Lech Poznań w czwartek zagra pierwsze spotkanie w ramach 1/16 finału Ligi Konferencji. Niebiesko-Biali na wyjeździe zmierzą się z KuPS. Jedynym zawodnikiem, który miał okazję rywalizować z Finami jest Daniel Håkans.
Kuopion Palloseura w ostatnich dwóch latach zdominował ligę fińską. Ekipa z Kuopio czekała na tytuł mistrzowski ponad 40 lat i dopięła swego w 2019 roku. Żółto-Czarni powtórzyli ten wynik w poprzednim oraz niedawno zakończonym sezonie. - Dysponują bardzo dobrą strukturą, mają jasny plan. Nawet teraz, gdy co roku zmieniają trenera, dwa lata z rzędu wygrywają mistrzostwo. Jestem więc pewien, że w tym sezonie również będą w czołówce, ale wiem, że w klubie zaszła teraz duża zmiana – mówi Daniel Håkans.
KuPS sprawił nie lada niespodziankę w europejskich pucharach, gdzie zdołali awansować do fazy play-off Ligi Konferencji. Na ten niewątpliwy sukces złożyły się przede wszystkim dobre występy na własnym boisku, gdzie Kuopion Palloseura potrafił pokonać Slovana Bratysława (3:1) czy podzielić się punktami z Dritą (1:1) oraz FC Lausanne-Sport (0:0). Promocję do następnej rundy dał natomiast sensacyjny remis 2:2 na Selhurst Park z Crystal Palace. Po zakończeniu rozgrywek doszło jednak w tym zespole do sporego przemeblowania.
- To jedna z najlepszych drużyn w Finlandii w ciągu ostatnich dwóch sezonów. Zdobyli mistrzostwo dwa lata z rzędu i radzili sobie bardzo dobrze. Można jednak śmiało powiedzieć, że zespół, z którym to wszystko wygrali i który doprowadził ich tak daleko w Lidze Konferencji już w zasadzie nie istnieje. Dobra gra w Europie sprawiła, że wielu podstawowych czy nawet kluczowych zawodników zostało sprzedanych lub odeszło. Nie ma już też trenera, więc teraz to zupełnie inna drużyna i trudno powiedzieć, jak będą grać – opowiada skrzydłowy Lecha Poznań.
Håkans w swojej karierze miał okazję pięciokrotnie rywalizować z KuPS, ale nie będzie zbyt dobrze wspominać tych spotkań, bowiem tylko jeden raz zremisował, a ponadto zaliczył cztery porażki. Skrzydłowy w zbliżającym się dwumeczu nie wystąpi, lecz przestrzega Kolejorza przed Finami przede wszystkim w wyjazdowej potyczce. Niebiesko-Biali w Tampere będą musieli zmagać się z niską temperaturą oraz sztuczną nawierzchnią.
- Z pewnością będzie ciężko. KuPS zwłaszcza u siebie, na sztucznej trawie będzie chciało udowodnić, że są dobrą drużyną i spróbują się postawić. Mimo że jesteśmy zdecydowanymi faworytami, to nie będzie łatwo. To pewne - podsumowuje 25-latek.
Kuopion Palloseura
Lech Poznań
Korona Kielce
Lech Poznań
Zapisz się do newslettera