2017-07-06 08:50 Mateusz Szymandera , fot. Maciej Opala

Macedoński mistrz Polski

Z Lechem zdobył mistrzostwo Polski. W sezonie 2009/10 w niebiesko-białych barwach zagrał jedynie w dwóch meczach. Łącznie na boisku, w tamtej kampanii, spędził tylko 93 minuty. Zlatko Tanevski, bo o nim mowa, to zawodnik, który na stałe zapisał się w historii poznańskiego klubu.

Tanevski nie jest oczywiście jedynym Macedończykiem, który grał w barwach Lecha. Kilkanaście lat wcześniej do stolicy Wielkopolski trafił Goce Petrusevski. W barwach Lecha rozegrał jednak tylko pięć spotkań. W historii poznańskiego klubu zapisał się też Dimitar Kapinkovski. Ten zawodnik w 2002 roku był testowany przez Kolejorza, którego prowadził Bogusław Baniak. Zagrał nawet w dwóch meczach kontrolnych. Ostatecznie jednak nie trafił do Lecha, choć ten mocno o niego zabiegał. Co ciekawe Kapinkovski był wówczas piłkarzem FK Pelisteru Bitola.

To jednak Tanevski odcisnął największe piętno w historii Kolejorza. W stolicy Wielkopolski grał przez trzy lata. W tym czasie wystąpił w 56 meczach Lecha. Zdobył w nich dwie bramki i raz asystował przy golu kolegi. Poza mistrzostwem, świętował z Kolejorzem triumf w Pucharze Polski. W rozgrywanym w maju 2009 roku finale wystąpił, duet stoperów tworzył z Manuelem Arboledą. Obejrzał w tym spotkaniu żółtą kartkę.

Na Bułgarską trafił zimą 2007 roku. Pochodzący ze Skopje Tanevski, zanim trafił do Polski, nigdy nie grał poza Macedonią. Co więcej nie opuścił Skopje, grając w Cementarnicy, a następnie Vardarze. Pod koniec stycznia przyjechał na Bułgarską i ustalił warunki 3,5-letniego kontraktu. Po przejściu testów medycznych podpisał umowę z Kolejorzem.

Franciszek Smuda, który prowadził wówczas Lecha, liczył na to, że Tanevski zwiększy rywalizację na pozycji stopera. Szkoleniowiec wierzył, że 23-letni Macedończyk wspólnie z Bartoszem Bosackim będzie wiosną tworzył parę środkowych obrońców. Nie pomylił się. Tanevski zadebiutował w zremisowanym 1:1 spotkaniu z Wisłą Płock. To spotkanie odbyło się 3 marca 2007 roku. Wiosną piłkarz opuścił tylko jedno z piętnastu spotkań.

Z każdą kolejną rundą pozycja Tanevskiego w Lechu słabła. Jeszcze jesienią wspólnie z Maciejem Dymkowskim tworzył duet stoperów. Później z Dawidem Kucharskim. Gdy do Kolejorza trafił Manuel Arboleda, do zdrowia po poważnej kontuzji wrócił Bartosz Bosacki, a trener Smuda przesunął z lewej strony obrony na środek - Grzegorza Wojtkowiaka. I o ile jesienią 2007 zagrał jedenaście meczów, to wiosną 2008 już tylko w jednym.

Jego bałkański charakter doskonale pasował do Lecha. Macedończyk nie poddawał się i podjął rywalizację z innymi obrońcami. Potrafił ją wygrać i dzięki temu wystąpił w pięciu meczach w europejskich pucharach. Tanevski wystąpił w obu meczach z Austrią Wiedeń, a także z CSKA Moskwa, Deportivo La Coruna oraz Feyenoordem Rotterdam.

Po odejściu z Lecha trenera Smudy, jego miejsce zajął Jacek Zieliński. Sytuacji Macedończyka nie ułatwiła kontuzja. W przedsezonowym sparingu doznał on kontuzji kolana. Ostatecznie musiał poddać się operacji i do gry wrócił wiosną. Zieliński dał szansę gry Tanevskiemu w marcu 2010 roku w spotkaniu z Odrą Wodzisław. Później zagrał już tylko raz.

Te dwa występy pozwoliły już 26-letniemu wówczas Macedończykowi sięgnąć po tytuł mistrza Polski. Po wygaśnięciu kontraktu z Lechem, trafił do GKS-u Bełchatów, którego był podstawowym zawodnikiem. Kilka miesięcy później, po raz jedyny zagrał przeciwko Kolejorzowi. W październiku 2010 roku prowadzony przez Macieja Bartosza GKS pokonał Lecha 1:0.

Tanevski zagrał w tym meczu i udało mu się zatrzymać ofensywny kwartet Lecha, który tworzyli Artjoms Rudnevs, Semir Stilić, Sławomir Peszko i Jacek Kiełb. Co więcej, za ich plecami występował Siergiej Kriwiec. Macedoński stoper za swoją grę w Bełchatowie zbierał dobre noty, a te nie umknęły uwadze selekcjonerowi reprezentacji narodowej. Ten w grudniu 2010 roku powołał piłkarza, który zagrał w meczu towarzyskim z Chinami.

Po półtorarocznym pobycie w Bełchatowie, zdecydował się wrócić do ojczyzny. Trafił do Vardaru, z którego pięć lat wcześniej odchodził do Lecha. Przed rokiem oficjalnie zakończył piłkarską karierę. Jeszcze po powrocie do Skopje, zdobył ze swoją ukochaną drużyną mistrzostwo. Karierę zakończył, jak sam przyznaje, jako piłkarz spełniony,

Następne mecze

Środa 24.04 godz.20:30
Lech Poznań
vs |
Legia Warszawa
Sobota 27.04 godz.18:00
Pogoń Szczecin
vs |
Lech Poznań

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do newslettera

Więcej

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
602-368-268 (9:00-17:00)
602-368-369 (9:00-17:00)

Tel: 61 886-30-00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

Chcemy, aby korzystanie z naszych stron było dla Ciebie przyjazne. W tym celu staramy się dopasować treści oraz prezentowane reklamy do Twoich zainteresowań i preferencji. Jest to możliwe dzięki przechowywaniu w Twojej przeglądarce plików cookies oraz przetwarzaniu gromadzonych za ich pośrednictwem danych osobowych przez nas i naszych partnerów. Przez dalsze, aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, wyraziłeś na to zgody.
Dowiedz się więcej >

Zamknij