2020-07-11 21:32 Maciej Henszel , fot. Przemek Szyszka

Znicz zgaszony, milowy krok rezerw

Rezerwy Lecha Poznań zrobiły ogromny, wręcz milowy krok w kierunku utrzymania w drugiej lidze. W sobotni wieczór piłkarze trenera Rafała Ulatowskiego pokonali w Pruszkowie Znicza 2:1 po heroicznym boju, w którym przez niemal całą drugą połowę grali w dziesiątkę. Po tej wygranej Kolejorz opuścił strefę spadkową i wiele wskazuje na to, że w środę podczas rywalizacji z Gryfem Wejherowo będzie miał szansę przypieczętować pozostanie na szczeblu centralnym.

Sytuacja w drugoligowej tabeli jest tak skomplikowana, że powoli w wielu zespołach w ruch idą notatniki i kalkulatory, żeby wyliczać możliwe rozstrzygnięcia. Podobnie było zapewne przed starciem w podwarszawskim Pruszkowie, bo oba zespoły znajdowały się tuż nad i w samej strefie spadkowej. Patrząc z perspektywy poznańskiej na Mazowszu można było niewiele przegrać, ale za to bardzo, bardzo dużo wygrać. Dlaczego? Bo w pierwszym wariancie szanse na utrzymanie wciąż były spore, ale rywalizacja mogła trwać do ostatniej minuty ostatniej kolejki. Natomiast w drugim możliwe jest, że już w środę lechici będą mogli cieszyć się z utrzymania w drugiej lidze.

I w tym momencie znacznie bliżej tego drugiego rozwiązania. A stało się to po niesamowitym boju, jaki stoczyli gracze rezerw Kolejorza. Można odnieść wrażenie, że zapatrzyli się w starszych kolegów z pierwszego zespołu, który niedawno wygrał w Gliwicach z Piastem (2:0), choć na początku drugiej połowy stracił piłkarza i musiał grać w dziesiątkę. Tutaj było podobnie, bo krótko po zmianie stron Tomasz Kaczmarek niepotrzebnie faulował przeciwnika z boku pola karnego - dostał drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. Na szczęście, w tym momencie było 1:0 dla gości, bo w końcówce pierwszej połowy po raz kolejny błysnął Filip Szymczak. Najskuteczniejszy zawodnik Lecha II w tym sezonie strzelił 9. gola. Ale za to jakiego! Dostał podanie od Kaczmarka z prawej strony, wbiegł w pole karne i huknął pod poprzeczkę w taki sposób, że mógł się tylko ukłonić i powiedzieć: "szacunek".

Poznaniacy dali się zaskoczyć po stałym fragmencie gry, piłkę z bliska do siatki wepchnął Patryk Czarnowski. Wtedy jednak młoda drużyna pokazała niesamowity charakter, bo już po kilkudziesięciu sekundach odzyskała prowadzenie! Osiemnastoletni Łukasz Szramowski kapitalnym podaniem ze środka pola wypuścił w bój Oleksandra Yatsenkę, który świetnie wypatrzył w środku pola karnego Pawła Tomczyka. Napastnik nie mógł spudłować, bo miał przed sobą pustą pruszkowską bramkę. W ten sposób "Pawka" zrehabilitował się za zmarnowanie kilka minut wcześniej sytuacji sam na sam z bramkarzem - wtedy mogło być 2:0, a zrobiło się 1:1. Na szczęście, to do Tomczyka należało ostatnie słowo w tej nerwowej rywalizacji.

Piękno gry tego dnia zeszło na dalszy plan. Liczył się tylko efekt końcowy, czyli zwycięstwo. Kilka razy tej wiosny rezerwy Lecha wypuszczały w końcówkach meczów prowadzenie, ale nie tym razem. Każdy biegający na boisku piłkarz wziął odpowiedzialność za wynik, zasuwał na placu gry aż miło i wraz z końcowym gwizdkiem przyszła nagroda w postaci wygranej. W bramce bardzo pewny był Łukasz Radliński, świetnie spisywała się biegająca przed nim eksperymentalnie złożona para stoperów Mateusz Skrzypczak oraz Jakub Niewiadomski, w środku boiska harowali Jakub Białczyk i Łukasz Szramowski, wspomagali ich boczni obrońcy, a także wspomagający ich skrzydłowi, którzy kiedy tylko mogli ruszali do ataku. Jak zwykle mocno pracował dla drużyny Filip Szymczak, zmieniony później przez Huberta Sobola, dla którego również nie było straconych piłek. No i swoje zrobił także Tomczyk. Dodajmy, że końcówka mogła być nieco bardziej spokojna, gdyby Paweł Tupaj skorzystał ze świetnego podania Sobola i pokonał bramkarza rywali w sytuacji jeden na jednego. Ale teraz już można o tym zapomnieć, bo najważniejszy jest efekt końcowy.

Znicz Pruszków - Lech II Poznań 1:2 (0:1)

Bramka: Patryk Czarnowski (62.) - Filip Szymczak (42.), Paweł Tomczyk (63.)

Żółte kartki: Marcin Rackiewicz, Paweł Tarnowski, Peter Drobnak, Adrian Rybak - Tomasz Kaczmarek, Paweł Tupaj, Łukasz Radliński
Czerwona kartka: Tomasz Kaczmarek (52., druga żółta)

Znicz Pruszków: Piotr Misztal - Marcin Bochenek, Adrian Rybak, Martin Baran, Peter Drobnak (83. Mikołaj Szymański) - Marcin Rackiewicz (46. Paweł Tarnowski), Karol Noiszewski (60. Bartłomiej Faliszewski), Maciej Machalski, Arkadiusz Pyrka - Dariusz Zjawiński, Patryk Czarnowski.

Lech II Poznań: Łukasz Radliński - Karol Smajdor, Mateusz Skrzypczak, Jakub Niewiadomski, Paweł Tupaj - Jakub Białczyk, Łukasz Szramowski (90. Kacper Wachowiak), Filip Szymczak (74. Hubert Sobol) - Oleksandr Yatsenko (83. Damian Kołtański), Paweł Tomczyk (67. Jakub Pawlicki), Tomasz Kaczmarek.

Następne mecze

Czwartek 26.11 godz.21:00
Standard Liège
vs |
Lech Poznań
Poniedziałek 30.11 godz.18:00
Lechia Gdańsk
vs |
Lech Poznań

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do newslettera

Więcej

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
tel. 602-368-268 (10:00-17:00)
tel. 602-368-369 (10:00-17:00)

Tel: 61 886-30-00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

Chcemy, aby korzystanie z naszych stron było dla Ciebie przyjazne. W tym celu staramy się dopasować treści oraz prezentowane reklamy do Twoich zainteresowań i preferencji. Jest to możliwe dzięki przechowywaniu w Twojej przeglądarce plików cookies oraz przetwarzaniu gromadzonych za ich pośrednictwem danych osobowych przez nas i naszych partnerów. Przez dalsze, aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, wyraziłeś na to zgody.
Dowiedz się więcej >

Zamknij