2026-10-23 14:12 Lech Poznań , fot. Przemysław Szyszka

Za nami kolejne Muzeum z Legendą

Zbigniew Franiak oraz Ryszard Matłoka byli bohaterami kolejnego spotkania z cyklu Muzeum z Legendą. Obaj kapitalnie opowiadali o przełomie lat 60. i 70. w Kolejorzu - niesamowitej serii meczów bez porażki, awansie do Ekstraklasy, ale także ich późniejszej pracy szkoleniowej. Co ważne, obu byłym piłkarzom towarzyszyli koledzy z boiska, co też podkreślało, jak mocne więzi ma rodzina Kolejorza.

W poniedziałkowe popołudnie w sali konferencyjnej Enea Stadionu przy Bułgarskiej pojawiło się jak zwykle około 50 kibiców Lecha.

- To już tradycja, że spotkania Muzeum z Legendą cieszą się zainteresowaniem kibiców, którzy chcą spotykać się z naszymi legendami, zrobić sobie z nimi zdjęcie czy zdobyć autograf. Bardzo dziękujemy za obecność i chęć zgłębiania wiedzy historycznej o ukochanym klubie. Panowie Zbigniew Franiak oraz Ryszard Matłoka przy pomocy niezawodnego Macieja Markiewicza, który zna historię klubu jak nikt inny, w fantastyczny sposób opowiadali o czasach, których większość z fanów nie ma prawa pamiętać. To w tym momencie nasi najstarsi wychowankowie, roczniki 1947 oraz 1948. Trafili zresztą w bardzo podobnym okresie do Kolejorza i przeszli bardzo podobną drogę kariery. Już teraz zapraszamy na listopadowe spotkanie Muzeum z Legendą. Będziemy oczywiście o tym z odpowiednim wyprzedzeniem informować - mówi Maciej Henszel, menedżer ds. komunikacji i relacji z otoczeniem Lecha Poznań.

Scenariusz był bardzo podobny do poprzednich edycji. W pierwszej części na kibiców czekał poczęstunek, a potem trwająca półtorej godziny sesja pytań i odpowiedzi. Obu bohaterom na sali towarzyszyli koledzy z boiska. Sporo było o niesamowitej serii 61 meczów bez porażki, która była udziałem drużyny prowadzonej przez trenera Edmunda Białasa z legendarnego tercetu ABC. Składało się na nią półtora sezonu w trzeciej lidze, a także połowa na drugoligowych boiskach. Przerwana została zresztą na koniec rundy jesiennej sezonu 1971/1972 w niecodziennych okolicznościach. 21 listopada 1971 Lechici pojechali do Bydgoszczy na spotkanie z Zawiszą.

- Do dziś uważamy, że tamto starcie nie powinno się odbyć. Sędzia tłumaczył się, że to ostatni mecz w rundzie i szkoda, żeby były zaległości. Przyszła wtedy typowo zimowa aura, w nocy sypał śnieg. Zawisza to klub wojskowy, więc żołnierze w nocy odśnieżali murawę, ale temperatura była niska i zrobił się lód. W buty naszych rywali wbijali gwoździe, żeby byli w stanie utrzymać równowagę na boisku. A my momentami jeździliśmy jak na łyżwach. Niemal każdy z nas miał pamiątkę w postaci otarć naskórka albo krwiaków po upadkach w tych anormalnych warunkach. Strzeliłem gola, do przerwy było 1:1, ale ostatecznie gospodarze wygrali 2:1. Najbardziej żałowaliśmy właśnie tego, że skończyła się ta niesamowita passa. Wiosną jednak poszliśmy po ten awans do Ekstraklasy i skończyło się wszystko pięknym sukcesem - opowiadał Ryszard Matłoka.

