2019-08-24 19:23 Adrian Gałuszka , fot. Krzysztof Porębski

Gol w końcówce decyduje o przegranej rezerw

W meczu 6. kolejki rozgrywek o mistrzostwo drugiej ligi rezerwy Lecha Poznań przegrały w sobotę w Krakowie z Garbarnią 0:1. Po tym spotkaniu niebiesko-biali zajmują jedenaste miejsce w swojej stawce.

Po środowej wygranej odniesionej nad Legionovią Legionowo sztab szkoleniowy rezerw oraz ich gracze mogli spojrzeć w ligową tabelę z pewną dozą optymizmu. Udało się im bowiem zachować perfekcyjny bilans dwóch zwycięstw domowych spotkaniach oraz powiększyć przewagę nad miejscami zagrożonymi spadkiem do dystansu czterech "oczek". Przed nimi już było jednak kolejne ciężkie zadanie, jakim było zapunktowanie na terenie Garbarni. Krakowianie z kolei mogą pochwalić się bardzo efektywną grą w delegacjach (6 punktów w dwóch starciach), natomiast na własnym terenie spisywali się do tej pory ze zmiennym szczęściem, bowiem do tej pory zanotowali u siebie porażkę, zwycięstwo oraz bezbramkowy remis.

Oba zespoły rozpoczęły sobotni pojedynek dość zachowawczo, ale już po nieco ponad dziesięciu minutach zaczęło się dziać pod bramkami całkiem sporo. Najpierw strzał z rzutu wolnego spoza pola karnego obronił w pewny sposób Karol Szymański, a po chwili odpowiedzieć mógł Filip Szymczak. 17-letni napastnik został w dogodnej sytuacji ostatecznie zablokowany przez obrońcę przeciwnika. Najgroźniejszą akcję w tej części meczu zobaczyliśmy po kwadransie, kiedy to po kombinacji krakowian prawą stroną sytuację niemal stuprocentową miał zawodnik Garbarni. Pomylił się nieznacznie i posłał piłkę tuż obok słupka, ale był to dla niebiesko-białych powrót z dalekiej podróży.

Po upływie blisko pół godziny zagotowało się za to dwukrotnie w szeregach obronnych "Brązowych". Najpierw z rzutu wolnego z dalszej odległości gola strzelić próbował Jakub Moder, jednak golkiper gospodarzy zdołał wybić tę próbę poza boisko. Nie minęło kilkadziesiąt sekund, a nieprzepisowo atakowany w "szesnastce" rywali był już Grzegorz Wojtkowiak. Gwizdek arbitra milczał w tej sytuacji z tylko jemu znanych przyczyn i w dalszym ciągu utrzymywał się bezbramkowy remis. Błąd sędziego mógł szybko zemścić się na piłkarzach szkoleniowca Ulatowskiego, których w 36. minucie uratował słupek po uderzeniu Tomasza Kołbona. Tym razem jednak szczęście znajdowało się więc po stronie lechitów. W tej części gry bramek ostatecznie więc nie zobaczyliśmy, ale trzeba było przyznać, że spotkanie toczone było długimi momentami w co najmniej niezłym tempie.

Druga połowa rozpoczęła się od mocnego ciosu gości. Po rzucie rożnym wykonanym przez Bartkowiaka precyzyjnie głową strzelał Wojtkowiak, ale zabrakło mu dosłownie centymetrów, ponieważ trafił jedynie w poprzeczkę. Niedlugo później rywali zripostowali tym samym po indywidualnej szarży Mateusza Wyjadłowskiego, który obił obramowanie bramki Szymańskiego z ostrego kąta. Działo się sporo, ale podobnie jak przed przerwą, graczom obu drużyn minimalnie brakowało celności w decydujących momentach.

W dalszych fragmentach obserwowaliśmy odważną postawę zarówno Garbarni, jak i rezerw Kolejorza, w pewnych chwilach akcja przenosiła się spod jednego pola karnego pod drugie w bardzo szybkim czasie. W bramce w dalszym ciągu dobrze spisywał się Szymański, który radził sobie skutecznie z atakami krakowian. Swoją szansę otrzymał w 70. minucie Szymczak po centrze z narożnika boiska, ale z bliska przeniósł futbolówkę nad bramką gospodarzy. Cały czas niebiesko-biali musieli pozostać czujni we własnych strefach obronnych, bo Garbarnia potrafiła stwarzać spore niebezpieczeństwo.

Tak było chociażby na dziesięć minut przed końcem, kiedy kapitalnie interweniował Szymański, instynktownie przenosząc piłkę nad swoją poprzeczką. Z następującego po tej paradzie rzutu rożnego do Lecha ponownie uśmiechnęło się szczęście, bowiem po silnym strzale z dwunastu metrów znowu zatrząsł się słupek jego bramki. Na krótko przed zakończeniem meczu Kolejorza nie uratowało już nic, kiedy to po wrzutce z rzutu rożnego pewnie trafił rezerwowy Krzysztof Szewczyk. Koniec końców gracze rezerw udali się do domów bez punktów.

Garbarnia Kraków – Lech II Poznań 1:0 (0:0)

Bramka: Szewczyk (87.)
Żółte kartki: Marszalik, Wójcik - Wojtkowiak, Smajdor

Garbarnia Kraków (skład wyjściowy): Aleksander Kozioł – Rafał Górecki, Adrian Jurkowski, Marek Masiuda, Kamil Kuczak, Mateusz Duda, Tomasz Kołbon, Mateusz Wyjadłowski, Kamil Słoma, Jakub Kowalski, Michał Feliks

Lech II Poznań: Karol Szymański – Wiktor Pleśnierowicz, Grzegorz Wojtkowiak, Tomasz Dejewski, Karol Smajdor – Mateusz Skrzypczak, Jakub Moder, Bartosz Bartkowiak (63. Oleksandr Yatsenko) – Tymoteusz Klupś (88. Jakub Karbownik), Filip Szymczak (74. Tomasz Kaczmarek), Paweł Tupaj

Następne mecze

Sobota 07.12 godz.17:30
Lech Poznań
vs |
ŁKS Łódź
Sobota 14.12 godz.17:30
Śląsk Wrocław
vs |
Lech Poznań

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do newslettera

Więcej

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
602-368-268 (9:00-17:00)
602-368-369 (9:00-17:00)

Tel: 61 886-30-00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

Reklama
 

Chcemy, aby korzystanie z naszych stron było dla Ciebie przyjazne. W tym celu staramy się dopasować treści oraz prezentowane reklamy do Twoich zainteresowań i preferencji. Jest to możliwe dzięki przechowywaniu w Twojej przeglądarce plików cookies oraz przetwarzaniu gromadzonych za ich pośrednictwem danych osobowych przez nas i naszych partnerów. Przez dalsze, aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, wyraziłeś na to zgody.
Dowiedz się więcej >

Zamknij