Michał Gurgul zagrał całe spotkanie w barwach reprezentacji Polski do lat 21. Biało-Czerwoni pokonali w Katowicach Szwecję 3:0 i po dziewięciu kolejkach eliminacji mają na koncie wciąż komplet punktów. Decydujące starcie czeka piłkarzy selekcjonera Jerzego Brzęczka w poniedziałek, 5 października na wyjeździe z Włochami.
Dziewięć meczów i dziewięć wygranych - to bilans polskiej kadry U-21 w eliminacjach Młodzieżowych Mistrzostw Europy. Co ciekawe, świetnie grająca reprezentacja wciąż nie może być pewna awansu, bo dystans trzymają Włosi, którzy stracili do tej pory punkty tylko w bezpośredniej konfrontacji w Szczecinie, kiedy Polacy wygrali 2;1. W poniedziałek dojdzie do rewanżu w Pescarze. Ekipie polskiej do pełni szczęścia potrzebny będzie remis, który pozwoli utrzymać pierwszą lokatę. Ze wszystkich grup eliminacyjnych wejdzie również najlepszy zespół z drugich pozycji, więc i ten sposób może okazać się szczęśliwy dla naszej drużyny.
Regularnie w eliminacjach grało dwóch Lechitów: Antoni Kozubal oraz Michał Gurgul. Tego pierwszego jednak brakuje tym razem na zgrupowaniu przez kontuzję. W trakcie kwalifikacji dołączył też Wojciech Mońka, który z kolei otrzymał niedawno debiutanckie powołanie do pierwszej reprezentacji. Natomiast Gurgul jest podstawowym graczem w ekipie Brzęczka, w środę w Katowicach również wybiegł w podstawowym składzie i biegał na murawie 90 minut. Biało-Czerwoni wygrali ze Szwedami 3:0, dwa gole strzelił Bartosz Mazurek, a jednego - Daniel Bąk.
Śląsk Wrocław
Lech Poznań
Zapisz się do newslettera