Lech Poznań wygrał 2:1 z Wieczystą Kraków w meczu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Tak to spotkanie skomentowali przedstawiciele Kolejorza.
- Po pierwsze, to bardzo ważne zwycięstwo dla nas. Wróciliśmy na odpowiednie tory po tym trudnym doświadczeniu ze środy. To było ważne także pod kątem fizycznym. Mieliśmy 120 minut w nogach, długą podróż autokarem, a do tego doszły okoliczności pogodowe. Jasne, one były takie same dla obu drużyn, ale sprawiały, że wymagania przed nami postawione były jeszcze trudniejsze. Niewiarygodne, jak gorąco było. Pociłem się, stojąc przy linii, a co dopiero piłkarze. Ciężko mi przypomnieć sobie taki mecz, praktycznie wszyscy piłkarze upadli na murawę i leżeli na trawie po końcowym gwizdku sędziego. Z tego powodu to był trudny i wręcz ekstremalny mecz. Ważne, że udało się wygrać i odbić po tych trudnych dla nas dniach.
- Nawet gdybyśmy dzisiaj wygrali 5:0 to by nie przyćmiło tego co wydarzyło się ostatnio. Teraz będziemy pracować ciężko i konsekwentnie, żeby znowu pokazać naszą klasę. Dzisiaj dołożyliśmy tylko jedną cegiełkę do tego co chcemy robić przez cały sezon. Dostaliśmy ostatnio mocną lekcję, mam nadzieję, że wracamy do naszego stylu i wygrywania. Trener wymagał od nas stałego pressingu, doskoku, trzymania drużyny przeciwnej z dala od naszej bramki. Czasami brakowało tlenu, żeby zrobić te kilka kroków do przodu, ale jesteśmy drużyną i musimy się trzymać razem, zaasekurować, kiedy jest taka potrzeba.
- Bardzo cieszę się z tego, że udało mi się dziś strzelić swojego pierwszego gola, ale najważniejsze są trzy punkty, które udało nam się wywieźć z tego meczu. Po spotkaniu, które rozegraliśmy w środę wszyscy byliśmy bardzo rozczarowani, ale od wczoraj skupialiśmy się tylko na dzisiejszym meczu. Po tej porażce udało nam się podnieść co było bardzo trudne. Sądzę, że jako zespół zareagowaliśmy dziś dobrze. Teraz musimy iść dalej i robić swoje.
Lech Poznań
KÍ Klaksvík
Lech Poznań
Piast Gliwice
Zapisz się do newslettera