2018-12-06 14:13

Lech u siebie musi atakować

- Nie ulega wątpliwości, że Lech u siebie musi atakować. Trenerzy, którzy dotychczas byli w Poznaniu, byli tego świadomi. Nie wiem jednak, na ile będzie to widoczne w meczu ze Śląskiem. Zależy od tego nastawienie przekazane przez trenera Nawałkę oraz dyspozycja przeciwnika - mówi przed piątkowym spotkaniem ze Śląskiem Wrocław dziennikarz Radia Poznań, Grzegorz Halasik.

Mecz ze Śląskiem Wrocław z początku ligowych rozgrywek zakończył się zwycięstwem Kolejorza 1:0. Bramkę w ostatniej fazie spotkania zdobył Pedro Tiba. Mecz zapadł w pamięci kibiców głównie z powodu dobrego ustawienia obrony Kolejorza, która regularnie "łapał" na pozycji spalonej piłkarzy rywali.

– Od tego meczu minął jednak szmat czasu, dlatego ciężko porównać to co działo się w Lechu pół roku temu, z tym co jest teraz. Wtedy Kolejorz miał swoje jedyne przebłyski w sezonie, wygrał cztery mecze z rzędu. Na dobrą sprawę nic to nie dało, dyspozycja poznaniaków była wtedy podparta kolkiem. Kiedy kołek puścił, to wszystko się posypało - wspomina Hałasik.

Taki mecz, jak ten ze Śląskiem nie zdarza się zbyt często. Lechici zagrali wtedy niemal perfekcyjnie w defensywie, a sposobu na strzelenie gola nie znalazło dwóch napastników "Wojskowych", Arkadiusz Piech oraz Marcin Robak. - Musimy pamiętać, że obrona Lecha, która zagrała we Wrocławiu, była wyszlifowana w rezerwach sezon wcześniej i składała się z Macieja Orłowskiego, Vernona De Marco oraz Thomasa Rogne. Teraz swój pomysł na defensywę będzie nam przedstawiał Adam Nawałka, który raczej będzie się trzymał ustawienia z czwórką obrońców i będzie różnie tą taktykę dostosowywał - mówi.

To właśnie formacja defensywna sprawia wrażenie największego wyzwania, które stoi przed trenerem Nawałką, bowiem Lech ostatni raz czyste konto zachował w meczu z Zagłębiem Sosnowiec w sierpniu 2018 roku.

- Po meczu w Krakowie zapytałem wprost trenera Nawałkę, czy dopuszcza zmiany. Powiedział wtedy, że nie ma nad czym się zastanawiać. O ile ustawienie rzeczywiście będzie podobne, to gdy któryś z piłkarzy będzie słabszy, to trener nie będzie miał sentymentów. Wiemy, że w swojej pracy szkoleniowiec stawia przede wszystkim na organizację defensywy. Nie powiem, że jest od tego specjalistą, ale wydaje mi się, że swoją dotychczasową pracą pokazał, że potrafi to zrobić - twierdzi dziennikarz.

Śląsk Wrocław - podobnie jak Lech - boryka się ze sporymi problemami. O grze drużyny z Wrocławia mówi się bowiem, że jest lepsza niż wyniki. - Dyspozycję zespołu najczęściej oceniamy po tym czy strzela gole. Jeżeli tak, to może wygrywać mecze i zdobywać punkty. Śląsk nie zdobywa ich już od dłuższego czasu. Ewidentnie widać, że ofensywa się zacięła. Jest ona oparta głównie na jednym strzelcu, Marcinie Robaku. Zresztą każdy, kto takiego strzelca będzie miał, będzie się starał opierać o niego grę. Fakty są jednak takie, że Marcin nie strzelił gola od ponad miesiąca, od spotkania z Miedzią Legnica. Robak stoi, Śląsk nie strzela, Śląsk nie wygrywa - komentuje Hałasik.

Następne mecze

Niedziela 16.12 godz.18:00
Zagłębie Sosnowiec
vs |
Lech Poznań
Piątek 21.12 godz.20:30
Wisła Kraków
vs |
Lech Poznań

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do newslettera

Więcej

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
602-368-268 (9:00-17:00)
602-368-369 (9:00-17:00)

Tel: 61 886-30-00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

Chcemy, aby korzystanie z naszych stron było dla Ciebie przyjazne. W tym celu staramy się dopasować treści oraz prezentowane reklamy do Twoich zainteresowań i preferencji. Jest to możliwe dzięki przechowywaniu w Twojej przeglądarce plików cookies oraz przetwarzaniu gromadzonych za ich pośrednictwem danych osobowych przez nas i naszych partnerów. Przez dalsze, aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, wyraziłeś na to zgody.
Dowiedz się więcej >

Zamknij