Z powodu trwających w Polsce mistrzostw świata do lat 20 przerwa w rozgrywkach Orlen Ekstraligi potrwa miesiąc. Dla Lechitek jest to czas na złapanie oddechu po ciężkim początku, ale również na dodatkową pracę.
Lech Poznań UAM na początku sezonu zmierzył się z niezwykle wymagającymi rywalkami i ma już za sobą potyczki m.in. z GKS-em Katowice czy Górnikiem Łęczna. Niebiesko-Białe w ostatniej kolejce nie zagrały, ponieważ z powodu wielu powołań na towarzyski mecz reprezentacji Polski U-20 ich spotkanie z UJ Kraków zostało przełożone. Na Mundialu możemy natomiast obserwować Oliwię Związek, która jest jedną z najbardziej wyróżniających się zawodniczek Biało-Czerwonych i z dwoma golami na koncie jest najlepszą strzelczynią swojej drużyny. Przerwa pomiędzy następnymi meczami wyniesie u zawodniczek Kolejorza miesiąc, nie oznacza to jednak dla nich wakacji.
- Na pewno w tym czasie skupimy się na aspektach motorycznych, potrenujemy ten element trochę mocniej, intensywniej, bo jest na to przestrzeń. Cały czas kontynuujemy też pracę w atakowaniu oraz zabezpieczaniu go, żeby być dobrze przygotowanym na fazy przejściowe - opowiada trenerka Alicja Zając.
Niebiesko-Białe dostały w minionym tygodniu wolny weekend, a od poniedziałku wróciły do treningów. Lechitki w sobotę zagrają wewnętrzny sparing z drugą drużyną Kolejorza, a w następnych dniach również towarzysko zmierzą się ze Ślęzą Wrocław. Piłkarki Kolejorza do rozgrywek ligowych wrócą w ostatni weekend września, kiedy na własnym obiekcie podejmą Śląsk Wrocław.
Górnik Zabrze
Lech Poznań
Crystal Palace F.C
Lech Poznań
Zapisz się do newslettera