Przed wyjazdowym spotkaniem z Pogonią Szczecin na stadionie przy Bułgarskiej odbył się media day z udziałem poznańskich dziennikarzy. Na pytania odpowiadał m.in. Patrik Wålemark, który opowiedział więcej o ostatnim spotkaniu i zbliżającej się rywalizacji z Portowcami.
- Po meczu czuliśmy się trochę dziwnie, bo wygraliśmy, ale nie zagraliśmy tak jak byśmy chcieli. Trzy punkty są oczywiście najważniejsze i musimy wygrywać tego typu spotkania. Nie jesteśmy w stanie grać na 110% w każdej rywalizacji, więc to ważne, że potrafimy mimo wszystko zwyciężać. Wciąż mamy jednak wiele do poprawy. Potrzebujemy więcej pewności siebie w momencie budowania akcji od tyłu i rozegrania piłki. Aktualnie jesteśmy zbyt nerwowi, kiedy gramy od własnej bramki. Musimy więc nad tym pracować, żeby odbudować naszą pewność siebie i odwagę, bo wszyscy wiemy, że to potrafimy, ale musimy do tego wrócić. W każdym sezonie są momenty, kiedy nie grasz tak, jakbyś chciał i to jest najważniejsza część sezonu, żeby mimo wszystko zdobywać punkty. To nie zawsze będzie łatwe i efektowne, ale istotne są zwycięstwa.
- Zwycięstwo to zawsze zasługa całej drużyny. W niektórych meczach to ja zdobywam bramki, ale od samego początku jest to efekt pracy całej drużyny, a dopiero na samym końcu jest strzelec. W ostatnim meczu miałem to szczęście, że byłem to ja. Mam nadzieję, że będę miał okazję w najbliższych meczach również wykonywać rzuty wolne i spróbuję zrobić wszystko, żeby trafić ponownie do siatki. Dostałem od Dino gratulacje po spotkaniu i również podziękowałem mu za wszystko. Nauczył mnie kilku rzeczy po treningach, więc miło, że się to opłaciło.
- To będzie ciężki mecz. W tej lidze nie ma zresztą łatwych spotkań. Wyjazdowa potyczka z Pogonią na pewno więc do takich należeć nie będzie. Musimy zaprezentować się najlepiej jak potrafimy, to będzie fajny mecz do zagrania.
Lech Poznań
Lechia Gdańsk
Piast Gliwice
Lech Poznań
Zapisz się do newslettera