Lech Poznań w środę odbył tradycyjne aktywności przedmeczowe na obiekcie przy Bułgarskiej. Najpierw miał miejsce blisko godzinny trening na głównej płycie Enea Stadionu, a później odbyła się oficjalna konferencja prasowa trenera Nielsa Frederiksena oraz Leo Bengtssona.
Chwilę po godzinie 11:00 Niebiesko-Biali wyszli na główną płytę Enea Stadionu i odbyli blisko godzinną jednostkę treningową, która przez piętnaście minut była otwarta dla przedstawicieli mediów. W zajęciach udziału nie wzięli Daniel Håkans, Kamil Jakóbczyk, Radosław Murawski oraz Alex Douglas.
Kilkadziesiąt minut później, bo o 12:45 rozpoczęła się z kolei konferencja prasowa z udziałem trenera Nielsa Frederiksena i Leo Bengtsson, podczas której Lechici odpowiadali na pytania dotyczące rywala, sytuacji kadrowej czy ostatnich dwóch porażek na polskim podwórku.
- Trudno nas rozczytać i ciężko się spodziewać po nas czegoś jednoznacznego, ale jest to też trudność dla przeciwnika. Tej wiosny zagraliśmy kilka bardzo dobrych meczów, a kilka takich, z których byliśmy niezadowoleni. Liczę jednak, biorąc pod uwagę wszystkie narzędzia, że to będzie dobry mecz. Będzie pełen stadion, mamy dobrą murawę, więc nie ma przeszkód zagrać dobrego spotkania. Liczę na to, że to będzie noc godna zapamiętania - mówi trener Lecha Poznań, Niels Frederiksen.
- Po porażce zawsze jesteś zły, ale grając co trzy szybko musisz wrócić na odpowiednie tory, a porażka jest częścią sportu. Musimy szybko wskoczyć na odpowiednie tory. Przed nami duży mecz i cieszymy się na spotkanie. Jesteśmy na nie gotowi - dodaje pomocnik Kolejorza, Leo Bengtsson.
Zagłębie Lubin
Lech Poznań
Zapisz się do newslettera