2020-07-17 11:41 Mateusz Jarmusz , fot. Przemysław Szyszka

"Chciałem, żeby mój zespół miał swój styl i to się udało"

- W trakcie tego sezonu często byłem pytany o cele, a ja od początku chciałem, żeby mój nowy i młody zespół miał swój styl i grał ofensywnie do ostatniego gwizdka. To się udało zrobić i obecnie mamy drużynę, która potrafi stworzyć widowisko i strzela dużo goli w końcówkach meczów. Nasi młodzi piłkarze rosną z każdym spotkaniem. Mieliśmy różne momenty, ale ważne jest to, że po tych trudniejszych chwilach potrafiliśmy się podnieść - mówi przed zamykającym sezon starciem z Jagiellonią Białystok trener Lecha Poznań, Dariusz Żuraw.

Już w niedzielę, 19 lipca Kolejorz podejmie na stadionie przy ulicy Bułgarskiej Jagiellonię i tym spotkaniem zakończy swój udział w sezonie 2019/20, który był bardzo długi i wyczerpujący, a drużyna prowadzona przez sztab szkoleniowy z Dariuszem Żurawiem na czele zamknie go - mamy nadzieję - z wicemistrzostwem Polski. Na ten moment lechitom potrzebny jest jeden punkt do osiągnięcia tego celu, ale wiadomo, że niebiesko-biali będą walczyli z zespołem z Podlasia o trzy punkty. Do tej rywalizacji Lech podejdzie po zwycięskim meczu z Cracovią, który był kolejnym etapem ligowego maratonu, który już mocno daje się we znaki ekstraklasowym zespołom. W tym starciu odpoczywał m.in. Pedro Tiba i teraz spodziewamy się jego występu, ale sytuacja z innymi zawodnikami również jest pozytywna.

- Z informacji, które mam wszystko wygląda dobrze. Co prawda, w czwartek mieliśmy wolne, bo dopiero około 5:00 wróciliśmy z Krakowa, teraz jesteśmy jeszcze przed treningiem, ale z tego co wiem po meczu z Cracovią nikt nic nie zgłaszał do naszych fizjoterapeutów - podsumowuje trener Żuraw. - Ostatnie spotkania pokazują, że zespoły są już zmęczone, dlatego, że nie jesteśmy przygotowani do takiego stylu grania jak teraz. Ze względu na brak sukcesów w europejskich pucharach większość naszych piłkarzy jest przyzwyczajonych do cotygodniowego systemu gry i to widać od razu jak mamy dwa, trzy tygodnie grania po dwa razy na przestrzeni siedmiu dni - dodaje.

W ostatnich dwóch spotkaniach ligowych po raz pierwszy w niebiesko-białych barwach mogli wystąpić Miłosz Mleczko oraz Karol Szymański i teraz pojawia się pytanie, na którego z tych zawodników sztab szkoleniowy postawi w niedzielnym starciu. - Obydwaj bramkarze dostali szansę debiutu, obydwaj zaliczyli zwycięskie mecze, a więc oceniam ich pozytywnie. To, że przytrafił się jakiś błąd, bo przydarzył się zarówno jednemu, jak i drugiemu, to nie znaczy, że te debiuty były złe. Występy obu były zaplanowane, bo obaj długo na nie czekali. Teraz dyskutujemy w sztabie szkoleniowym na kogo postawić w tym ostatnim spotkaniu, a przecież jest jeszcze Krzysztof Bąkowski – mówi z uśmiechem szkoleniowiec lechitów.

