2019-09-10 11:20 Adrian Gałuszka , PC Przemysław Szyszka

Lechici zagrają w finale Pucharu Syrenki

Czterech zawodników Lecha Poznań będzie miało okazję wystąpić w finale trzydziestej czwartej edycji Turnieju o Puchar Syrenki. We wtorek o godzinie 17:00 reprezentacja selekcjonera Marcina Dorny spotka się w nim w Ząbkach

 z Anglią, a w jej kadrze na ten mecz możemy spodziewać się Krzysztofa Bąkowskiego, Patryka Gogóła, Filipa Borowskiego oraz Jerzego Tomala.

Przed Polakami szansa na sięgnięcie po ósme w historii turnieju końcowe zwycięstwo. Poprzednim razem graczom z orzełkiem na piersi udawało się triumfować na swoich boiskach w ramach tych rozgrywek w 2014 roku, kiedy to pokonali w starciu o złoto Szwecję 4:0. W trwającej edycji najpierw pokonali po emocjonującym boju Gruzję 2:1, a następnie po prawdziwym koncercie w drugiej połowie ograli Szwajcarię 4:1. W obu tych pojedynkach swój wkład w wygraną mieli lechici. W pierwszym z nich w wyjściowym składzie wyszli Bąkowski oraz Tomal, natomiast w konfrontacji z zespołem ze Szwajcarii na boisku zameldowała się cała wymieniona wyżej czwórka.

Komplet 180 minut ma na swoim koncie 16-letni golkiper, który jest powoływany do tej kadry praktycznie od jej zawiązania przed dwoma laty. W jego opinii przyszło mu występować w mocnej kadrze, w której sporo jakości i umiejętności piłkarskich. - Czujemy się bardzo mocni. Mecz ze Szwajcarią pokazał, że mamy wszystko, żeby wygrać ten finał. Nie załamaliśmy się po stracie bramki i dążyliśmy do wyrównania jeszcze przed przerwą. Na drugą połowę wyszliśmy bardzo zmotywowani, to poskutkowało strzeleniem trzech goli w ciągu piętnastu minut. Atmosfera w zespole jest fantastyczna, każdy ma ze sobą świetny kontakt, sporo nawzajem żartujemy, a najważniejsze, że jeden za drugiego wskoczy na boisku w ogień - opowiada Bąkowski.

On sam lubi meldować się na zgrupowaniach reprezentacji Polski, ponieważ oprócz swoich kolegów z klubu - jak w tym wypadku Borowskiego, Gogóła oraz Tomala - spotyka na nim kilku innych wieloletnich znajomych. - Jurek, "Boro" i "Gogi" też jeżdżą na kadrę od dłuższego czasu, więc dobrze się znają już z chłopakami tutaj i się ze wszystkimi dogadują. Ja też się bardzo dobrze czuję, za każdym razem się cieszę, że znowu zobaczę moich przyjaciół - mówi z uśmiechem bramkarz i w gronie tych ostatnich wymienia między innymi Jakuba Malca, Kacpra Kozłowskiego czy Daniela Hoyo-Kowalskiego.

Sam lechita może czuć się silnym punktem tej drużyny, i to nie tylko dlatego, że funkcjonuje w niej od dawna. W tej edycji Turnieju o Puchar Syrenki dał się zaskoczyć co prawda dwukrotnie - nie mając wiele do powiedzenia przy żadnym z trafień - jednak kilkakrotnie ratował swoją ekipę przed stratą gola. - Trzeba powiedzieć, że wszyscy zawodnicy odpowiedzialni za obronę wykonują kawał dobrej roboty, ale jako bramkarza cieszy mnie, że chociażby w meczu z Gruzją dwie moje interwencje trzymały nas przy życiu. W spotkaniu ze Szwajcarią graliśmy w dużo gorszych warunkach, skupiałem się na tym, żeby nie prowokować głupich sytuacji, a za to podpowiadać sporo chłopakom. Te kilka udanych interwencji cieszy, ale na tej pozycji jestem z nich rozliczany i dlatego podchodzę do tego z dużą pokorą, starając się robić swoje - nie ukrywa golkiper.

W finale trwających rozgrywek Polakom przyjdzie zmierzyć się z ubiegłorocznym triumfatorem, Anglią. Zadanie czeka ich bardzo trudne, ale młodzi biało-czerwoni nie czują zbędnej bojaźni. - To silny zespół, zdajemy sobie sprawę, że występują w nim zawodnicy po debiutach w Premier League czy Championship, ale podchodzimy do tego meczu jak do każdego innego. Mamy z tyłu głowy, że to finał Pucharu Syrenki, ale koncentrujemy się na tym, żeby zagrać bardzo dobre spotkanie i pokazać to, co potrafimy. Jestem przekonany, że możemy postawić się Anglikom i zwyciężyć w Pucharze Syrenki - podsumowuje wychowanek Kolejorza. Pierwszy gwizdek tego starcia o godzinie 17:00, a transmisję z niego przeprowadzi kanał Łączy Nas Piłka.

Next matches

Thursday

01.10 godz.19:00
Royal Charleroi SC
vs |
Lech Poznań

Sunday

04.10 godz.17:30
Piast Gliwice
vs |
Lech Poznań

Recommended

Newsletter

Subscribe

More

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
tel. 602-368-268 (10:00-17:00)
tel. 602-368-369 (10:00-17:00)

Tel: 61 886-30-00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

This website uses cookies, which are vital for it to work properly. If you continue without changing your settings, you consent to our cookies on this device in accordance with our cookie policy.

Close