Dwa mecze w sobotę i dwa w niedzielę - taki jest ligowy plan drużyn z wronieckiej części Akademii w najbliższy weekend.
Po bolesnej porażce szybko podnieść się muszą juniorzy starsi. Niebiesko-Biali przegrali z Miedzią Legnica aż 1:7, mimo że rozpoczęli tę potyczkę od prowadzenia po golu Jakuba Maciejewskiego. W sobotę podopieczni trenera Patryka Kuranta na wyjeździe zagrają z GKS-em Katowice, który wyprzedza Lechitów o tylko dwa punkty. Ekipa ze Śląska do tego meczu również podejdzie podrażniona, bowiem przegrała derbowe spotkanie z Górnikiem Zabrze 2:5.
Świetnie prezentują się od początku sezonu trampkarze Lecha Poznań. Zespół prowadzony przez trenera Michała Koźmińskiego przewodzi ligowej tabeli i ma na koncie siedem zwycięstw oraz tylko jedną porażkę. Piłkarze Kolejorza przed tygodniem pewnie pokonali Mieszka Gniezno 5:2, z kolei Arka przegrała w derbach Trójmiasta z Jaguarem Gdańsk 0:3. Ekipa z Gdyni znajduje się na przeciwległym biegunie jeśli chodzi o formę, ponieważ plasuje się aktualnie w strefie spadkowej i ma na koncie tylko dwa zwycięstwa.
Bardzo trudne zadanie czeka w niedzielę na drugi zespół Lecha Poznań. Niebiesko-Biali na własnym obiekcie podejmą bowiem lidera Betclic 3. Ligi, Polonię Środę Wielkopolska. Rywal Kolejorza jako jedyna ekipa w stawce jest dotychczas niepokonany i dodatkowo może pochwalić się najlepszą ofensywą w lidze. Lechici natomiast rozegrają trzeci mecz w przeciągu tygodnia. Drużyna trenera Joopa Oostervelda wróciła do rozgrywek po przerwie reprezentacyjnej w minioną sobotę i pokonała na wyjeździe KKS Kalisz 4:2. Rezerwy Lecha zagrały również zaległe spotkanie w środku tygodnia, w tym wypadku nie udało się wywalczyć korzystnego rezultatu, a potyczka z Wdą Świecie zakończyła się porażką 1:4.
Trudniejszy okres przeżywają juniorzy starsi Lecha Poznań. Najstarsza grupa w Akademii Kolejorza nie wygrała trzech kolejnych spotkań i znajduje się obecnie w strefie spadkowej. Lechici podobnie jak rezerwy zagrają trzeci mecz w tydzień. Niebiesko-Biali w miniony weekend zremisowali z Koroną Kielce 2:2, a następnie po emocjonującym boju musieli uznać wyższość Jagiellonii Białystok (3:5). Drużyna trenera Damiana Sobótki szansę na poprawienie sytuacji w tabeli będzie miała w niedzielę, kiedy do Popowa przyjedzie przedostatnia w stawce Escola. Stołeczna ekipa ma na koncie osiem punktów i na zwycięstwo czeka ponad miesiąc.
Zapisz się do newslettera