Lech Poznań zremisował 2:2 z Zagłębiem Lubin w meczu 14. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Tak to spotkanie skomentowali przedstawiciele Kolejorza.
- Miałem takie poczucie, że dziś na boisku była tylko jedna drużyna, która grała w piłkę i kiedy rozpoczynaliśmy dodatkowy czas, to obawiałem się, że to ona przegra to spotkanie. I to jest niesamowite. Cieszę się, że udało nam się wyrównać i zdobyć chociaż jeden punkt, na który w moim odczuciu zasługiwaliśmy.
W pierwszej połowie zagraliśmy niemal perfekcyjnie. Druga połowa nie była tak dobra, ale kreowaliśmy sobie kolejne sytuacje, chociaż nie zamieniliśmy ich na gole. Oczywiście, te bramki, które straciliśmy, straciliśmy za łatwo. Niemniej mieliśmy swoich okazji całkiem sporo, dlatego biorąc pod uwagę przebieg spotkania, to ta obawa była duża, że punkty wywiezie zespół, który nie grał w piłkę. Stąd też moja radość po tym golu na 2:2 była duża. Muszę podkreślić, że niezbyt często grałem takie mecze i uważam, że zasłużyliśmy na ten punkt.
- Zagłębie było dzisiaj skupione tylko na obronie, grali ekstremalnie nisko, ale też się tego spodziewaliśmy. Myślę, że mieliśmy sporo sytuacji, dużo więcej niż w poprzednich meczach, kiedy przeciwnik stał tak nisko jak Zagłębie. Szkoda remisu, ale kiedy się strzela wyrównującą bramkę w ostatniej minucie to ten punkt smakuje lepiej, choć oczywiście chcieliśmy tutaj wygrać. Błędy kosztowały nas dzisiaj dwa punkty, bo tak naprawdę podarowaliśmy im dwie bramki.
- Dokładnie wiedzieliśmy jak Zagłębie będzie dzisiaj wyglądać. Zawsze trudno jest grać przeciwko takim drużynom. Spodziewaliśmy się takiego stylu rywala, musieliśmy szybko grać piłką i starać się ich zaskoczyć, kiedy nie byli zorganizowani. Nie udało nam się to jednak dzisiaj zbyt dobrze, dlatego zremisowaliśmy. To oczywiście lepsze niż porażka, więc bierzemy dzisiaj ten punkt.
GKS Katowice
Lech Poznań
Royale Union Saint-Gilloise
Lech Poznań
Zapisz się do newslettera