2018-11-24 20:00 Mateusz Jarmusz , fot. Adam Jastrzębowski

Lech Poznań - Wisła Płock 2:1

W meczu 16. kolejki Lotto Ekstraklasy Lech Poznań pokonał Wisłę Płock 2:1 (2:1).

Sobotnie spotkanie rozpoczęło się od sytuacji Kolejorza. Dynamiczną akcję przeprowadził Maciej Makuszewski, przerzucił piłkę na drugą stronę pola karnego, gdzie dobrze odnalazł się Volodymyr Kostevych. Niestety jego strzał został obroniony przez bramkarza płocczan. Chwilę później goście odpowiedzieli płaskim strzałem Giorgiego Merebaszwiliego, jednak Jasmin Burić nie miał z nim problemu. W kolejnym kwadransie meczu gra toczyła się przede wszystkim w środkowej strefie boiska.

Tuż przed trzydziestą minutą gry Wisła Płock objęła prowadzenie. Po wrzucie piłki z autu z lewej strony boiska, bramkę zdobył Damian Szymański, który był niepilnowany w środku pola karnego. Chwilę później zawodnicy trenera Dariusza Żurawia mieli wiele szczęścia po rzucie rożnym i zamieszaniu pod swoją bramką. Kilka minut później Lech odpowiedział ładną dwójkową akcją Darko Jevticia i Christiana Gytkjaera, ale pierwszy z nich uderzył niecelnie.

Po chwili Gytkjaer główkował po dośrodkowaniu Kostevycha, jednak jego strzał został fenomenalnie wybroniony przez Thomasa Dahne. Na początku doliczonego czasu gry Kolejorz wyrównał stan meczu. Zablokowany strzał Roberta Gumnego odbił się od Gytkjaera, piłka trafiła przed pole karne, gdzie bardzo dobrze odnalazł się Jević. Szwajcar uderzył tuż przy słupku i zdobył bramkę. Nie był to jeszcze koniec emocji w pierwszej połowie, ponieważ chwilę później Lech objął prowadzenie. Christian Gytkjaer wbiegł w pole karne, minął Igora Łasickiego i bardzo ładnie strzelił pod poprzeczkę.

Drugie czterdzieści pięć minut zaczęło się od rzutu wolnego dla Wisły Płock, ale Jasmin Burić bardzo dobrze wybronił uderzenie Dominika Furmana. W kolejnym kwadransie żadna z drużyn nie mogła przejąć inicjatywy i gra toczyła się głównie w środku pola. Pierwszy otrząsnął się Kolejorz, który kilkukrotnie zagroził bramce płocczan.

Podobny obraz miała dalsza część spotkania. Lechici przeprowadzili kilka ofensywnych akcji, jednak brakowało ich wykończenia w samym polu karnym. W doliczonym czasie gry zawodnicy trenera Żurawia wyprowadzali kontratak w momencie kiedy w bramce nie było bramkarza gości, ale akcja została przerwana faulem. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie i Lech odniósł pierwsze zwycięstwo od domowego meczu z Koroną Kielce.

Lech Poznań - Wisła Płock 2:1 (2:1)

Bramki: Darko Jevtić (45’), Christian Gytkjaer (45’) - Damian Szymański (29’)

Żółte kartki: Darko Jevtić (54’) - Cezary Stefańczyk (71’), Ricardinho (76’), Karol Angielski (90’)

Lech Poznań: Jasmin Burić - Robert Gumny, Rafał Janicki, Thomas Rogne, Volodymyr Kostevych - Łukasz Trałka, Pedro Tiba, Darko Jevtić (74’ Maciej Gajos) - Maciej Makuszewski (66’ Marcin Wasielewski), Christian Gytkjaer (90’ Dioni Villalba), Kamil Jóźwiak

Wisła Płock: Thomas Dahne - Cezary Stefańczyk, Igor Łasicki, Alan Uryga, Marcin Warcholak - Damian Rasak (76’ Karol Angielski), Dominik Furman, Nico Varela (85’ Carlitos), Damian Szymański, Giorgi Merebaszwili (76’ Semir Stilić) - Ricardinho

Następne mecze

Sobota 20.07 godz.20:00
Piast Gliwice
vs |
Lech Poznań
Piątek 26.07 godz.20:30
Lech Poznań
vs |
Wisła Płock

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do newslettera

Więcej

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
602-368-268 (9:00-17:00)
602-368-369 (9:00-17:00)

Tel: 61 886-30-00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

Chcemy, aby korzystanie z naszych stron było dla Ciebie przyjazne. W tym celu staramy się dopasować treści oraz prezentowane reklamy do Twoich zainteresowań i preferencji. Jest to możliwe dzięki przechowywaniu w Twojej przeglądarce plików cookies oraz przetwarzaniu gromadzonych za ich pośrednictwem danych osobowych przez nas i naszych partnerów. Przez dalsze, aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, wyraziłeś na to zgody.
Dowiedz się więcej >

Zamknij