1 listopada to wyjątkowy dzień w roku - moment zadumy, kiedy wspominamy tych, którzy odeszli. Wszystkich Świętych, a także Zaduszki to czas, kiedy myślimy o tych, których już z nami nie ma. Również z wielkiej Niebiesko-Białej rodziny Lecha Poznań. Przedstawiciele pierwszej drużyny odwiedzili dwa dni temu cmentarz na Junikowie, gdzie uczcili pamięć zmarłych przedstawicieli klubu.
W delegacji, która udała się na poznańską nekropolię, byli dwaj młodzi zawodnicy Kolejorza: Wiktor Obremski oraz Piotr Bartczak. Odwiedzili tam, jak zwykle w okolicy 1 listopada, mogiły osób związanych przez lata z poznańskim klubem.
Najpierw klubowe znicze postawili na grobie Aleksandra Bilewicza, który zmarł w 2023 roku. Niedawno mieliśmy 80. rocznicę urodzin piłkarza, który pochodził z Dębca, czyli dzielnicy Kolejorza. Do klubu trafiło jako dwunastolatek i występował w nim aż do 1974 roku z dwuletnią przerwą na służbę wojskową w Czarnych Żagań. Był podstawowym graczem ekipy z przełomu lat 60. i 70., która miała niesamowitą serię 61 meczów bez porażki! To zaprowadziło Lecha ostatecznie do Ekstraklasy.
Następnie przedstawiciele Kolejorza udali się na miejsce spoczynku kolegi Bilewicza - Jana Kaczmarka, bez wątpienia niezwykle charyzmatycznego lidera ówczesnej drużyny. Zawodnik, który prezentował niezwykłe przywiązanie do klubowych barw. Trafił do Niebiesko-Białych w 1953 roku i spędził w pierwszej drużynie 17 kolejnych lat, a łącznie ponad 20 w barwach ukochanego klubu. W marcu przypada 90. rocznica urodzin tego legendarnego piłkarza, który zmarł po ciężkiej chorobie w 2011 r.
Drodzy kibice, gorąco zachęcamy przy okazji wizyt na cmentarzach do odwiedzania grobów osób związanych z Lechem Poznań.
SL Benfica
Lech Poznań
Lech Poznań
Zagłębie Lubin
Zapisz się do newslettera