2021-02-23 10:57 Maciej Kulczyński , PC Przemysław Szyszka

Sýkora łapie pewność siebie

Jan Sýkora w meczu ze Śląskiem Wrocław (1:0) nie tylko zaliczył asystę przy zwycięskim golu Arona Jóhannssona. Był też jednym z najlepszych zawodników Lecha Poznań na placu gry.

Czeski skrzydłowy przychodził do Poznania jako następca sprzedanego do Derby County Kamila Jóźwiaka i wzmocnienie rywalizacji na skrzydłach. Obiecujący początek (m.in. gol z Apollonem Limassol w eliminacjach Ligi Europy) został przerwany przez problemy zdrowotne zawodnika.

Również w trakcie zimowej przerwy w rozgrywkach lechita zmagał się z urazem, więc dojście do optymalnej formy zajęło mu nieco więcej czasu. W starciu ze Śląskiem Czech jednak wyróżniał się dynamiką i napędzał sporo akcji ofensywnych zespołu Dariusza Żurawia. Zaliczył też ważną asystę - przy jedynej tego popołudnia bramce, która była na wagę trzech punktów. Dokładność jego podań była tego dnia na poziomie 96 procent (23 na 24).

Radości nie kryje sam zawodnik, który czuje, że po trudnym dla niego okresie wraca teraz do dobrej dyspozycji. Choć przede wszystkim podkreśla, że najważniejsze było w niedzielę zwycięstwo wicemistrzów Polski. - Od pierwszej minuty chcieliśmy zwyciężyć, próbowaliśmy dużo dośrodkowań i jesteśmy szczęśliwi, że strzeliliśmy gola i teraz musimy iść dalej tym tropem w meczu z Wartą. Ale spokojnie, krok po kroku. To był dobrze przepracowany tydzień. Jasne, że była presja z tego powodu, że Lech nie jest tam, gdzie być powinien. Przez ostatnie miesiące trochę mnie coś bolało, ale teraz jest dobrze i od razu czułem się pewnie z piłką. Wiedziałem, że muszę pomóc chłopakom i cieszę się z tej asysty - opowiada czeski skrzydłowy.

Co do decydującego podania do Arona Johannssona, to zauważa, że rozmawiał z Islandczykiem i wyszła im akcja na jaką się umawiali.

- Aron mówił mi, żeby dawać te piłki za plecy obrońców, wtedy on przynajmniej raz ucieknie obrońcom i coś wejdzie. Fajnie, że tak się stało - uśmiecha się Sýkora.

W ogóle w niedzielę dobrze funkcjonowały oba skrzydła Kolejorza, bo na drugiej flance dobrze spisywał się również Jakub Kamiński. - Często rozmawiamy z "Sykim", co możemy zrobić, by poprawić naszą grę, bo w ostatnim czasie nie wyglądało to dobrze na skrzydłach w naszym wykonaniu i cieszy nas to, że tym razem udało się pokazać z lepszej strony. Chcemy być ważnymi ogniwami zespołu, które ciągną jego grę do przodu i w meczu ze Śląskiem było to w końcu widać. Myślę, że "Sýkorka" zagrał jedno z najlepszych spotkań, od kiedy jest w Poznaniu. Widać było u niego, że pewność na boisku wraca i to nas wszystkich cieszy - analizuje Kamiński.

Bilans Sýkory we wszystkich rozgrywkach bieżacego sezonu to 1 gol oraz 4 asysty.

Next matches

Friday

26.02 godz.20:30
Warta Poznań
vs |
Lech Poznań

Tuesday

02.03 godz.20:30
Lech Poznań
vs |
Raków Częstochowa

Recommended

Newsletter

Subscribe

More

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
tel. 602-368-268 (10:00-17:00)
tel. 602-368-369 (10:00-17:00)

Tel: 61 886-30-00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

This website uses cookies, which are vital for it to work properly. If you continue without changing your settings, you consent to our cookies on this device in accordance with our cookie policy.

Close