Po końcowym gwizdku niedzielnego starcia niebiesko-biali rozjadą się na zasłużone urlopy, by dosyć szybko powrócić do Poznania, żeby przygotować się do startu nowego sezonu oraz powrotu Kolejorza do europejskich pucharów. - Od razu po zakończeniu spotkania z Jagiellonią zawodnicy dostają wolne, które będzie trwało dwa tygodnie. Mam nadzieję, że rezerwy będą miały już w niedzielę pewne utrzymanie i wtedy wszyscy zawodnicy wyjadą na urlopy. Wracamy do treningów 3 sierpnia. Krótki urlop, krótki okres przygotowawczy. Będzie on trwał trzy tygodnie. Najpierw przez tydzień chcemy pracować na swoich obiektach, później wyjedziemy na tygodniowe zgrupowanie i z tego co wiemy przed ligą ma być jeszcze rozegrany Puchar Polski. Przez to prawdopodobnie zorganizujemy tylko jeden sparing, a później czeka nas liga i puchary - tłumaczy trener Żuraw.

- Decyzje personalne będą podejmowane dopiero po ostatnim spotkaniu, więc na ten moment nie mogę określić, dla których piłkarzy będzie to ostatni mecz w Lechu. Najchętniej z trzonu zespołu nie oddawałbym nikogo, ale zdaję sobie sprawę, że jest duże zainteresowanie naszymi piłkarzami. Mam nadzieję, że tych roszad nie będzie aż tak dużo, żeby trzeba było na nowo budować zespół. Jednak liczę się z tym, że ktoś odejdzie i wtedy znajdziemy w jego miejsce odpowiednie uzupełnienie, tak żeby ten zespół nie stracił na jakości - dodaje szkoleniowiec.

Przed rozpoczęciem sezonu 2019/20 forma zespołu, jak i to o co powalczy w tych rozgrywkach, były jedną wielką niewiadomą. Obecny Kolejorz jest zupełnie innym, niż ten, który przegrywał w Gliwicach, czym Piast przypieczętowywał swoje pierwsze mistrzostwo Polski. Walka o jak najwyższe miejsce w lidze, która mamy nadzieję zakończy się wicemistrzostwem, emocjonujący, ale równocześnie dramatyczny, półfinał Totolotek Pucharu Polski, jak i przerwa oraz niepewność związana z pandemią koronawirusa. To wszystko wydarzyło się w ciągu tego roku i na pewno wpłynie na to, że za kilka lat będziemy go wspominać jako wyjątkowy.

- W trakcie tego sezonu często byłem pytany o cele, a ja od początku chciałem, żeby mój nowy i młody zespół miał swój styl i grał ofensywnie do ostatniego gwizdka. To się udało zrobić i obecnie mamy drużynę, która potrafi stworzyć widowisko i strzela dużo goli w końcówkach meczów. Nasi młodzi piłkarze rosną z każdym spotkaniem. Mieliśmy różne momenty, ale ważne jest to, że po tych trudniejszych chwilach potrafiliśmy się podnieść. Ostatnie tygodnie pokazują, że czas pracuje na naszą korzyść, bo obecnie jesteśmy najlepiej punktującym zespołem w lidze. W grupie mistrzowskiej nie ponieśliśmy porażki, a wcześniej media często podkreślały, że nie radzimy sobie z zespołami z czołówki i rzeczywiście tak było. To się zmieniło i jestem z tego zadowolony - podsumowuje trener Dariusz Żuraw.

Następne mecze

Czwartek 01.10 godz.19:00
Royal Charleroi SC
vs |
Lech Poznań
Niedziela 04.10 godz.17:30
Piast Gliwice
vs |
Lech Poznań

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do newslettera

Więcej

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
tel. 602-368-268 (10:00-17:00)
tel. 602-368-369 (10:00-17:00)

Tel: 61 886-30-00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

Chcemy, aby korzystanie z naszych stron było dla Ciebie przyjazne. W tym celu staramy się dopasować treści oraz prezentowane reklamy do Twoich zainteresowań i preferencji. Jest to możliwe dzięki przechowywaniu w Twojej przeglądarce plików cookies oraz przetwarzaniu gromadzonych za ich pośrednictwem danych osobowych przez nas i naszych partnerów. Przez dalsze, aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, wyraziłeś na to zgody.
Dowiedz się więcej >

Zamknij