Kapitan Lecha Poznań Mikael Ishak doskonale zna stadion, na którym Mistrzowie Polski rozpoczną rywalizację w europejskich pucharach w sezonie 2026/2027. Przez dwa i pół sezonu był bowiem piłkarzem duńskiego Randers FC, a na obiekcie tego klubu w roli gospodarzy zaprezentuje się we wtorkowy wieczór Aarhus GF.
Kongelunden to wielki, 200-hektarowy obszar rekreacyjno-sportowy w południowym Aarhus. W jego skład wchodzą m.in. Tivoli Friheden, czyli znany park rozrywki, a także stadion piłkarski. Nasz przeciwnik w 2. rundzie eliminacji Ligi Mistrzów grał w tym miejscu przez ponad 100 lat - od 1920 roku. Znajduje się w tym miejscu duży kompleks sportowy, oprócz areny piłkarskiej o nazwie Ceres Park - pojemność blisko 20 tys., w 2001 roku była gruntowna modernizacja - jest również duża hala sportowa, która na wydarzeniach sportowych mieści 5 tys. osób, a na koncertach - 7 tys., a także kilka mniejszych obiektów do uprawiania różnych dyscyplin.
Aktualny Mistrz Danii będzie nadal grać w tym miejscu, ale dopiero po otwarciu nowego obiektu, który powstaje w miejscu starego. Roboczo nazywa się Skovens Arena, co można przetłumaczyć jako Leśna Arena ze względu na zielone otoczenie. Kosztować ma 650 milionów duńskich koron, czyli około 380 milionów złotych. Docelowo ma pomieścić 24 tysiące widzów, trybuny będą znajdować się bezpośrednio za liniami bocznymi boiska, zniknie bowiem bieżnia lekkoatletyczna, która była jednym z elementów starego Ceres Park.
Początkowo otwarcie miało nastąpić latem 2026, ale zostało najpierw przełożone na koniec tego roku, a potem na wiosnę 2027. AGF po czterdziestu latach wywalczyło mistrzostwo kraju i w roli gospodarzy było zmuszone rywalizować na obiekcie tymczasowym. Wybrane zostało boisko znajdujące się w oddalonej o pięć kilometrów dzielnicy Risskov. Celowo używamy nazwy boisko, bo wokół murawy nie znajdowała się tam żadna infrastruktura. Gmina przeznaczyła 50 milionów koron, żeby przystosować Stadion Vejlby do rozgrywek duńskiej Superligaen. Po pierwsze, położona została sztuczna murawa, a po drugie - postawiono tymczasowe trybuny na 12 tysięcy miejsc. I nadano nazwę Ceres Park Vejlby. Początkowo Aarhus GF chciało grać w Europie właśnie na tej arenie. Nie było jednak takiej możliwości, bo nie spełnia wymogów UEFA. Klub musiał zatem skorzystać z uprzejmości ligowego przeciwnika.
- Prowadziliśmy konstruktywne rozmowy z kilkoma stadionami, ale wybór padł na Randers. Zarówno dlatego, że ich stadion spełnia wymogi UEFA, jak i dlatego, że rozmawialiśmy z naszymi kibicami i wysłuchaliśmy ich opinii. Cieszymy się, że Randers udostępni nam swój stadion, mimo że oczywiście będzie nas to dodatkowo obciążać finansowo - mówi dyrektor AGF, Jacob Nielsen.
Randers FC to klub, który występuje regularnie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Mecze rozgrywa na Cepheus Park, który od domowego obiektu AGF dzieli zaledwie nieco ponad 40 kilometrów, a trasę między miastami można pokonać autem w nieco ponad dwa kwadranse. Zresztą dojazd dla kibiców gospodarzy jest bezproblemowy, bo pociągi i autobus numer 118 kursują co 30 minut.
Mikael Ishak, kapitan Lecha Poznań, grał w Randers FC w latach 2014-2016. W 78 meczach strzelił 34 gole. Szwedzki napastnik doskonale zna zatem stadion, na którym Mistrzowie Polski zagrają we wtorkowy wieczór. Tym bardziej, że gmina Randers podjęła decyzję o modernizacji obiektu w 2004, a renowacja została przeprowadzona w 2006 oraz 2013 roku - od tego momentu ma niezmienny kształt do dzisiaj. Remont kosztował około 123 milionów koron duńskich. Prawa do nazwy kilka razy były sprzedawane i stąd mieliśmy przez lata Essex Park Randers, AutoC Park Randers, BioNutria Park Randers, a od 2018 - Cepheus Park Randers. W UEFA nie można jednak używać nazw komercyjnych, więc w europejskich pucharach jest to po prostu stadion Randers.
Pojemność? Cztery trybuny mogą pomieścić 10 300 osób, ale część miejsce jest stojąca, a te nie mogą być wykorzystane w międzynarodowych rozgrywkach. Dlatego we wtorek będzie mogło pojawić się na obiekcie 9 tysięcy kibiców, w tym 450 w sektorze gości. Boisko jest z nawierzchnią naturalną i podgrzewane, znajduje się również automatyczny system nawadniania. Jest również telebim o powierzchni 37 metrów kwadratowych, a także cztery jupitery.
Na tym stadionie nigdy nie grała pierwsza reprezentacja Danii, ale wykorzystywano go do spotkań kadr młodzieżowych. Najwyższa frekwencja była podczas koncertu zespołu Aerosmith w 2007. Wówczas bawiło się 23 tysiące osób.
Zapisz się do newslettera