Marcin Walczak związał się pierwszą w karierze umową z Lechem Poznań. - Podpisanie kontraktu było moim celem na ten sezon, więc jestem bardzo szczęśliwy i dumny, że udało mi się to osiągnąć - opowiada bramkarz.
Marcin Walczak swoją piłkarską przygodę rozpoczął w wieku czterech lat w Akademii Piłkarskiej Reissa w lokalizacji Grunwald, a następnie został przesunięty do reprezentacji Poznania. To właśnie tam spędził zdecydowaną większość swojej kariery, ponieważ grał w tym klubie do trzynastego roku życia, po czym przeniósł się do Orlika Mosina. Jego kolejnym krokiem było dołączenie do GES Poznań, gdzie został dostrzeżony przez Lecha Poznań. Walczak w minionym sezonie był formalnie zawodnikiem Kolejorza, choć w ramach wypożyczenia występował jeszcze w swoim poprzednim zespole.
- Zdecydowałem się na propozycję Lecha głównie z powodu szansy dalszego rozwoju. Wiedziałem, że w Kolejorzu poziom treningów jest zdecydowanie wyższy niż w innych klubach, dlatego podjąłem taką decyzję. Wtedy jeszcze nie miałem możliwości grania w Lechu, dlatego wypożyczenie powrotne do GES-u było idealną opcją - mówi 16-latek.
Bramkarz przez ostatni rok na co dzień mieszkał oraz trenował w Centrum Badawczo-Rozwojowym we Wronkach, a swoje mecze rozgrywał dla GES-u Poznań. Walczak sam przyznaje, że jego aklimatyzacja w nowym miejscu przebiegła szybko.
- Marcin to bramkarz, który wyróżnia się bardzo dobrymi warunkami fizycznymi, inteligencją boiskową i odwagą. Jego dużym atutem jest umiejętność gry obiema nogami, co pozwala mu aktywnie uczestniczyć w budowaniu akcji. Dobrze czyta grę, pewnie podejmuje działania na przedpolu, szybko podejmuje decyzje i daje zespołowi dużo spokoju. Jest również bardzo pracowity i konsekwentnie dąży do rozwoju swoich umiejętności. Poza boiskiem jest bardzo dojrzałym, poukładanym i inteligentnym chłopakiem. Wnosi do szatni pozytywną energię, spokój i pewność siebie - opowiada trener bramkarzy juniorów młodszych Lecha Poznań, Łukasz Radliński.
16-latek, którego bramkarskimi idolami są Manuel Neuer oraz Iker Casillas, w poprzednim sezonie występował w Ligach Wojewódzkich drużyn z roczników 2009 oraz 2010 i z oboma zespołami zajął trzecie miejsce w tabeli. Walczak był zadowolony ze swoich występów w minionych miesiącach, a na najbliższy okres stawia sobie ambitne cele. - Chciałbym regularnie występować w zespołach juniorskich Lecha Poznań, a następnie dostać również szansę w drugiej drużynie. Moim marzeniem jest także debiut w pierwszym zespole, ale wiem, że to odległa kwestia. Mam jednak nadzieję, że uda mi się to zrealizować - podsumowuje Marcin Walczak.
FC Thun
Lech Poznań
Widzew Łódź
Lech Poznań
Zapisz się do newslettera