- Niesamowitą postacią w szatni był Edmund Białas, który fantastycznie czuł piłkę nożną i nasze potrzeby. Kiedyś przed rywalizacją z AKS Niwka była fatalna pogoda i nasz lider Jan Kaczmarek poprosił szkoleniowców, żebyśmy nie robili ciężkiego treningu, tylko zagrali grę wewnętrzną. Często to były boje kawalerów na żonatych. Po chwili zawahania szkoleniowiec się zgodził, a w weekend wygraliśmy 4:0. Ja zdobyłem bramkę, Ryszard też. Po końcowym gwizdku troszkę pośmialiśmy się i zaczepialiśmy Białasa, że to dzięki tej gierce tak efektownie się zaprezentowaliśmy - mówił ze śmiechem Zbigniew Franiak.

Tych anegdot było zresztą mnóstwo, obaj opowiadali także o pracy szkoleniowej. Matłoka głównie pracował z juniorami, ale ma na koncie też jedno starcie w Ekstraklasie jako pierwszy szkoleniowiec Kolejorza. Franiak z kolei oprócz pracy z młodzieżą był opiekunem pierwszej drużyny Lecha przez niemal cały sezon 1995/1996.

Po tej pierwszej części obaj rozdali mnóstwo autografów i zrobili sporo zdjęć z kibicami. Fani mogli również pozować z oryginalnym pucharem za Mistrzostwo Polski z 2026 roku. Na koniec cała grupa zwiedziła Muzeum Lecha. Całe spotkanie Muzeum z Legendą trwało trzy godziny. Zapraszamy w listopadzie, o szczegółach będziemy informować.

Następne mecze

Niedziela 25.10 godz.17:30
Legia Warszawa
vs |
Lech Poznań
Środa 28.10 godz.12:30
Siarka Tarnobrzeg
vs |
Lech Poznań

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do newslettera

Więcej

KKS LECH POZNAŃ S.A.
Enea Stadion
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
tel.  61 886 30 30   (10:00-17:00)

Infolinia klubowa: Tel: 61 886 30 00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

Korzystamy z plików cookies

Stosujemy pliki cookies, które są niezbędne do tego, aby osoby odwiedzające nasz serwis mogły korzystać z dostępnych usług i funkcjonalności. Używamy również plików cookies podmiotów trzecich, w tym plików analitycznych i reklamowych. Szczegołowe informacje dostępne są w "Polityce cookies". W celu zmiany ustawień należy skorzystać z opcji ZMIENIAM USTAWIENIA.

Akceptuję opcjonalne pliki cookies

Odrzucam opcjonalne pliki
cookies

Ustawienia prywatności

Niezbędne

Niezbędne pliki cookies umożliwiają prawidłowe wyświetlanie strony oraz korzystanie z podstawowych funkcji i usług dostępnych w serwisie. Ich stosowanie nie wymaga zgody użytkowników i nie można ich wyłączyć w ramach zarządzania ustawieniami cookies.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookies (w tym pliki mediów społecznościowych) umożliwiają prezentowanie informacji dostosowanych do preferencji użytkowników (na podstawie historii przeglądania oraz podejmowanych działań,w serwisie oraz w witrynach stron trzecich wyświetlane są reklamy). Dzięki nim możemy także mierzyć skuteczność kampanii reklamowych KKS Lech Poznań S.A. i naszych partnerów.

W każdej chwili możesz zmienić lub wycofać swoją zgodę za pomocą ustawień dostępnych w ustawieniach prywatności.

Analityczne

Reklamowe pliki cookies (w tym pliki mediów społecznościowych) umożliwiają prezentowanie informacji dostosowanych do preferencji użytkowników (na podstawie historii przeglądania oraz podejmowanych działań,w serwisie oraz w witrynach stron trzecich wyświetlane są reklamy). Dzięki nim możemy także mierzyć skuteczność kampanii reklamowych KKS Lech Poznań S.A. i naszych partnerów.

W każdej chwili możesz zmienić lub wycofać swoją zgodę za pomocą ustawień dostępnych w ustawieniach prywatności.

Zapisz moje wybory