Drugi zespół Lecha Poznań z czwartym zwycięstwem w tym sezonie grupy drugiej Betclic 3. Ligi. W sobotę podopieczni trenera Joopa Oostervelda pokonali w derbach północno-zachodniej Wielkopolski Noteć Czarnków 2:1, a gole dla Niebiesko-Białych strzelili Wojciech Szymczak oraz Mateusz Cegiełka.
To występująca w sobotę w roli gości Noteć była wyżej notowana przed derbową konfrontacją. W dotychczasowych siedmiu spotkaniach zgromadziła bowiem o jeden punkt więcej od Lechitów, ale wydarzenia boiskowe z pierwszej części gry pokazały, że tabela nie oddaje rzeczywistej siły obu ekip. Oglądaliśmy bowiem bardzo jednostronny pojedynek, w którym ton nadawali gospodarze. Znalazło to odzwierciedlenie w wyniku już w trzynastej, szczęśliwej z perspektywy Kolejorza minucie.
Wtedy to lewą stroną ruszył Aleksander Klimkiewicz, a jego decyzja o płaskiej centrze w okolice pola bramkowego okazała się jedyną słuszną. Tam rywala uprzedził najskuteczniejszy w szeregach drugiej drużyny Wojciech Szymczak, a chwilę później cieszył się z czwartego trafienia w trwających rozgrywkach trzeciej ligi. Niebiesko-Biali nie zdejmowali nogi z gazu, dominowali nad przeciwnikiem, oddalali zagrożenie z daleka spod własnej bramki, ale przez długi czas więcej wykreowanych przez nich okazji stuprocentowych nie oglądaliśmy.
Taki stan rzeczy utrzymywał się do 36. minuty, kiedy bardzo niebezpiecznym strzałem z dalszej odległości popisał się Radosław Gołębiowski, piłka przeleciała jednak tuż nad poprzeczką przyjezdnych. Niedługo później odpowiedzieli gracze z Czarnkowa, ale kapitalnie w defensywie zachował się Patryk Kowalski i zapobiegł utracie gola. Swoją szansę miał jeszcze Karol Delikat po szybkiej wymianie podań z Szymczakiem, ale tym razem bezbłędnie ustawił się między słupkami golkiper Noteci.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie, a trafienie na 2:0 padło na blisko kwadrans przed końcem. Świetnie bity rzut rożny przez Delikata na bramkę próbował zamienić wprowadzony z ławki Hubert Mich, strzał debiutanta w Lechu odbił bramkarz, ale wobec dobitki Mateusza Cegiełki okazał się on już bezradny. Po czterech minutach goście zanotowali piękne trafienie kontaktowe, ale to było wszystko, na co drużyna szkoleniowca Oostervelda im tego dnia pozwoliła. Po ostatnim gwizdku plasuje się ona na czwartym miejscu w stawce.
Bramki: Szymczak (13.), Cegiełka (77.) – (81.)
Lech II Poznań: Wiktor Obremski – Filip Tokar, Mateusz Cegiełka, Patryk Kowalski (68. Hubert Mich), Aleksander Klimkiewicz – Serafim Bakhno, Karol Delikat, Maksymilian Dziuba (86. Daniel Chejdysz) – Igor Stankiewicz (62. Eryk Śledziński), Wojciech Szymczak (86. Filip Tonder), Radosław Gołębiowski (62. Kamil Jakóbczyk)
Górnik Zabrze
Lech Poznań
Crystal Palace F.C
Lech Poznań
Zapisz się do newslettera