2020-02-26 11:51 Lilianna Szymczak , fot. Przemysław Szyszka

"Najważniejsze to, co przed nami"

Odczarować stadion Jagiellonii i wywieźć trzy punkty po raz pierwszy od siedmiu lat. Z takim zamiarem na Podlasie udadzą się w piątek piłkarze Lecha Poznań. - Czujemy się mocni i pojedziemy do Białegostoku po to, by zdobyć trzy punkty. Nie patrzymy na historię spotkań, bo najważniejsze to, co przed nami. Po ostatnim naszym starciu z Lechią Gdańsk morale w naszej drużynie są wysokie. Gra napawa optymizmem na to, że jesteśmy w stanie wygrać w piątek - mówi trener Kolejorza, Dariusz Żuraw.

Po zwycięstwie 2:0 nad Lechią Gdańsk, zawodnicy Lecha Poznań od wtorku przygotowują się do kolejnego ligowego starcia. Piłkarze oraz sztab szkoleniowy Kolejorza zaraz po meczu z ekipą z Pomorza zaznaczali, że radość z wygranej będzie krótka, ponieważ do rozegrania jest jeszcze wiele ligowych kolejek, a także starć w rozgrywkach Totolotek Pucharu Polski.

- To dopiero poczatek tego, co przed nami. Jesteśmy po trzecim wiosennym meczu, przed nami siedem spotkań w rundzie zasadniczej i siedem w fazie finałowej, ktore zadecydują o wszystkim. Będziemy chcieli podtrzymać dobrą passę. Po meczu z Lechią widzieliśmy momenty, w których mogliśmy zachować się lepiej. W naszej grze są takie sytuacje wymagające poprawy, bo w przyszłości mogą one skutkować stratą bramki lub nie, co może oczywiście zadecydować o wyniku. Cieszymy sie ze zwycięstwa, ale trudno piać z zachwytu po trzech meczach. Z optymizmem patrzymy w przyszłość, ale twardo stoimy na ziemi - zauważa trener Lecha Poznań, Dariusz Żuraw.

Piątkowy mecz Jagiellonii Białystok z Lechem Poznań będzie już 44. oficjalnym spotkaniem obu drużyn. Warto zaznaczyć, że w ostatnich 13 spotkaniach z Kolejorzem Jaga przegrała zaledwie jeden raz. Ostatnie zwycięstwo na Podlasiu Kolejorz odniósł w sezonie 2012/13, kiedy zespół prowadzony wówczas przez trenera Mariusza Rumaka wygrał z "Jagą" 1:0 po golu Gergo Lovrencsicsa.

- Lechowi zawsze grało się trudno w Białymstoku. Pamiętam moje mecze, gdzie prowadziliśmy, a jednak na koniec przegrywaliśmy, dwa razy też był tam remis. Wszystkie te spotkania były interesujące, a ich przebieg często się zmieniał. Jagiellonia zaczęła wiosnę nie tak, jak by sobie tego wszyscy życzyli na Podlasiu, nie strzelili jeszcze gola w trzech meczach, więc morale w zespole na pewno nie są najwyżej - mówi trener Lecha Poznań. - My czujemy się mocni i pojedziemy do Białegostoku po to, by wywieźć stamtąd trzy punkty. Nie patrzymy na historię spotkań, bo najważniejsze to, co przed nami. Po ostatnim naszym starciu z Lechią Gdańsk morale w naszej drużynie są wysokie. Gra napawa optymizmem na to, że jesteśmy w stanie wygrać w piątek - dodaje.

Jagiellonia nie może zaliczyć startu rundy wiosennej do udanych. W dotychczasowych trzech spotkaniach zespół z Podlasia stracił aż siedem bramek, nie strzelając żadnej i zdobywając tylko jeden punkt, na wyjeździe w Kielcach (0:0).

- Znamy mocne i słabe strony Jagiellonii. Wiemy dobrze, jak taka trudna sytuacja może mieć wpływ na morale zawodników. Znam to, bo u nas też są duże oczekiwania i każda porażka powoduje, że robi się nerwowo. Zrobimy wszystko, żeby to wykorzystać. Jedziemy po dobrym meczu, Jagiellonia zagrała gorsze spotkanie w Warszawie. Wiemy jednak, że są groźni na własnym boisku, mają dobrych zawodników, a więc nie lekceważymy rywala. Zdajemy sobie sprawę, że tylko z maksymalną koncentracją mozemy zdobyć trzy punkty - zauważa trener Żuraw.

W środę rano uprawniony do gry w rozgrywkach ekstraklasy został Ukrainiec, Bohdan Butko. Prawy obrońca przed blisko dwoma tygodniami trafił na wypożyczenie do Kolejorza z Szachtara Donieck i już w piątek będzie mógł być brany pod uwagę przy ustalaniu składu przez trenera Kolejorza. Równocześnie, coraz bliższy powrotu do gry jest Paweł Tomczyk, który zmaga się z urazem stawu łokciowego.

- Bohdan Butko był zdrowy już w zeszłym tygodniu, ale sprawy formalne zaważyły, że nie mógł być w kadrze meczowej. Od dzisiaj jest uprawniony do gry i na pewno będzie brany pod uwagę przed spotkaniem z Jagiellonią. Z kolei Paweł Tomczyk trenuje indywidualnie, pracuje dosyć ciężko na zajęciach, a jego sytuacja zdrowotna wygląda coraz lepiej. Mam nadzieję, zże szybko go odzyskamy - kończy szkoleniowiec Kolejorza.

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do newslettera

Więcej

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
602-368-268 (9:00-17:00)
602-368-369 (9:00-17:00)

Tel: 61 886-30-00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

Chcemy, aby korzystanie z naszych stron było dla Ciebie przyjazne. W tym celu staramy się dopasować treści oraz prezentowane reklamy do Twoich zainteresowań i preferencji. Jest to możliwe dzięki przechowywaniu w Twojej przeglądarce plików cookies oraz przetwarzaniu gromadzonych za ich pośrednictwem danych osobowych przez nas i naszych partnerów. Przez dalsze, aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, wyraziłeś na to zgody.
Dowiedz się więcej >

Zamknij