Lech Poznań wygrał 5:1 z Radomiakiem Radom w meczu 9. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Tak to spotkanie skomentowali przedstawiciele Kolejorza.
- Jestem zadowolony z tego, że wygraliśmy, tym bardziej, że był to ostatni mecz przed dosyć długą przerwą na kadrę. Nie jestem wybitnie zadowolony z naszego występu, nie był on perfekcyjny, bo mogliśmy pokusić się o więcej goli. Byliśmy trochę niedbali, to nie był więc nasz najwyższy poziom, ale było to więcej niż potrzebowaliśmy, by sięgnąć po zwycięstwo. Cieszę się z tego, jak zareagowaliśmy po szybkiej stracie bramki i mówię tutaj o całej drużynie, ale też o Radku Murawskim, który był dziś prawdopodobnie jednym z najlepszych zawodników w naszych szeregach. Ta reakcja budzi szacunek i jest powodem, dlaczego mogę się cieszyć.
- To nie był łatwy mecz. Bardzo dobrze odpowiedzieliśmy na gola rywala. Błędy w futbolu się zdarzają, a my byliśmy w stanie strzelić pięć goli. Zagraliśmy dzisiaj całkiem nieźle, choć nigdy nie miałem takiej sytuacji, że mój zespół stracił bramkę tak szybko. Zawsze w takich momentach chodzi o odpowiednią reakcję, a ta była w naszym wykonaniu perfekcyjna. Wszyscy czujemy się na boisku komfortowo, nie odczuwamy żadnego stresu w zespole. Gramy w piłkę nożną i podejmujemy ryzyko, to naturalne. Najważniejsze, że realizujemy wszystkie założenia, a dzisiaj wychodziło nam to całkiem dobrze.
- Początek był bardzo średni, ale już po paru minutach wyszliśmy na prowadzenie. Być może ten gol Radomiaka trochę nas obudził, ale ostatecznie uważam, że zdecydowanie zasłużyliśmy na wygraną i bardzo się z niej cieszymy. Radomiak nie bronił się jedenastką z tyłu, nie czekał tylko na kontrataki tylko chcieli i próbowali grać przez co zostawiali nam przestrzenie. My dziś dobrze wyglądaliśmy z piłką i wykorzystaliśmy te przestrzenie, żeby strzelić gole.
Śląsk Wrocław
Lech Poznań
Lech Poznań
Bayer 04 Leverkusen
Zapisz się do newslettera