Piłkarzem Lecha Poznań został w środę Gustav Berggren. 28-letni środkowy pomocnik trafia do Kolejorza na zasadzie transferu definitywnego z występującego w amerykańskiej lidze MLS zespołu New York Red Bulls. Podpisał z Mistrzami Polski trzyletni kontrakt, który będzie obowiązywać do 30 czerwca 2029 roku.
Berggren w sobotę wraz z rodziną przyleciał do Poznania, z trybun obejrzał niedzielny mecz PKO BP Ekstraklasy pomiędzy Lechem a Piastem Gliwice (3:0). W poniedziałek od rana przechodził testy medyczne, które były ostatnią pokonaną przeszkodą przed transferem. W środę wszystkie formalności zostały dograne i złożone zostały podpisy pod dokumentami.
- Gustav Berggren trafił do nas na zasadzie transferu definitywnego z amerykańskiego klubu New York Red Bulls. Związał się z nami trzyletnim kontraktem, który będzie obowiązywać do 30 czerwca 2029 roku. 28-letni szwedzki środkowy pomocnik jest doskonale znany w Polsce z występów w Rakowie Częstochowa, dla którego zagrał ponad 100 meczów. Wniesie do nas na pewno doświadczenie z gry w Ekstraklasie oraz europejskich pucharach. Ma predyspozycje, żeby być jednym z liderów zarówno na boisku, jak i w szatni. W naszej drużynie ma wzmocnić rywalizację w środku pola, co ważne jest gotowy od razu podjąć wyzwania, bo występował w trwającym sezonie MLS - mówi dyrektor sportowy Lecha Poznań, Tomasz Rząsa.
Szwed zadebiutował w rodzimej Allsvenskan 15 maja 2016 w ekipie BK Häcken. Z tym klubem był związany z małą przerwą na wypożyczenie do Varbergs BoIS aż do lata 2022. Wtedy został wytransferowany do Rakowa Częstochowa, w którym łącznie we wszystkich rozgrywkach zaliczył 105 meczów, w których strzelił pięć goli i zaliczył siedem asyst. W polskiej Ekstraklasie pierwsze starcie zaliczył 7 sierpnia 2022 przeciwko Górnikowi Zabrze (1:0). Teraz po czterech latach znów pojawi się na polskich boiskach. Po drodze zaliczył przystanek za oceanem, bo latem 2025 został sprzedany do New York Red Bulls - zespołu występującego w lidze MLS. W niej w trwających rozgrywkach rozegrał 12 meczów, w których dwukrotnie otwierał kolegom drogę do bramki. Jest w rytmie meczowym, bo zagrał jeszcze 2 sierpnia przeciwko Orlando (3:2) i zanotował asystę.
- Bardzo cieszę się, że tu jestem. Znalazłem się w dużym klubie, najlepszym obecnie w Polsce. Kiedy tylko nadarzyła się okazja, żeby wrócić do polskiej ligi, to wszystko potoczyło się bardzo szybko. Mecze w Poznaniu były zawsze dla mnie wyjątkowe ze względu na atmosferę panującą tutaj na trybunach. Cieszy mnie, że teraz tych fanów będę miał za sobą i będą mnie wspierać. Znam się świetnie z Leo Bengtssonem oraz Patrikiem Wålemarkiem. Rozmawiałem z jednym i drugim, więcej z Leo. Przekonywali mnie do przyjścia tutaj, ale nawet nie musieli tego robić, bo od początku byłem pozytywnie nastawiony do tego ruchu. Teraz nie mogę doczekać się pierwszych meczów w nowych barwach, chcę wygrywać najwięcej spotkań jak się da, a także finalnie zdobywać trofea - przyznaje Berggren.
28-latek nie może być już zgłoszony do 3. rundy kwalifikacji Ligi Europy. Na jego ewentualny debiut trzeba zatem poczekać do kolejnego etapu europejskich rozgrywek. W Lechu Szwed będzie występować w koszulce z numerem 5.
KÍ Klaksvík
Lech Poznań
Widzew Łódź
Lech Poznań
Zapisz się do newslettera