2020-11-14 15:11 Lilianna Szymczak , fot. Adam Jastrzębowski

Lech lepszy w drugoligowych derbach rezerw

W meczu 13. kolejki drugiej ligi rezerwy Lecha Poznań wygrały z drugim zespołem Śląska Wrocław 2:1. Gole dla zespołu trenera Rafała Ulatowskiego strzelali Oleksandr Yatsenko oraz Tymoteusz Klupś. Niebiesko-biali zwyciężyli po raz trzeci z rzędu i obecnie plasują się na 13. miejscu w tabeli.

Po trzecie zwycięstwo z rzędu. To był najważniejszy cel drugiej drużyny Kolejorza na sobotnie spotkanie. Ekipa trenera Rafała Ulatowskiego dzięki wygranej miała szansę uciec ze strefy spadkowej i rozpocząć marsz w górę ligowej tabeli. Rywal trudny, bo były nim rezerwy Śląska Wrocław, które w obecnym sezonie debiutują na centralnym szczeblu rozgrywkowym. Niebiesko-biali właśnie w tym upatrywali swojej szansy. W końcu lechici są na tym poziomie bardziej doświadczonym zespołem, dodatkowo na dziś wzmocnieni zawodnikami na co dzień trenującymi z pierwszą drużyną Kolejorza - bramkarzem Marko Malenicą, obrońcą Tomaszem Dejewskim oraz skrzydłowym Tymoteuszem Klupsiem, a po ostatnich starciach rezerw dużo można było obiecywać sobie po duecie atakujących: Hubercie Sobolu oraz Oleksandrze Yatsenko, którzy w poprzednich potyczkach pokazywali się z naprawdę dobrej strony.

Mecz rozpoczął się, jak na trzynastą kolejkę przystało, dosyć pechowo, bo od piętnastominutowego opóźnienia. Goście z Wrocławia godzinę przed planowanym pierwszym gwizdkiem (13:00) poprosili o przesunięcie rozpoczęcia spotkania ze względu na kłopoty na trasie do Wronek. W każdej sytuacji trzeba dostrzegać jednak pozytywy i czas oczekiwania, niebiesko-biali przeznaczyli na dłuższą rozgrzewkę, a także ponowną analizę rywali.

Pierwsze ataki lechitów były wyprowadzane przede wszystkim po kontrach. Z dobrej strony pokazywał się m.in. Krystian Palacz, który w sobotę zadebiutował od pierwszej minuty na drugoligowych boiskach. 17-letni poznaniak od najmłodszych lat jest związany z Kolejorzem i w listopadowe popołudnie jego praca została nagrodzona pierwszym pełnym występem w rezerwach Lecha. Młody gracz w 18. minucie meczu zapisał się w protokole sędziego, ponieważ tuż przed polem karnym faulował jednego z zawodników Śląska, za co obejrzał żółtą kartkę. Wtedy też "Wojskowi" mieli pierwszą okazję, żeby zagrozić bramce Kolejorza - Piotr Samiec-Talar uderzał bezpośrednio z rzutu wolnego, ale w defensywie dobrze spisał się Malenica, który wybił piłkę w bok i oddalił zagrożenie.

Po chwili świetną akcją popisali się niebiesko-biali. Yatsenko wbiegł w pole karne, podał piłkę do Sobola, którego strzał został wybroniony przed golkipera gości. Do wybitej futbolówki podbiegł jeszcze Ukrainiec, ale Michał Szromnik ponownie dobrze poradził sobie z obroną. Do końca pierwszej połowy utrzymał się bezbramkowy remis, jednak tuż po zmianie stron do ataku ruszyli goście z Wrocławia. To przyniosło efekt w postaci gola już w 50. minucie meczu, kiedy zza pola karnego skutecznym strzałem popisał się Marcin Szpakowski. W tej sytuacji Malenica nie miał szans na skuteczną obronę, chociaż przed tą akcją i po niej spisywał się bardzo dobrze.

Lechici od razu ruszyli do odrabiania strat i szybko dopięli swego. Klupś przedarł się prawym skrzydłem, dośrodkował w pole karne do Sobola, który przy próbie przewrotki musnął futbolówkę, podając ją do Yatsenko. Ukrainiec podtrzymał swoją strzelecką passę i mocnym uderzeniem pokonał Szromnika. Remis oczywiście nie zadowalał żadnej z drużyn, a każda z ekip dążyła do zdobycia zwycięskiej bramki. Na prowadzenie w 70. minucie spotkania wyszli lechici, którzy świetnie wykonali rzut rożny. Eryk Kryg dośrodkował futbolówkę w pole karne, zamieszanie przed bramką gości, piłki trafiła do Klupsia, który głową strzelił gola.

Śląsk próbował "gonić" wynik, z kolei Kolejorz skutecznie się bronił i starał się o trzecie trafienie. W ostatnich sekundach szansę na zamknięcie rywalizacji miał Norbert Pacławski, jednak piłka przeszła obok słupka. Po blisko pięciu minutach doliczonego czasu gry rezerwy Lecha mogły cieszyć się z trzeciego z rzędu zwycięstwa na drugoligowych boiskach.

Lech II Poznań - Śląsk II Wrocław 2:1 (0:0)

Bramki: Yatsenko (57.), Klupś (70.) - Szpakowski (50.)
Kartki: Palacz, Yatsenko, Smajdor - Caliński, Szpakowski, Boruń

Lech II Poznań: Marko Malenica - Arkadiusz Kaczmarek, Filip Nawrocki, Tomasz Dejewski, Krystian Palacz - Jakub Białczyk, Łukasz Szramowski (82. Damian Kołtański), Eryk Kryg - Tymoteusz Klupś (72. Jakub Karbownik), Hubert Sobol (88. Norbert Pacławski), Oleksandr Yatsenko (82. Karol Smajdor)

Śląsk II Wrocław: Michał Szromnik - Bartosz Boruń (90.+4 Paweł Fediuk), Patryk Caliński, Olivier Wypart, Szymon Krocz - Marcin Szpakowski, Rafał Makowski, Przemysław Bargiel (80. Grzegorz Kotowicz), Szymon Lewkot - Piotr Samiec-Talar, Sebastian Bergier

Następne mecze

Sobota 30.01 godz.20:00
Górnik Zabrze
vs |
Lech Poznań
Piątek 05.02 godz.20:30
Lech Poznań
vs |
Zagłębie Lubin

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do newslettera

Więcej

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
tel. 602-368-268 (10:00-17:00)
tel. 602-368-369 (10:00-17:00)

Tel: 61 886-30-00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

Chcemy, aby korzystanie z naszych stron było dla Ciebie przyjazne. W tym celu staramy się dopasować treści oraz prezentowane reklamy do Twoich zainteresowań i preferencji. Jest to możliwe dzięki przechowywaniu w Twojej przeglądarce plików cookies oraz przetwarzaniu gromadzonych za ich pośrednictwem danych osobowych przez nas i naszych partnerów. Przez dalsze, aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, wyraziłeś na to zgody.
Dowiedz się więcej >

Zamknij