej Brandon Moran, ale dotyczyło to tylko Akademii Lecha. Teraz założeniem było, żeby rozszerzyć kompetencje na cały klub.
- Od kilku miesięcy dążyliśmy do tego, żeby znaleźć odpowiednią osobę na to stanowisko. Kluby zagraniczne, które występują w europejskich pucharach co roku, posiadają struktury odpowiedzialne ze szerokopojęty performance. Chodzi oczywiście głównie o przygotowanie fizyczne, motoryczne, zwiększanie wydajności naszych sportowców. Nasz wybór padł na doktora Łukasza Bortnika, który ma ogromne, dwudziestoletnie doświadczenie pracy w sporcie. Związał się z nami umową do 30 czerwca 2029 roku - mówi dyrektor sportowy Lecha Poznań, Tomasz Rząsa.
Head of Physical Performance w Kolejorzu przedstawił nam swoją bogatą drogę zawodową. Posiada stopień naukowy doktora, a także liczne publikacje z dziedziny zarówno przygotowania motorycznego u sportowców, jak i z elementami techniczno-taktycznymi. Ma zatem świetne rozeznanie zarówno jeśli chodzi o przygotowanie, jak i sam futbol.
- Studia magisterskie kończyłem w Stanach Zjednoczonych. Później rok spędziłem w Meksyku, w Club de Fútbol Pachuca, to było niezwykle ciekawe doświadczenie. Potem wróciłem do Europy i po kolei byłem w Bełchatowie, Cracovii, znów Bełchatowie i Widzewie, po czym powędrowałem do Hapoelu Beer Szewa. Tam wywalczyliśmy trzy mistrzostwa Izraela, a także fazy grupowe europejskich pucharów. Następnie dwa lata byłem w Legii Warszawa, gdzie sięgnęliśmy po dwa mistrzostwa Polski. Wróciłem jeszcze do Hapoelu, po czym działałem w nieco innym projekcie. W czeskiej Pradze byłem w ośrodku przygotowań Day One, a jednym z jego twórców jest Bořek Dočkal, były reprezentant Czech i kapitan Sparty Praga. Udziały tam ma z kolei znany z polskich boisk Tomáš Pekhart. Dzięki temu nieco z innej perspektywy mogłem przyjrzeć się pracy piłkarzy z najwyższego poziomu - opowiada doktor Łukasz Bortnik.
- W międzyczasie obroniłem doktorat w Wielkiej Brytanii na University of Lancashire. Tematyka związana była z intensywnością w piłce nożnej, a dokładniej z wymaganiami fizycznymi podczas faz przejściowych oraz faz pressingu w futbolu. Teraz pora na Lecha Poznań, staję się Niebiesko-Biały. Jestem mocno podekscytowany, bo trafiłem do wielkiego klubu, z ogromnymi tradycjami. Liczę, że choć w jakimś minimalnym stopniu pomogę, żeby jeszcze mocniej się rozwinął i odnosił jak najwięcej sukcesów na arenie polskiej i międzynarodowej - dodaje.
Co będzie należało do jego zadań? - Na pewno usystematyzowanie pracy ludzi odpowiadających za przygotowanie motoryczne w naszej Akademii, a także nadzór w tym obszarze nad naszymi czterema trenerami w pierwszej drużynie. Chcemy zunifikować nasze działania. Niezwykle ważnym elementem będzie również codzienna współpraca z naszym działem naukowym, ale też ze skautingiem, żeby określić czego oczekujemy od zawodnika, który do nas trafia w zakresie motoryki, czy również z Rafałem Hejną odpowiadającym za sztab medyczny - wylicza dyrektor Rząsa.
Pierwszy okres zostanie poświęcony wdrożeniu, poznaniu struktur klubu i mechanizmów.
- Czy bardziej w pracy dostosuję się do tej drogi, jaką idzie Lech, czy wdrożę swoje pomysły? Jedno i drugie. Nie mogę tworzyć czegoś zupełnie nowego, bo te modele i procesy tutaj działają i są skuteczne. Na pewno jednak w pewien sposób będę chciał je optymalizować, ale też dołożyć swoje rzeczy, natomiast etapowo, a nie wszystko od razu - podsumowuje doktor Bortnik.
Kuopion Palloseura
Lech Poznań
Korona Kielce
Lech Poznań
Zapisz się do newslettera