Po przerwie na mecze reprezentacyjne na boiska wracają zespoły T-Mobile Ekstraklasy. W 7. kolejce piłkarze Lecha Poznań zagrają we Wrocławiu ze Śląskiem.
To będzie starcie zespołów, które latem próbowały szturmować Ligę Europy. Żadnemu z nich ta sztuka się nie udała, ale gra na dwóch frontach przełożyła się na postawę obu drużyn w lidze. Lech w 6 meczach zdołał uzbierać 9 punktów. Taki dorobek podopiecznym trenera Mariusza Rumaka pozwala plasować się na piątym miejscu w tabeli. Śląsk na swoim koncie ma 2 punkty mniej i zajmuje dziewiątą lokatę.
Obie drużyny na razie nie zachwycają, ale mimo to rzadko przegrywają. Lechowi wpadka przytrafiła się jedynie w Krakowie z Wisłą, a Śląsk jak na razie przegrał tylko z Jagiellonią Białystok na własnym boisku. Specjalnością obu ekip są remisy. Kolejorz zremisował połowę swoich spotkań, a zespół z Wrocławia aż 4-krotnie dzielił się punktami z rywalem. Śląsk w lidze potrafił wygrać tylko raz, u siebie z Widzewem Łódź. Lechowi ta sztuka udała się 2 razy, za każdym razem przed własną publicznością. Poznaniacy pokonali Koronę Kielce oraz Zawiszę Bydgoszcz.
Największym problemem Lecha przed wyjazdem do Wrocławia są kontuzje. W sobotnim spotkaniu Mariusz Rumak nie będzie mógł skorzystać z aż 7 zawodników. Na tej liście są Jasmin Burić, Marcin Kamiński, Kebba Ceesay, Szymon Pawłowski, Rafał Murawski, Dawid Kownacki oraz Mateusz Możdżeń. Poza tym z urazami zmagają się również Hubert Wołąkiewicz oraz Łukasz Teodorczyk i ich występ stoi pod znakiem zapytania. Śląsk takich problemów nie ma. Stanislav Levy będzie musiał sobie poradzić jedynie bez Amira Spahica.
Lech Poznań
Lechia Gdańsk
Piast Gliwice
Lech Poznań
Zapisz się do newslettera